Współczesne niewolnictwo? Mikołaj Jerofiejew spędził 23 lata na fermie drobiu pod Legnicą

ow
gkwt1/GettyImages
Przez 23 lata Mikołaj Jerofiejew żył jak niewolnik na fermie drobiu pod Legnicą i u państwa Ś. Bał się uciec, bo był w Polsce nielegalnie. Wyszedł z tego jako wrak człowieka - opisuje Onet.pl

– Jak pierwszy raz przyszedł do naszej kancelarii, to wyglądał tak, jakby dopiero opuścił Auschwitz. Był wychudzony, miał zapadnięte policzki, szczudlaste nogi i styrane ręce, umięśnione jedynie poprzez ciężką pracę – mówi Onetowi mec. Dominik Góra, pełnomocnik Mikołaja Jerofiejewa.

Mikołaj Jerofiejew przyjechał do Polski z okolic Smoleńska w 1989 roku, miał wtedy 28 lat. Był spawaczem, obsługiwał żołnierzy Armii Czerwonej, którzy stacjonowali pod Bolesławcem. W 1993 roku wojska radzieckie opuściły Polskę, a Jerofiejew został w kraju. Przez 4 lata pracował na fermie drobiu w woj. dolnośląskim, następnie w 1997 roku trafił na fermę w Lisowicach pod Legnicą, prowadzoną przez małżeństwo - Alicję i Jana Ś.

Jak podaje Onet.pl, "Mężczyzna był zmuszany do pracy, ale nie otrzymywał za nią wynagrodzenia. Spał w brudnym i śmierdzącym pomieszczeniu, na pryczy z materacem, a do jedzenia otrzymywał resztki ze stołu. Czasami zgniłe i spleśniałe."

– Każda jego próba wyjścia poza fermę była przez właścicieli piętnowana. Grozili, że zgłoszą go na policję albo do straży granicznej i zostanie deportowany. Dlatego nawet nie podejmował prób ucieczki – tłumaczy w Onecie Dominik Góra.

Ucieczkę zorganizowała pracująca na tej samej fermie Jolanta Matejko wraz z Ewą i Krzysztofem Tyszkiewiczami, parą prowadzącą w okolicy podobny biznes. – Scena jak z filmu akcji. Pod osłoną nocy przyjechali po niego i zabrali na swoje gospodarstwo, gdzie pan Mikołaj przebywa do dziś – mówi Onetowi Dominik Góra. – Pomaga im z własnej i nieprzymuszonej woli. Chce u nich być. Z punktu prawnego nie może jeszcze pracować, ponieważ nie zezwalają na to polskie procedury. Ma jednak wszystko, co jest potrzebne do godnego życia – dodaje.

Jak informuje Onet.pl, "Jako potencjalny pokrzywdzony w sprawie o handel ludźmi Mikołaj Jerofiejew otrzymał od straży granicznej możliwość legalnego pobytu w Polsce przez trzy miesiące."

Źródło: Onet.pl

Pocovidowa łysina

Wideo

Materiał oryginalny: Współczesne niewolnictwo? Mikołaj Jerofiejew spędził 23 lata na fermie drobiu pod Legnicą - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 maja, 14:12, żyć nie umierać:

W samym Wrocławiu jest ich ponad 2 Tyś nielegalnie wraz z rodzinami

Widać kolejny kandydat do Nagrody nobla , Pracować 6 godz , obiad w restauracji :) potem piwo i młode Polki :) a potem żeby mu w wieku 50 lat wysoką emeryturę dali ?

Co ty piedrolisz?

Menel nienawidzi konkurencji na rynku pracy.

Dodaj ogłoszenie