https://poranny.pl
reklama

Wypadek na ul. Sienkiewicza. Autobus zahamował, dziecko trafiło do szpitala

(ren)
Dziecko, które ucierpiało podczas awaryjnego hamowania autobusu, trafiło do szpitala
Dziecko, które ucierpiało podczas awaryjnego hamowania autobusu, trafiło do szpitala fot. Andrzej
Podczas awaryjnego hamowania autobusu komunikacji miejskiej ucierpiało małe dziecko.

Do tego wypadku doszło w czwartek na ul. Sienkiewicza. Kierowca autobusu Białostockiej Komunikacji Miejskiej musiał gwałtownie zahamować, bo prawdopodobnie jakieś auto zajechało mu drogę.

- Widziałem, jak dziecko z autobusu było zabierane na wózku do karetki - napisał do nas Andrzej.

Mimo, że nie doszło do kontaktu między pojazdami, zdarzenie to będzie zakwalifikowane jako wypadek lub kolizja - wszystko zależy od obrażeń dziecka.

Odwiedź także nasz serwis Uwaga wypadek. Znajdziesz tam wypadki oraz kolizje z Białegostoku i regionu.

Komentarze 21

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
W dniu 06.11.2015 o 13:49, Gość napisał:

kierowcy autobusow, voagerow, pks, i inne mysla, ze jak bus pas, to mozna pedzic na leb, na szyje. Ciekawe, jak szybko jechal, ze tak gwaltownie musial mocno hamowac

A to coś nowego, dziennikarze z porannego wprowadzają ludzi w błąd i piszą że to był autobus BKM. A zdjęcie to pewnie nie z tego wypadku.

T
Tolek

Na miejscu kierowcy autobusu nie hamowałbym ostro , dziecko by nie ucierpiało a dupek z osobówki dostałby 350 zł.mandatu,6 punktów i szukałby warsztatu blacharsko-lakierniczego.

`m`
"Kierowca autobusu Białostockiej Komunikacji Miejskiej musiał gwałtownie zahamować, bo prawdopodobnie jakieś auto zajechało mu drogę. "

Ze zdjęcia wcale nie wynika, że ktoś zajechał drogę panu z BKM.

Wynika, że ktoś z lewego pasa chciał prawdopodobnie skręcić w prawo a pan kierowca z BKM dał po hamulcach.

 

D
DZIADEK
W dniu 06.11.2015 o 13:16, yeti napisał:

Kwestia podstawowa - gdzie była matka dzecka i czy dziecko trzymało się prawidłowo uchwytu, czy też poręczy?

.U  kilkarazy jechalem z wnuczką lat 3 autobusem , czy ty wiesz że autobusami komunikacji miejskiej jezdza sami syryjczycy i turyści .

NIGDY nie było tak by ktos ruszył d..  i ustapił osobie z dzieckiem , czy kobiecie w widocznej ciaży.

CZEGO MA SIE TRZYMAC 3 LETNIE DZIECKO ,

Ludzie w autobusach sa zajęci patrzeniem w okna  , a dziecko takie nie jedzie w wózku , Zreszta o ile sie nie myle dziecko w autobusie nie moze jechac w wozku , nalezy je wyjac  bo takie sa przepisy.

O
Obserwator

Prawdopodobnie jakieś auto? On tam zapier... gaz do końca i mam . to co się dzieję z ludźmi. Powiedzmy szczerzę kierowcy pędzą jak się da a i tak zajedzają spóźnieni więc nie wiem po co to

G
Gość

kierowcy autobusow, voagerow, pks, i inne mysla, ze jak bus pas, to mozna pedzic na leb, na szyje. Ciekawe, jak szybko jechal, ze tak gwaltownie musial mocno hamowac

P
Pan Grzegorz
W dniu 06.11.2015 o 13:03, gość napisał:

Ja to rozumiem że ty nie potrafisz tego zrozumieć. Wiesz czasami na Rynku Kościuszki wystawiają autobusy, możesz wpaść i zobaczyć jak wygląda autobus miejski w środku. Przypuszczam że to duży problem dla ciebie bo nie można tam podjechać samochodem, ale spróbuj. I ciekawe co w tej kwestii zmieni prywatny przewoźnik.

tej osobie zobaczyć to za mało , ja bym mu kazał uciąsc na miejscu kierowcy i niech sam spróbuje poprowadzić taki warzący ok. 15 ton autobus.

y
yeti

Kwestia podstawowa - gdzie była matka dzecka i czy dziecko trzymało się prawidłowo uchwytu, czy też poręczy?

g
gość
W dniu 06.11.2015 o 11:16, nfo napisał:

Niech mi ktoś wytłumaczy, skoro wszystkim tak zależy na "bezpieczeństwie" osób podróżujących  autem to dlaczego karze się mandatami za brak zapiętych pasów tylko pasażera na tylnej kanapie  w aucie osobowym a w autobusach komunikacji miejskiej nikt nie zwraca uwagi na sposób przewożenia pasażerów? przecież autobusy jeżdżą w mieście z prędkością identyczną jak osobowe, skąd takie diametralnie różne podejście do "bezpieczeństwa" ? nie robi się nic bo ucznia nie da się wydoić ? no tak od biednego to tylko wszy można się nabrać i będziemy u bogatych foteliki sprawdzać bo zawsze znajdzie się "nieodpowiedzialny" rodzic co posadzi dziecko na kanapie z zapiętymi pasami zamiast w foteliku :P .... a jak matka przewozi takie dziecko w autobusie ? ściema i hipokryzja zenitu już sięga, zobaczycie jaki nagły zwrot o 180 stopni nastąpi jak do przewozu osób dopuszczeni zostaną prywatni przewoźnicy

Ja to rozumiem że ty nie potrafisz tego zrozumieć. Wiesz czasami na Rynku Kościuszki wystawiają autobusy, możesz wpaść i zobaczyć jak wygląda autobus miejski w środku. Przypuszczam że to duży problem dla ciebie bo nie można tam podjechać samochodem, ale spróbuj. I ciekawe co w tej kwestii zmieni prywatny przewoźnik.

g
gość
W dniu 06.11.2015 o 10:23, chrupol napisał:

Dokładnie tam jest może 5m. przed skrętem przerywana linia, tak by można było "legalnie skręcić", nie wiem jak było ale jeśli był pieszy na przejściu to kierowca się przed nim zatrzymał, a kierowca BUSa musiał gwałtownie zahamować, po prostu BUS PAS na tym odcinku powinien być zlikwidowany (od skrzyżowania Ogrodowa, aż do końca Sienkiewicza nie powinno być tam tego BUSpasa)

Można się tłumaczyć że nie widziało się rowerzysty na ddr, ale żeby autobusu nie zobaczyć w lusterku, to trochę przesada, zwłaszcza że jest tak blisko że musi ostro hamować. 

Ż
Życzliwy
Nie byłoby problemów żeby jakiś idiota nie wprowadził tych buspasów.
Jak żyję to nie widziałem ani nie słyszałem aby w tym miejscu dochidxiło do wypadków a już tym bardziej z autobusami. A po wprowadzeniu tych pasów dla autobusów co rusz jedt tam wypadek. Zarsz zakaz skrętu tam postaeią.
J
Jony Brawo

a komu autobus na bus pasie ma ustępować pierwszeństwa ? wszystkim co chcą przez ten pas przejechać?

n
nfo
W dniu 06.11.2015 o 10:55, wasilkowski napisał:

 . A w autobusie napotykam codziennie na takie scenki: telefon komórkowy w jednej ręce lub przy uchu, w drugiej torba. I stoi to to na środku i się kiwa. Mimo puszczanych komunikatów usiądź lub się trzymaj.A kierowca KM musi mieć  refleks, żeby w momencie jakiegokolwiek zagrożenia . 

 

Niech mi ktoś wytłumaczy, skoro wszystkim tak zależy na "bezpieczeństwie" osób podróżujących  autem to dlaczego karze się mandatami za brak zapiętych pasów tylko pasażera na tylnej kanapie  w aucie osobowym a w autobusach komunikacji miejskiej nikt nie zwraca uwagi na sposób przewożenia pasażerów? przecież autobusy jeżdżą w mieście z prędkością identyczną jak osobowe, skąd takie diametralnie różne podejście do "bezpieczeństwa" ? nie robi się nic bo ucznia nie da się wydoić ? no tak od biednego to tylko wszy można się nabrać i będziemy u bogatych foteliki sprawdzać bo zawsze znajdzie się "nieodpowiedzialny" rodzic co posadzi dziecko na kanapie z zapiętymi pasami zamiast w foteliku :P

 

.... a jak matka przewozi takie dziecko w autobusie ? 

ściema i hipokryzja zenitu już sięga, zobaczycie jaki nagły zwrot o 180 stopni nastąpi jak do przewozu osób dopuszczeni zostaną prywatni przewoźnicy

w
wasilkowski

AUTOBUSY JADĄ JAK SZALONE...

Wytłumacz mi, kobieto, jak ten autobus "jechał jak szalony"??? Kilka metrów dalej jest przystanek, więc MUSIAŁ już hamować. Widziałaś w mieście pędzący autobus? To trzeba było zgłosić na policję.Ja nie widziałem , za to prywatne auta i owszem. I to przez tych kierowców są takie problemy. Bo baaardzo się spieszą. A w autobusie napotykam codziennie na takie scenki: telefon komórkowy w jednej ręce lub przy uchu, w drugiej torba. I stoi to to na środku i się kiwa. Mimo puszczanych komunikatów usiądź lub się trzymaj.A kierowca KM musi mieć  refleks, żeby w momencie jakiegokolwiek zagrożenia zahamować. Jeżdżę autobusami do pracy ponad 30 lat i podziwiam  kierowców KM za ich opanowanie. Bo w wielu podobnych  przypadkach właśnie uniknęli tragedii.  Tyle w temacie.

c
chrupol
W dniu 06.11.2015 o 10:13, nfo napisał:

Za to jest przejście, tuż przy jezdni jak i jeszcze wiele innych w mieście, kierowca skręcający w prawo nie ma innego wyjścia, musi wjechać na buspas dopiero jak pojawi się przerywana linia, i wystarczy że na przejście wchodzi pieszy który ma pierwszeństwo i dochodzi do takiej niebezpiecznej sytuacji jak ta. 

Dokładnie tam jest może 5m. przed skrętem przerywana linia, tak by można było "legalnie skręcić", nie wiem jak było ale jeśli był pieszy na przejściu to kierowca się przed nim zatrzymał, a kierowca BUSa musiał gwałtownie zahamować, po prostu BUS PAS na tym odcinku powinien być zlikwidowany (od skrzyżowania Ogrodowa, aż do końca Sienkiewicza nie powinno być tam tego BUSpasa)

n
nfo
W dniu 06.11.2015 o 09:47, mmmmm napisał:

w tym miejscu akurat nie ma świateł...

Za to jest przejście, tuż przy jezdni jak i jeszcze wiele innych w mieście, kierowca skręcający w prawo nie ma innego wyjścia, musi wjechać na buspas dopiero jak pojawi się przerywana linia, i wystarczy że na przejście wchodzi pieszy który ma pierwszeństwo i dochodzi do takiej niebezpiecznej sytuacji jak ta. 

O
Obserwator

Lecz się- prawo jest po to, żeby je przestrzegać. Nie ogarniasz auta, zmień środek komunikacji na nogi.

W dniu 06.11.2015 o 09:38, Jan napisał:

Czyli standartowe hamowanie przed czerwonym bo żółte palą się 1 sekundę ale wyłudzić kasę od społeczeństwa łatwiej !!!

 

O
Obserwator

Lecz się- prawo jest po to, żeby je przestrzegać. Nie ogarniasz auta, zmień środek komunikacji na nogi.

W dniu 06.11.2015 o 09:38, Jan napisał:

Czyli standartowe hamowanie przed czerwonym bo żółte palą się 1 sekundę ale wyłudzić kasę od społeczeństwa łatwiej !!!

 

m
mmmmm
W dniu 06.11.2015 o 09:38, Jan napisał:

Czyli standartowe hamowanie przed czerwonym bo żółte palą się 1 sekundę ale wyłudzić kasę od społeczeństwa łatwiej !!!

 

w tym miejscu akurat nie ma świateł...

M
Marecki
Bo w autobusie trzeba się tzrymać a nie bawić.
J
Jan

Czyli standartowe hamowanie przed czerwonym bo żółte palą się 1 sekundę ale wyłudzić kasę od społeczeństwa łatwiej !!!

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny