Wystartowała Elektroniczna Dokumentacja Medyczna. Nie wszystkie placówki ją wdrażają

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz
1 lipca wystartowała Elektroniczna Dokumentacja Medyczna. Co to oznacza dla lekarzy i pacjentów?
1 lipca wystartowała Elektroniczna Dokumentacja Medyczna. Co to oznacza dla lekarzy i pacjentów? Pixabay
To historyczny moment dla polskiej medycyny - mówi lek. Joanna Zabielska-Cieciuch o wprowadzeniu 1 lipca Elektronicznej Dokumentacji Medycznej. Dzięki niej lekarze rodzinni mają zyskać dostęp m.in. do kart szpitalnych czy wyników badań. Również pacjenci powinni móc je pobrać z Indywidualnego Konta Pacjenta. Jednak, jak się okazuje, szanse na pełny dostęp do EDM jest raczej mało realny.

1 lipca 2021 roku ruszyła elektroniczna wymiana pomiędzy placówkami elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM). To kolejny etap wdrażania rozwiązań w obszarze e-zdrowia. Dzięki wymianie elektronicznej dokumentacji medycznej lekarz rodzinny może automatycznie zaciągnąć kartę wypisu ze szpitala do swojego systemu wraz ze wszystkimi wynikami badań i zaleceniami, a pacjent nie musi jej przynosić w formie papierowej. Jak działa EDM i co tak naprawdę oznacza dla pacjenta? Zapytaliśmy o to lek. Joannę Zabielską-Cieciuch, lekarz rodzinną z Białegostoku.

Co dla lekarzy i pacjentów oznacza wprowadzenie EDM?

Przede wszystkim oznacza to, że lekarze będą musieli bardzo rzetelnie prowadzić dokumentację medyczną, a dla pacjentów - że będą mieli dostęp do dokumentacji, której jakość, mówiąc kolokwialnie, wystrzeli w kosmos. EDM jest bardzo dobrym narzędziem informacji dla menedżerów placówek. Pokazuje, ilu jest pacjentów z określonymi schorzeniami. Umożliwia pozyskiwanie ważnych danych i dokonywania analiz, aby poprawić też jakość funkcjonowania placówki. Dokumentacja medyczna kojarzy się wszystkim z bazgrołami na kartkach. Tymczasem już od kilkunastu lat postępuje informatyzacja ochrony zdrowia, która wypiera ten sposób myślenia o dokumentacji.

Kilkanaście lat to długo. Dlaczego informatyzacja następuje tak opornie?

Dzieje się tak, gdyż lekarze, którzy są już emerytami, uważają, że nie trzeba inwestować w sprzęt. Ponadto jest to związane z dodatkową edukacją, koniecznością brania udziału w różnych szkoleniach. Trzeba jednak podkreślić, że NFZ cyklicznie dokonuje refundacji kosztów informatyzacji. Komputery i oprogramowanie są też powszechnie dostępne. Więc nikt nie może dziś powiedzieć, że informatyzacja jest jakimś karkołomnym zadaniem. Wymaga jednak zaangażowania.

Czym jest Elektroniczna Dokumentacja Medyczna?

Od pewnego czasu mamy wytyczne, które mówią, że dokumentacja powinna być prowadzona w formie elektronicznej, a jedynie w awaryjnych sytuacjach w formie papierowej. Elektroniczna Dokumentacja Medyczna to dokumenty medyczne opisane w przepisach prawa. Obecnie przepisy definiują pięć dokumentów. Pierwszym, który wszedł w życie była e-recepta. Pozostałe to: e-skierowanie, karta informacyjna ze szpitala, karta odmowy leczenia szpitalnego oraz informacja z poradni specjalistycznej do lekarza kierującego.

Czy od 1 lipca lekarze mają dostęp do tych pięciu dokumentów?

Nie do końca. W ogóle trzeba zacząć od tego, że wprowadzenie EDM miało nastąpić już w 2014 r. i cały czas było odkładane. Teraz też wiele osób liczyło na to, że znowu nastąpi przesunięcie, ale Ministerstwo Zdrowia zaparło się i wprowadziło ją od 1 lipca. Niemniej nie będzie żadnych kar czy restrykcji wobec lekarzy, którzy nie będą stosować się do wytycznych. Po prostu ci, którzy są gotowi, będą udostępniać dokumenty na platformę P1, a reszta będzie sukcesywnie dołączać.

Jak to udostępnianie dokumentów wygląda w praktyce?

Do tej pory podczas wizyty pacjenta, gdy zamykaliśmy wizytę, wpisywaliśmy w systemie kod usługi i kod ICD. Po zatwierdzeniu system archiwizował wizytę i mogłam przejść do kolejnego pacjenta. Teraz wyświetla się duże okno z hasłem "konsultacja lekarska", gdzie znajdują się dane pacjenta, przychodni, dane lekarza, informacja o kodach usługi, informacja o tym, co wpisałam w wywiadzie, co zaleciłam pacjentowi, informacja o ewentualnych skierowaniach do specjalistów itd. To wszystko jest "pakowane" jako zdarzenie medyczne i wrzucane jest na zewnętrzną platformę P1.

Czy pacjent też będzie miał dostęp do tych danych?

Tak. To, co zostanie przesłane na platformę P1, znajdzie się też w Internetowym Koncie Pacjenta. Ale też będzie dostępne dla innych lekarzy, pod warunkiem, że pacjent wyrazi na to zgodę (pacjent może poprzez IKP upoważnić danego lekarza do dostępu do swojej dokumentacji). Także obrót dokumentacją będzie teraz dużo prostszy. Do tej pory to, co lekarz wypisał w trakcie wizyty trafiało do kartotek w szufladach i tam leżało lub też pozostawało na serwerze komputera. Teraz idzie to na platformę P1 i jest dostępne dla innych lekarzy i pacjenta. To z pewnością wymusi rzetelność. Skończą się już praktyki niektórych lekarzy, którzy przyjmowali po kilkudziesięciu pacjentów, a dopiero później hurtowo wpisywali dane do komputera. Teraz to będzie niemożliwe. Musimy pracować starannie.

Czy jeśli np. dostaniemy skierowanie na kolonoskopię, to wyniki zostaną przekazane na tę platformę i będziemy mieli do nich dostęp?

Kolonoskopię wykonują szpitale. Nie wiem, jaki jest stan przygotowania szpitali do wdrożenia EDM. Być może będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Niestety, w wielu szpitalach, pomimo posiadania narzędzi informatycznych, nasi koledzy są zmuszani do prowadzenia zarówno dokumentacji elektronicznej jak i papierowej, co wzbudza niechęć do informatyzacji, bo lekarze nie mają na to czasu. Z pewnością cały proces wdrażania EDM będzie jeszcze długo trwał. Cały czas uczymy się.

Jakie jeszcze zalety widzi Pani w dostępie do EDM?

Przez ostatnie miesiące trwał pilotaż EDM. Miałam więc wgląd do informacji o wszystkich receptach i skierowaniach, jakie wystawili inni lekarze. Widziałam też, czy np. pacjent zrealizował receptę, w której aptece, ile opakowań wykupił, ile zapłacił. To jest bardzo wygodne, gdyż czasami pacjenci nie wykupują leków i nawet nie pamiętają, co im lekarz wypisał. Teraz można to łatwo sprawdzić. Często też zdarza się, że dany pacjent idzie do kilku specjalistów, którzy wypisują przeróżne leki mogące wchodzić interakcje. Albo te same leki, tylko pod innymi nazwami. Teraz będziemy mogli to kontrolować. Także jakość usług naprawdę będzie dużo wyższa.

Tajemnica Marchewki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie