Wtorkowy Poranny: Kawa dla ucznia. Automaty wchodzą do naszych szkół

Andrzej Zgiet
Andrzej Zgiet
Uczniowie nawet najmłodszych klas mają swobodny dostęp do używek

Nie mogą w to uwierzyć eksperci. Psycholog Anna Dąbrowska ostrzega: - Kawa jest szkodliwa dla dzieci.
Tymczasem dyrektorzy nie widzą problemu. - Każda porządna szkoła powinna mieć taki automat - mówi wprost Lech Szargiej, dyrektor podstawówki numer 32. Tu automat jest, każdy z niego korzysta kiedy chce.

- Kawa jest dobra. To nic złego - mówią nam dwie uczennice tej szkoły Ola i Marlena.

Podobny automat stoi też w gimnazjum numer 6. - Nie uczymy dzieci złych nawyków - tłumaczy dyrektor Wiesław Paniczko. - To rodzice wpływają na to, co one spożywają. Przecież w domu i kawiarni też mogą sięgnąć po tę używkę.

Więcej przeczytasz we wtorkowym papierowym wydaniu Kuriera Porannego.

A oto co jeszcze polecamy we wtorkowym wydaniu.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość 2
W dniu 16.12.2014 o 09:20, bida w szkolnictwie napisał:

Jesteś typowym przedstawicielem swojego środowiska. Osobą, która nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem kilku linijek tekstu w ojczystym języku..... Niestety w zawodzie nauczyciela od 1945 roku dokonała się negatywna selekcja. Wcześniej upychały się tu komunistyczne raszple, często córeczki albo żonki partyjniaków. Teraz przyszedł czas chciwych tumanów, którzy doją kasę z wciskania rodzicom coraz to nowych podręczników albo "klasowych zdjęć". Proponuję ci wziąć do ręki fachową literaturę z dziedziny, której "uczysz" biedne dzieci i zobaczyć jak daleko odstajesz od tego co się robi na świecie.

 

Zostań nauczycielem i rozpocznij selekcję pozytywną.

4 cm tipsy uczycielki
W dniu 16.12.2014 o 22:15, psychiatra napisał:

Wszystko wskazuje na głęboka traumę w dzieciństwie. Uczycielka pewnie ciągała za uszy.Często Każdych , kilku pacjentów, Twego pokroju to konieczność odreagowania. Z flaszką. Żebyś nie snuł wizji przed snem.....Dobrej nocy.

 

Zabawne, że nauczyciel po niedzielnej szkółce robi z siebie idiotę. Ale najwyraźniej "konieczność odreagowania" z flaszką swojej "biedy" robi swoje.

 

Zamiast bełkotać w pijackim delirium wytrzeźwiej i pochwali się ile kasy przytulasz miesięcznie z podatków ciężko pracujących ludzi. 

p
psychiatra

Wszystko wskazuje na głęboka traumę w dzieciństwie. Uczycielka pewnie ciągała za uszy.

Często Każdych , kilku pacjentów, Twego pokroju to konieczność odreagowania. Z flaszką. Żebyś nie snuł wizji przed snem.....Dobrej nocy.

4 cm tipsy uczycielki
W dniu 16.12.2014 o 22:03, psychiatra napisał:

To bardzo zła metoda. Nic bardziej złego niż być sędzią we własnej sprawie. Ja idę do kolegi. Tobie pozostaje specjalista.

 

Często chodzisz do "kolegi"  ;)

p
psychiatra

To bardzo zła metoda. Nic bardziej złego niż być sędzią we własnej sprawie. Ja idę do kolegi. Tobie pozostaje specjalista.

4 cm tipsy uczycielki
W dniu 16.12.2014 o 21:48, psychiatra napisał:

Nie wstyd. 

 

"Medice" cura te ipsum ;)

p
psychiatra

Nie wstyd. Biorę ciężką kasę za leczenie podobnych jednostek, Jeszcze ze dwa wpisy i za darmo wystawię diagnozę. Ustawię też bardziej odpowiednio leki.

4 cm tipsy uczycielki
W dniu 16.12.2014 o 21:25, psychiatra napisał:

Zamiast tej niebieskiej weż dzisiaj dwie zielone.

 

No już, już .... nie wstyd brać ciężką kasę za pierdzenie w stołek i grać żebraka?

p
psychiatra

Zamiast tej niebieskiej weż dzisiaj dwie zielone.

4 cm tipsy uczycielki

Napisz nauczycielu ile masz w portfelu.... albo ciągnij dalej kasę i nie pitol żeś biedny

G
Gość

Do 4 cm tipsy

Ty masz albo solidnie "zryty berecik" i w tym wypadku tylko psychiatra pomoże albo zmień dilera bo ten, którego masz Cię oszukuje.

Zdradzę Ci jedną tajemnicę też "od środka", jeśli ktoś w szkole zapieprza to raczej stara kadra bo "młodzież po licencjatach" nie ma pojęcia o prowadzeniu lekcji. A klas bez elementu to już od dawna nie ma.

p
przedzial 13-15 tys.

Czyta forum i koncentruje się, żeby nie pęknąć ze śmiechu. Dwa ostatnie posty są the best. Zmarnowany, zużyty tlen podczas pobytu w szkole.

p
profesor Ciekawska

tak z ciekawości ... co oprócz przepisywania na tablicę zadań z opłaconych przez Rodziców ciężką kasą książek i sprawdzania testów (90% sprawdzianów) robi teraz nauczyciel w podstawówce? Oprócz intryg i plotek oczywiście 

4 cm tipsy uczycielki
W dniu 16.12.2014 o 10:09, Gość napisał:

Na świecie droga "bido" robi się tak:....Wiem, że ten tekst jest dla Ciebie wyzwaniem. Długi i wielowątkowy, a czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną.W jednym się z Tobą zgadzam rzeczywiście odstajemy od tego co się robi na świecie. Ciągle coś robimy społecznie i jeszcze dostajemy za to takie komentarze jak Twój.

 

Smarujesz tu eposy jak to dobrze mają nauczyciele na Zachodzie ...

 

Zamiast pisać setki niepotrzebnych słów mam do ciebie prostą  prośbę ... napisz drogi nauczycielu w jakim przedziale masz zarobki np. 4000-4500 brutto i ile godzin spędzasz tygodniowo w pracy ....

 

Jak mówi moja znajoma, która za środowisko "od środka" ludki w pięknym zawodzie "uczyciela" dzielą się na kilka kast:

 

1) dyrehtory/kierołniki - doją na chama procent od wpuszczenia wydawnictw, wynajmu sal, automatów, organizacji wycieczek w danym biurze podróży, etc. Zdarzają się też podobno przypadki żądania "wdzięczności" za przyjęcie do roboty, odpowiednią obsadę zajęć czy przedłużenie czasowej umowy. Robią spokojnie ponad 10 tysi miesięcznie brutto

 

2) msie z plecami - z różnych względów  - np. umocowanie męża dostają dobrą obsadę zajęć, spokojne klasy, wychowawstwo, część procentu od wydawnictw. Z dodatkami za wysługę ciągną spokojnie ponad 5 tysi na miesiąc

 

3) plankton, który widzi co się dzieje ale woli udawać, że nie dzieje się nic. Na stałych kontraktach z wysługą spokojnie ponad 3500 na miech brutto

 

4) młode jelenie, jeśli przychodzą bez pleców to kierowane są do murzyńskich robót, klas z elementem i różnego rodzaju popierdów typu kółka. Pensja powyżej 2000 i trzeba się wykazać przed starszymi "kuleżankami" odpowiednim "zaangażowaniem" i dyskrecją.

 

Pozdrawiam

m
mąż

Dlaczego moja żona nie uczy w Hiszpanii? .Po latach wywalczyłem wolne popołudnie w piątek i wolną sobotę . Wolne od szkoły. Od tego co pociąga za sobą 20 godz.lekcyjnych tygodniowo.

Bo z tym, że zużywa ryzę papieru i połowę toneru z drukarki firmowej miesięcznie- pogodziłem się . "Wpuszczam" w koszty  firmy.

Dodaj ogłoszenie