https://poranny.pl
reklama

Zagłębie Lubin - Jagiellonia Białystok 0:0. Zabrakło konkretów, by zostać liderem PKO Ekstraklasy

Wojciech Konończuk
Jesus Imaz miał w końcówce meczu w Lubinie kapitalną okazję, by dać Jadze zwycięstwo z Zagłębiem. nie udało się i białostoczanie nie zostali liderem PKO Ekstraklaasy.
Jesus Imaz miał w końcówce meczu w Lubinie kapitalną okazję, by dać Jadze zwycięstwo z Zagłębiem. nie udało się i białostoczanie nie zostali liderem PKO Ekstraklaasy. fot. jagiellonia.pl
Po klęsce Górnika Zabrze 0:4 w Radomiu Jagiellonia mogła zostać liderem PKO Ekstraklasy. Szturm nie udał się, bo wyjazd do Zagłębia Lubin skończył się remisem 0:0. Białostoczanom zabrakło konkretów pod bramką rywala, ale jeśli nie da się wygrać spotkania, to trzeba je przynajmniej zremisować. To nie jest wcale zły wynik, bo Zagłębie jest jedynym zespołem w lidze, który nie przegrał dotąd na własnym boisku.

W porównaniu do wygranego w czwartek 1:0 meczu Ligi Konferencji z fińskim KuPS Kuopio trener Adrian Siemieniec zdecydował się na cztery zmiany w składzie. W wyjściowej jedenastce znaleźli się niezgłoszeni do rozgrywek LK Andy Pelmard i Kamil Jóźwiak, powracający po pauzie za kartki Jesus Imaz, a także Leon Flach.

Zagłębie - Jagiellonia 0:0. Dobrze, że Kajetan Szmyt był na spalonym

Lepiej spotkanie rozpoczęło Zagłębie i już w 9. minucie w sytuacji sam na sam ze Sławomirem Abramowiczem piłkę do siatki Jagi posłał Kajetan Szmyt. Na szczęście chwilę wcześniej, przy zgraniu futbolówki głową przez Leonardo Rochę, skrzydłowy Miedziowych był na spalonym i sędzia Szymon Marciniak trafienia nie zaliczył. Za moment kolejne ostrzeżenie wysłał Rocha, próbując strzelić gola z połowy boiska, ale chybił.

quiz

Stan Wojenny w Polsce. Co wiesz o jego dziejach? Rozwiąż historyczny test

1/15

Czas trwania stanu wojennego w Polsce to:


Potem Żółto-Czerwoni przejęli inicjatywę, mając posiadanie piłki przekraczające 70 procent. Podlasianie próbowali przedrzeć się pod bramkę rywali konstruując wielopodaniowe akcje, jednak lubińska defensywa była czujna, mimo braku w jej szeregach swojej podpory - Michała Nalepy, który rozchorował się.

W 23. minucie wreszcie przewaga Jagi dała konkret, w postaci celnego uderzenia Imaza, ale Jasmin Burić spisał się bez zarzutu. Powodzenia nie przyniósł gościom także strzał głową Tarasa Romanczuka.

Zagłębie - Jagiellonia 0:0. Kapitalna parada Abramowicza

Kiedy wydawało się, że ani przeważający białostoczanie, ani nastawiona na kontry drużyna z Lubina nic już w pierwszej połowie nie zrobią, Zagłębie przeprowadziło szybką akcję, którą kończył strzałem z sześciu metrów Rocha. Na szczęście Abramowicz popisał się kapitalną interwencją, wybijając zmierzającą pod poprzeczkę futbolówkę na rzut rożny. Tuż przed gwizdkiem Marciniaka na przerwę, fatalnie spudłował jeszcze Roman Jakuba z Zagłębia i po 45. minutach było 0:0.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych

Druga odsłona zaczęła się podobnie, jak pierwsza, od nieuznanego przez sędziego gola dla Zagłębia z powodu spalonego. Nadal też Jaga był częściej przy piłce, a gospodarze czekali na okazję, by ją skontrować.

Groźniejsi byli Miedziowi, którzy w przeciwieństwie do Podlasian nie szukali jakiś karkołomnych rozwiązań, tylko prostymi środkami starali się zagrozić bramce Dumy Podlasia.

Zagłębie - Jagiellonia 0:0. Jak Burić to obronił?

Z czasem trenerzy Leszek Ojrzyński i Adrian Siemieniec próbowali zmianami poprawić jakość gry swoich zespołów. Na boisku pojawili się m.in. młodzi Jagiellończycy Bartosz Mazurek i Oskar Pietuszewski, a także Hiszpan Sergio Lozano.

Efekt był taki, że w 80. minucie Żółto-Czerwoni powinni objąć prowadzenie, ale strzał z niewielkiej odległości Imaza w nieprawdopodobny sposób obronił Burić.

- Mieliśmy posiadanie piłki, kontrolę nad meczem, ale powinniśmy być bardziej skuteczni. Szanujemy jednak ten punkt - podsumował przed kamerami stacji Canal + Sport Bartłomiej Wdowik.

4 grudnia (czwartek) Jaga zagra na wyjeździe w meczu Pucharu Polski z GKS-em Katowice.

WYNIK

  • Zagłębie Lubin - Jagiellonia Białystok 0:0.

  • Zagłębie: Burić - Orlikowski, Michalski, Ławniczak, Jakuba, Szmyt (66. Diaz), Kolan (88. Makowski), Kocaba, Lucić (77. Radwański), Reguła (66. Sypek), Rocha (77. Kosidis).

  • Jagiellonia: Abramowicz, Wojtuszek, Stojinović, Pelmard, Wdowik, Romanczuk (85. Kobayashi), Flach (65. Mazurek), Pozo (75. Lozano), Imaz, Jóźwiak (65. Pietuszewski), Pululu (85. Rallis).

  • Żółte kartki: Lucić, Radwański - Pelmard, Mazurek, Wojtuszek.

  • Sędziował: Szymon Marciniak (Płock).

  • Widzów: 5 860.

Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny