Z czytelnictwem nie jest dobrze

Julia Szypulska [email protected]
"Czytam, więc wiem” to akcja społeczna "Kuriera Porannego" i "Gazety Współczesnej"
"Czytam, więc wiem” to akcja społeczna "Kuriera Porannego" i "Gazety Współczesnej"
Udostępnij:
Aż 56 proc. Polaków nie zagląda do żadnych książek, nawet kucharskich czy słowników. Co gorsza, przykładem nie świecą nawet osoby z wyższym wykształceniem. Wśród tych ostatnich aż 20 proc. w ogóle nie czyta.

Takie wnioski wypływają z ostatnich badań czytelnictwa przeprowadzonych przez Bibliotekę Narodową i TNS OBOP. Nie są to refleksje optymistyczne, tym bardziej, że termin "książka" rozumiano w nich bardzo szeroko i do tej kategorii włączono nawet albumy, poradniki czy encyklopedie oraz teksty w internecie.

Jesteśmy w ogonie Europy

Kontakt z jakąkolwiek książką zadeklarowało 44 proc badanych. Z kolei aż 46 proc. ankietowanych Polaków w ciągu ostatniego miesiąca nie przeczytało nie tylko książki, ale nawet dłuższego niż trzy strony artykułu czy opowiadania, choćby w internecie. Czy można mówić o katastrofie?

- Jeśli te badania porównać z tymi, jakie przeprowadziliśmy kilka lat wcześniej, to można mówić o niewielkiej poprawie albo o zatrzymaniu tendencji spadkowej - mówi dr Roman Chymkowski, kierownik Pracowni Badań Czytelnictwa BN w Warszawie. - Ale gdy je odnieść do innych krajów, nie mamy się czym pochwalić.

Podobne badania przeprowadzono w Czechach i Francji. Dla porównania, kontakt z jakąkolwiek książką zadeklarowało w tych krajach odpowiednio 83 proc. i 69 proc. badanych.

Nie można postrzegać czytania tylko jako przyjemności, jest to także zdobywanie wiedzy. Jej brak grozi wykluczeniem społecznym. Czytanie rozwija wyobraźnię. Osoby, które zaniechają tej czynności, nie będą umiały myśleć kreatywnie, a jedynie wykonywać proste czynności.

Gdzie szukać przyczyny takiego zjawiska? Po części jest ono efektem przemian gospodarczych w ciągu ostatnich lat.

- Znaleźliśmy się w świecie, w którym dostęp do wielu dóbr konsumpcyjnych okupuje się dużą ilością czasu przeznaczonego na prace zawodową - uważa dr Chymkowski. - Pracujemy intensywnie, żeby zbliżyć się do tego, co mają inni. Co za tym idzie, mamy mniej czasu na czytanie.

Badania pokazują, jaki jest społeczny zasięg książki w zależności od wykształcenia, statusu materialnego czy miejsca zamieszkania. Okazuje się, że wśród osób z wyższym wykształceniem są tacy, którzy nie czytają nic. Stanowią oni 20 proc. swojej grupy. Oznacza to, że nie są zainteresowani poszerzaniem swojej wiedzy i podwyższaniem kwalifikacji zawodowych.

- Sam wskaźnik wyższego wykształcenia nie mówi nam jeszcze, gdzie ten człowiek pracuje - uważa dr Katarzyna Sztop-Rutkowska, socjolog z Uniwersytetu w Białymstoku i członek Fundacji Laboratorium Badań i Działań Społecznych "SocLab". - Mamy dewaluację wyższego wykształcenia, mnóstwo ludzi pracuje poniżej swoich kwalifikacji. I być może poszerzanie wiedzy nie jest im zawodowo potrzebne. Poza tym, jak się w dorosłym życiu szkolimy? Mnóstwo szkoleń to po prostu warsztaty. Nie dostajemy tam materiałów pisemnych. To nauczanie przez doświadczanie, a nie poprzez czytanie, poprzez słowo. Czasy są takie, że liczą się umiejętności, a nie wiedza teoretyczna. Być może w Polsce wysokie wykształcenie nie oznacza, że ktoś pracuje w wysoko wyspecjalizowanym zawodzie.

Nieczytanie grozi wykluczeniem

Wspomniana analiza czytelnictwa odsłania wiele podziałów społecznych. Widać na przykład, że mieszkańcy miast czytają więcej niż mieszkańcy wsi.

- Im większe miasto, tym większy odsetek osób przyznających się do lektury - wskazuje dr Chymkowski.
Jest też inna prawidłowość. Im młodszy badany, tym częściej czyta. Widać tu ogromną rolę szkoły, gdzie uczeń na co dzień ma do czynienia ze słowem pisanym.

W ocenie specjalistów, tak słabe czytelnictwo może mieć poważne skutki społeczne.

- Nie można postrzegać czytania tylko jako przyjemności, jest to także zdobywanie wiedzy - uważa Roman Chymkowski. - Jej brak grozi wykluczeniem społecznym. Czytanie rozwija wyobraźnię. Istnieje obawa, że osoby, które zaniechają tej czynności, nie będą umiały myśleć kreatywnie, a jedynie wykonywać proste, odtwórcze czynności.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie