Z okazji Europejskiego Dnia Numeru Alarmowego 112 szef MSWiA nagrodził pracowników Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Białymstoku

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Udostępnij:
CPR to nie tylko systemy teleinformatyczne, ale przede wszystkim ludzie - podkreślają przełożeni operatorów nr 112 z podlaskiego i słowa uznania kierują do wszystkich pracowników.

W 2021 r. do podlaskiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego trafiło około 650 tysięcy zgłoszeń (co 10. zgłoszenie pochodziło z innego regionu zgodnie z zasadą zastępowalności). Średnio to ponad 1,7 tys. na dobę. Niestety, choć spada, wskaźnik zgłoszeń niezasadnych wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. To ponad 50 proc. wszystkich telefonów.

- Zdarzają się osoby, które świadomie blokują numer alarmowy, dzwoniąc kilkadziesiąt razy w ciągu doby. W takich sytuacjach kierujemy wniosek o ukaranie i współpracujemy z policją, żeby wyeliminować takie zgłoszenia - zaznacza Krzysztof Hryniewicki, kierownik podlaskiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Zaściankach. Podsumowując miniony rok, prócz zgłoszeń niezasadnych, wyodrębnił jeszcze trzy obszary: zdarzenia losowe, zgłoszenia związane z pandemią oraz z sytuacją na polsko-białoruskiej granicy.

Czytaj też: Podlaskie. W czasie pandemii niemal 20 proc. wzrosła liczba zgłoszeń na numer alarmowy 112

- Od połowy roku odnotowywaliśmy pierwsze zgłoszenia dotyczące nielegalnej migracji. Były to zarówno zgłoszenia od zaniepokojonych mieszkańców województwa, ale też od samych migrantów, którzy - jak wynikało z wywiadu - wymagali pomocy medycznej. Trudność polegała na tym, że osoby te posługiwały się często językiem arabskim, podczas gdy my specjalizujemy się w języku angielskim i rosyjskim - tłumaczy Krzysztof Hryniewicki. - Operatorzy, wykorzystując dostępne na stanowisku pracy narzędzia, musieli ustalić ich lokalizację i wszystkie niezbędne informacje. Były to połączenia bardzo wyczerpujące, długie i wymagające znajomości m.in. topografii województwa.

W podlaskim CPR zatrudnionych jest ponad 50 osób, w tym 39 operatorów.

- Operatorzy pracują w systemie 24-godzinnej gotowości, pełnią 12-godzinne dyżury. Jest to ciężka praca, stresująca, wyczerpująca, wymagająca skupienia, umiejętności, ale i dużej odporności psychicznej. Trzeba pamiętać, że operatorzy są pod dużą presją, w czasie rozmowy z osobą zgłaszającą muszą uzyskać jak najwięcej konkretnych informacji, by uruchomione służby dojeżdżając do miejsca zdarzenia wiedziały, jak najskuteczniej udzielić pomocy - mówił Bohdan Paszkowski, wojewoda podlaski podczas konferencji prasowej zorganizowanej w piątek 11 lutego z okazji Europejskiego Dnia Numeru Alarmowego 112. W tym dniu wojewoda wręczył trojgu pracowników podlaskiego CPR swoje nagrody oraz wyróżnienia od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji - Mariusza Kamińskiego.

Złożył też podziękowania całemu zespołowi CPR - a więc informatykom, kierownikom, trenerom, psychologom - mając nadzieję, że czują się doceniani, nie tylko od święta.

Od czterech lat rola centrum i operatorów nr 112 systematycznie wzrasta. W ramach infrastruktury numeru alarmowego funkcjonuje ogólnoeuropejski system eCall. Wszystkie homologowane nowe typy pojazdów osobowych oraz dostawczych (do 3,5 tony) wyposażane są w moduł wykrywania kolizji drogowej i automatycznego wzywania pomocy na miejsce zdarzenia. Operatorzy nr 112 przejęli też obsługę telefonów na policyjny numer 997, a od roku także strażackiego 998. Mimo obaw system pracuje prawidłowo.

Zobacz także: Ludzie dzwonią na 112. Często ze zwykłymi głupstwami

- Przyznaję, że na początku byłem nastawiony sceptycznie, ale teraz dostrzegam zalety tej współpracy, która jest na wysokim poziomie i bardzo nas odciążyła - podkreślał st. bryg. Sebastian Zdanowicz, komendant Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku.

Ze współpracy zadowolony jest też Dariusz Wasilczuk, kierownik Dyspozytorni Medycznej w Białymstoku, która od 1 stycznia 2021 roku funkcjonuje w ramach Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego.

- W zeszłym roku 122 tysiące połączeń przekierowanych z Centrum Powiadamiania Ratunkowego dotyczyło zdarzeń medycznych. To bardzo dużo - podkreślał Dariusz Wasilczuk.

112 to jednolity ogólnoeuropejski numer alarmowy, który został wprowadzony w 1991 roku i używany jest w sieci telefonów stacjonarnych oraz komórkowych. W niektórych państwach, w tym w Polsce, numer można wybierać na telefonach GSM bez karty SIM. W 2019 roku Europejczycy korzystali z niego prawie 150 milionów razy, a przez ostatnie 11 lat wykonano na „112” ponad 1,5 miliarda połączeń.

Na ogólnokrajowy system 112 składa się 17 centrów powiadamiania ratunkowego – po jednym w każdym mieście wojewódzkim oraz w Radomiu. Tylko w 2020 roku 1365 polskich operatorów numeru alarmowego odebrało 21 mln zgłoszeń.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jakie znaczenie ma wejście Finlandii i Szwecji do NATO

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie