Zabrali wiatę przystankową, bo budowali drogę do Supraśla. Teraz nie ma komu postawić nowej

Tomasz Mikulicz
Tomasz Mikulicz
Zatrzymuje się tu "trójka" i "dziewiątka". Anatol Chomicz
Środkiem ulicy biegnie granica między gminami. Władze Białegostoku nie chcą postawić wiaty przystankowej, bo to teren gminy Wasilków. A z linii numer 3 i 9 korzystają białostoczanie...

To jakaś paranoja. Niedługo minie już dwa lata odkąd nie ma tej wiaty. Muszę stać tu marznąć. Nie ma nawet gdzie usiąść, bo ławkę też zabrali - rozkłada ręce nasza Czytelniczka (dane do wiadomości redakcji).

Chodzi o przystanek BKM przy ul. Niemeńskiej tuż obok wylotówki na Supraśl. Zatrzymują się tu autobusy linii 3 i 9. Wiata została usunięta w ramach inwestycji prowadzona była przez Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich, która zbudowała tu rondo.

- Rozumiem, że rondo nie mogłoby powstać przez tę wiatę. Ale do licha, mogli po prostu przesunąć ją kilka metrów w dalej - denerwuje się Czytelniczka.

Czytaj też: Komunikacja miejska. Nowe wiaty przystankowe (zdjęcia)

Dzwoniła w tej sprawie do miasta, ale nic nie uzyskała. - Mówili tylko, że to sprawa gminy Wasilków. Ale co ma do tego Wasilków? Mówimy o ul. Niemeńskiej w Białymstoku, a nie w Wasilkowie! - mówi kobieta.

Okazuje się, że ul. Niemeńska jest o tyle specyficzna, że jedna jej strona należy do Białegostoku, a druga do Wasilkowa. Środkiem ulicy przebiega bowiem granica między gminami.

- Zgodnie z porozumieniami komunikacyjnymi zawieranymi przez miasto Białystok z różnymi gminami, infrastrukturę przystankową na swoim terenie gmina realizuje we własnym zakresie - mówi Eliza Bilewicz-Roszkowska z biura komunikacji społecznej w magistracie.

Czytaj też: Ul. Warszawska. Nowe przystanki kosztowały ponad 30 tys .zł (wideo)

Zastępca burmistrza Wasilkowa Dominika Jocz komentuje, że wiata nigdy nie figurowała w ewidencji gminy Wasilków. - Nie znajduje się też przy linii obsługującej naszą gminę - podkreśla.

Gdy dzwonimy w tej sprawie do dyrektora Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich Józefa Sulimy mówi, że mieszkańcy powinni wysłać do niego pismo. - Przekażę je do burmistrza Wasilkowa. Zarząd dróg nie może stawiać wiat. Ta która tam wcześniej stała, nie nadawała się już do użytku. Poszła więc na złom - twierdzi.

Czytaj też: Zielony przystanek w Białymstoku stanął bliżej jezdni. Aby zrobić miejsce na ścieżkę rowerową od strony Parku Centralnego

Dominika Jocz zapewnia, że jeśli do urzędu gminy wpłynie pismo z zarządu dróg, burmistrz się do niego ustosunkuje.

- Ktoś musi nam pomóc. Dziwne, że nie Białystok, skoro z przystanku korzystają białostoczanie - zastanawia się nasza Czytelniczka.

A kolejna zima bez wiaty zbliża się wielkimi krokami...

Zobacz też:
Kłótnia Nikitorowicza i Dobrowolskiego w sprawie autobusów do Supraśla (10.10.2019)

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To może jeszcze komunikację miejską nam zabiorą jak Niemeńska jest tak podzielona. Głupota straszna

Dodaj ogłoszenie