Wróciła z dziećmi z pasterki. Nie mogła wejść do domu. Wpuścili ją strażacy

(adek)
Świąteczny nastrój przerwał zatrzaśnięty zamek. Strażacy stanęli jednak na wysokości zadania.
Świąteczny nastrój przerwał zatrzaśnięty zamek. Strażacy stanęli jednak na wysokości zadania. fot. Archiwum
W nocy strażacy otrzymali nietypowe zgłoszenie. Wezwano ich do zatrzaśniętego mieszkania na ul Mickiewicza.

Do zdarzenia doszło koło godziny 1. Właścicielka mieszkania wraz z dziećmi wróciła właśnie z pasterki. Na miejscu okazało się, że jej mieszkanie jest zatrzaśnięte.

Kobieta nie wiedziała, co robić. Zadzwoniła pod 998. Po wezwaniu na pomoc ruszyli białostoccy strażacy, którzy otworzyli jej drzwi.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Szponiasty

Samo posiadanie skanera nasłuchowego jest legalne pod warunkiem że jest on wyłączony. (tak samo jak antyradar samochodowy)

G
Gość

Niech kochana redakcja wypowie sie w tym temacie.prosimy.

G
Gość

A to można tak legalnie podsłuchiwac różne służby??A może powinna sie tym zająć policja??Przeciez to wchodzenie w posiadanie infromacji nie przeznaczonej dla podsłuchiwacza-Tu dziennikarza.Wyjasnijcie prosze jak z tym jest.

S
Szponiasty

Wystarczy mieć skaner nasłuchowy np.MAYCOM AR 108

T
Twoje Sumienie

prowadzą nasłuch-jak laweciarze.

s
strażak Sam

A ciekawe skąd to poranny dowiedział się o tym zdarzeniu???

Dodaj ogłoszenie