Wypadł z IX piętra. Upadek przeżył, ale potem zmarł w szpitalu

(mak)
fot. Archiwum
To oficjalna informacja. 18- latek nie żyje. Policja bada okoliczności wypadku.

Młody człowiek wypadł z okna. Trafił w dach klatki schodowej. Przeżył. Karetka zabrała go do szpitala ze złamaną nogą.

Okazuję się, że nastolatek miał też inne obrażenia i zmarł w szpitalu.

Policja sprawdza czy był to wypadek, czy też sam wyskoczył. Starają się też wykluczyć udział osób trzecich.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Agaaa ;(
masz rację.
on był i jest najwspanialszym facetem jakim można było tylko znać i zna się dalej ,
a takie gadanie nic nie da.
tylko pogorszy nasze samopoczucie i zdołuje bardziej bo ja np jeszcze nie umiem się z tym pogodzić że go nie ma
G
Gość
teraz juz nie mozna nikogo o to obwiniac bo to niczego nie zmieni.... niestety ;(
wszyscy musza z tego na przyszłosc wyciagnac jakies wnioski ... i nie lekcewazyc ludzi którzy potrzebuja pomocy !!
a jak go nie znaliscie to co was obchodzi co mu było co sie stało na miejscu, w szpitali i jakie miał obrazenia ? przestancie głupoty wypisywac ! Zaden człowiek taki jak on na to nie zasługiwał ;( po Ziemi chodza gorsi : bandyci, złodzieje, zabójcy itd.
A on był wspaniały i zasługiwał na wszystko ;( <3
A
Agaaa ;(
ej ja go znałam . znam nadal .
nie mogę się otrząsnąc z tego a wy takie rzeczy tu piszecie ;x
leczył się .
nie rozdrapujcie dopiero gojących się ran gadając o tym
nie dochodzcie dlaczego to zrobił ;( dajcie ludzie zapomnieć o tragedii a nie o człowieku ..
kiedy skoczył on jeszcze żył ;x ((
nie rozumiem was dlaczego tak sie zachowujecie

Kamilku na zawsze w moim serduszku ;**
G
Gość b
on był z tego osiedla :/ wiec nie pisz takich bzdur ze sobie blok upatrzyl twój toż to jest tragedia a ty myślisz tylko o sobie i o tym czy winda działa czy nie pokój Jego duszy
G
Gość
tak poza tym to nie mozliwe zeby po upadku z 9 pietra mial tylko noge zlamana on juz musial wtedy nie zyc a nie dopiero w szpitalu... ;(( a tak a propos to ludzie tez skacza na bialostoczku, moja kolezanka z gimnazjum z 10 pietra jakies 2 lata temu wyskoczyla i nie przezyla oczywiscie...
L
Lala
boze ludzie jacy wy glupi jestescie... nie znaliscie czlowieka... on mial depresje... poprostu to wina psychologow, ze nie potrafia pomagac... juz 2 lata probwal z tego wyjsc. i nic... w koncu nie dal rady i skoczyl... ;(

Depresje leczy sie farmakologicznie (leki przeciwdepresyjne czyli tymoleptyki), wiec zdecydowanie u psychiatry a nie psychologa. Jest to jedyna skuteczna forma pomocy w depresji. Jako srodek wspomagajacy stosuje sie psychoterapie, wiec u psychoterapeuty a nie psychologa.
...
boze ludzie jacy wy glupi jestescie... nie znaliscie czlowieka... on mial depresje... poprostu to wina psychologow, ze nie potrafia pomagac... juz 2 lata probwal z tego wyjsc. i nic... w koncu nie dal rady i skoczyl... ;(
j
jan
Starają się też wykluczyć udział osób trzecich. Czy to znaczy, ze zacierają ślady? Toż to przestepstwo!
s
sfdadfdsadsadas
jakies 200 m od tego bloku przy ulicy porzeczkowej stoja 3 wiezowce, pamietam, ze z kazdego tez juz ktos skakal,

a co do wypowiedzi wyzej to ci co stoja na wiezowcach to w 90% mieszkancy danego bloku lub okolicznych, rzadko zdarza sie zeby ktos z poza krecil sie po takich miejscowkach

co do samobojcow to nie wiem , moze podoba im sie nasze osiedle

tak czy inaczej niech napisza mieszkancy z innych osiedli z wiezowcami czy u nich tez tak skacza bo u nas to nic nowego
m
mieszkaniec_blok_obok
To już kolejny skok na pobliskich blokach. Pamiętam jakieś 3-4 lata temu z tej klatki też jakiś facet wyskoczył ale chyba z 11 piętra. Ale pisać w porannym ze z 9 piętra wyskoczył to tylko nogę złamał. To kto tam pracuje - przecież wiadomo ze tam daszek jest betonowy tylko pokryty papą i miał minimalne szanse na przeżycie. Z tego co słyszałem to miał nogi połamane otwarte złamanie i uraz głowy. Ale można sobie wyobrazić, że jego kręgosłup był roztrzaskany pewnie i organy też pewnie doznały urazu i samo uderzenie i urazy wielonarządowe i głowy - tak myślę ale lekarzem nie jestem. Ale zastanawiające ze z 9 piętra. Może nie mógł wyższych otworzyć okien albo coś go tam spłoszyło z 11 piętra poszedł niżej. Raczej samobójstwo bo tak by ktoś coś widział i nogi połamane wiec wlazł na parapet i pionowo spadł raczej nie wypchnięty bo by wtedy 2 nóg nie połamał. Kolejne już samobójstwo w obrębie moich bloków co widziałem jak zabierali człowieka.

Co do tych bloków to domofony chcieli kiedyś zrobić ale biedne są rodziny w blokach i chyba nie było pieniędzy bo kazali lokatorom to pokrywać całość a duży koszt bo to 11 pięter. A czynsze są wysokie powinni to już dawno zrobić. Policja powinna się zainteresować tym faktem ze to już kolejne takie samobójstwo. A co do klamek to właśnie nie jest problem otworzyć takie okno, a z 2 strony muszą dać się jakoś otworzyć bo jak trzeba będzie klatkę np. od gazu okno otworzyć czy jakiś dym czy coś to co będą okna wybijać. Ale domofony powinny być już dawno. Przecież ja już mieszkam w tych blokach ponad 20 lat i domofon to jest 1 linia oporu przed wejściem a tak. Ile jest interwencji - ciągle ktoś albo śpi na klatkach, albo piją albo łażą w nocy o 2 czy 3 w nocy - bo klatka otwarta i ludzie wchodzą i łażą nic nie można zostawić bo zaraz ktoś wejdzie w nocy i ukradnie. Kiedyś świetlówki kradli to zrobili żarówki, kwiatki , firanki kradną. Piszą po ścianach , nawet po drzwiach się zdarza.
Kpina takie czynsze są wysokie to powinni domofony zrobić. Pewnie, że by niszczyli ale może jakąś kamerę wstawić tam czy coś i by było widać kto rozwalił na dole domofon w tych klatkach najwyższych to powinno być bo czasem stoją latem i nie da się wejść z psami z piwami wkurza to ludzi ale nikt nie reaguje na to.

To tyle - przepraszam za język i słownictwo ale takie mam. Mam nadzieje ze po tym wypadku coś drgnie w tych wysokich wieżowcach na Gajowej i Zagórnej bo tak nie może być. Bo okazuje się, że ludzie będą z miasta przychodzić i takie rzeczy robić(bo chyba ten chłopak z innej ulicy przyszedł se blok upatrzył). Powinna administracja i policja się tym zająć a a PORANNY KURIER - powinien ten temat podtrzymać i nie kierować się mediami , tylko tym ze jest to problem już dla ludzi tam mieszkających.
Powiem szczerze mając te naście lat zawsze coś się działo na wieżowcach teraz jest spokojniej ale już po tylu latach to ja jestem już zmęczony ciągłymi przyjazdami policji, straży i karetek bo coś się stało znowu -ale taki urok naszego osiedla. Często wracam a tu policja czy karetka czy straż i ludzi kupa ciężko się mieszka w wieżowcach. Ostatnio też ktoś windę podpalił czy czasem dzieciaki windą jeżdżą aż ją uszkodzą - domofony powinny już być dawmo technika idzie do przodu, czynsze wyskokie a tutaj takie zaniedbania.

Kończąc -> mam nadzieje ze PORANNY będzie miał rękę na pulsie i zobaczymy za kilka miesięcy czy coś poprawią nam w wieżowcach bo jak tak będzie dalej to znowu będą takie wypadki.
G
Gość
Trafił na strajk. Szkoda.
Dodaj ogłoszenie