Zabłudów. Był cud, a milicja strzelała do ludzi (zdjęcia)

Alicja Zielińska [email protected]
To było największe po wojnie starcie milicji ze społeczeństwem na Podlasiu. Akcji nadano kryptonim "Zjawa". Przed 10 laty materiały Służby Bezpieczeństwa o likwidacji cudu w Zabłudowie odnalazł historyk dr Krzysztof Sychowicz z białostockiego oddziału IPN. Rozmawialiśmy wtedy z ludźmi, którzy byli świadkami zdarzeń, jak i z samą Jadwigą G., której 13 maja 1965 roku miała się objawić Matka Boska. Jadzia (wówczas Jakubowska) chodziła do VI klasy podstawówki. Tego dnia poszła na łąkę po szczaw. I, jak twierdziła, nagle zobaczyła Matkę Boską, która powiedziała, że jej chora mama wyzdrowieje. I tak się stało. Wieść rozeszła się po okolicy. Milicja nie chciała dopuścić, żeby ludzie przyjeżdżali do Zabłudowa. Posterunki stały na rogatkach, blokowano drogi. Kolejne, czwarte objawienie miało nastąpić 30 maja, w niedzielę. Na ten dzień wyznaczono wybory do Sejmu.
Blokady milicji na drogach, zastępy ZOMO, partyjne narady. Wszystko w jednym celu. Nie dopuścić ludzi do Zabłudowa, gdzie małej Jadzi miała się ukazać Matka Boska. Chociaż Kościół nie uznał cudu, to władza postawiła cały aparat na nogi. Padł też rozkaz, by strzelać. W maju minie 50 lat od tych wydarzeń.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jamci
W dniu 23.02.2015 o 11:24, Orion napisał:

Pamiętam tamte lata doskonale, wiem że był tam cud ale żeby milicja strzelała do ludzi to wielka bzdura. Ktoś chce znowu z siebie zrobić męczennika. Owszem utrudniano dojazd do Zabłudowai nic poza tym.

masz rację np by kupic bilet PKS do Zabłudowa trzeba było okazać dowód z meldunkiem, takie było polecenie dla kasjerek .

A co do strzelania to bujdy, strzeli w Gdańsku , na Śląsku ale tam padli ludzie .

A tu mamy dowód STRZELALI I NIKT NIE ZGINAŁ.

a w temacie cudów czy Kościół nie gnębił ojca Pio i zatajał prawdę, Ale jakoś w Sokółce kasa z cudu idzie.

L
Lucek Wojtas

Nie musi byc noga, zeby byl cud. Nawet w oficjalnej prasie medycznej sa opisane takie przypadki, trzeba byc kompletnie ograniczonym zeby uwazac, ze wspolczesna technika to juz maksumum wiedzy.

J
Joki

Gdyby komuś noga odrosła to byłby cud.
To sa zwidy dla naiwnych.
Pozdrawiam.
 

G
Gość

Bzdety z  tym  strzelaniem. Bylem tam.

O
Orion

Pamiętam tamte lata doskonale, wiem że był tam cud ale żeby milicja strzelała do ludzi to wielka bzdura. Ktoś chce znowu z siebie zrobić męczennika. Owszem utrudniano dojazd do Zabłudowa

i nic poza tym.

p
pelemele

co teraz porabiają ubeckie i milicyjne gnidy ? 

m
matkabuzka

Wierzyła baba w gusła aż jej pupa uschła.

G
Gość

Nie mieli strzelb gładkolufowych , to strzelali w górę i milicja rajterowała . Potem przyszła zawiść ludzka , która spacyfikowala  zjawisko cudu.

Dodaj ogłoszenie