WOŚP 2021. Zobacz, ile zapłacili zwycięzcy podlaski aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Magda Ciasnowska
Magda Ciasnowska
Zakończyły się tegoroczne aukcje Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jak licytowano na Podlasiu?

W niedzielę, 31 stycznia, Wielka Orkiestra Świątecznej pomocy zagrała już po raz 29. Tym razem finał był inny niż wszystkie. Z powodu panujących w kraju obostrzeń, nie było wielkich koncertów i mnóstwa wydarzeń towarzyszących. Większość z nich przeniosła się do sieci.

Jednak i tak, w czasie samego finału w całym kraju udało się zebrać aż 127 495 626 złotych. To o ponad 12 milionów, niż w ubiegłym roku. W białostockim sztabie, podczas finałowej kwesty zebrano ponad 277 tys. zł.

Jednak te sumy to nie wszystko. Jak co roku, finałowi towarzyszą liczne aukcje na portalu Allegro. Każdy może wylicytować tam wyjątkowe przedmioty i atrakcje. Zakończyły się one w niedzielę (14 lutego). Na których podlaskich aukcjach udało się zebrać najwięcej pieniędzy? Sprawdź w naszej galerii.

W tym roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy grała na rzecz laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy.

Zobacz też: WOŚP Białystok. Tak bawiliśmy się podczas poprzednich finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (zdjęcia)

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.FederacjaZielonych.pl

WOŚP to sekciarski obłęd? „Ruszyła coroczna akcja pod nazwą Wszystkich Obdarujemy Siedziskiem Ponadliczbowym.- Co to jest??? - zdumiała się babcia Łukaszka, która miała spory problem z odczytaniem na głos tej jakże długiej a zawiłej nazwy.- To jest taka akcja społeczna - wyjaśniła jej mama Łukaszka. - Co roku zbierają pieniądze na nowe tramwaje. Tata Łukaszka zakrztusił się herbatą. - Czy wy macie pojęcie ile kosztuje tramwaj? - zawołał. - Przecież Największa Kwesta mimo swej wielkości zbiera ułamek kosztów całego pojazdu! - Sami zobaczycie! - nie ustępowała mama Łukaszka. - Już niedługo... No i nadszedł czas, kiedy to Największa Kwesta uroczyście ogłosiła, że nastąpi kolejny finał akcji Wszystkich Obdarujemy Siedziskiem Ponadliczbowym. Hiobowscy pojechali na miasto, gdzie na największym placu zgromadził się wielki wiwatujący tłum, a w środku stał tramwaj...- Przecież to stary tramwaj! - zauważył zdumiony Łukaszek.- Milcz! - mama szarpnęła go za rękę przyduszając do ziemi. - Wstydź się!

- Ale za co?

- Czekajcie, coś się tam dzieje... - zaczął dziadek.

Na plac wjechała taksówka z drugiego końca Polski. Wysiadł z niej Główny Dowodzący Największej Kwesty i triumfalnie podniósł do góry...

- Siedzenie tramwajowe! - poniósł się krzyk po placu.

Osoby towarzyszące Głównemu Dowodzącemu porwały siedzenie i wniosły je do tramwaju aby je tam zamontować.

- Sukceeeeeeeees!!! - wołał do mikrofonu Główny Dowodzący. - Zebraliśmy zylion euro i za to zakupiliśmy siedzenie do tramwaju!!! Nie trzeba już będzie stać w tłoku!!! Będzie można usiąść sobie!!!

- Jedna osoba więcej - tata Łukaszka wzruszył ramionami ale zaraz kilka osób odwróciło się ku niemu i zaczęło ciskać argumenty. Że nie wolno krytykować jeśli się samemu nie zrobiło czegoś dobrego, żeby pokazał ile to on krzeseł w tramwajach zamontował i żeby poszedł się utopić.

- Aleś ty głupi - rzekła z satysfakcją mama Łukaszka. - Sam mówiłeś, ile tramwaj kosztuje. Kwesta to tylko kwesta. Trudno oczekiwać, żeby kupili od razu cały tramwaj. Muszą długo zbierać...

Tłum ruszył się, wszyscy szli żeby dotknąć tramwaju, a przynajmniej rzucić na niego okiem z bliska. Hiobowscy też się przepchali i ujrzeli, że całe siedzisko jest oplakietkowane symbolem Największej Kwesty. Co więcej, oplakietkowany jest cały tramwaj, motorniczy, chodnik wokół tramwaju, a nawet niektórzy ludzie.

- Jakby tą plakietkę zamienić na krzyż to wyglądaliby jak jakaś sekta - stwierdziła babcia Łukaszka. Dziadek gorąco zaprotestował przeciwko łączeniu słów "krzyż" i sekta", a mama przeciwko łączeniu słów "plakietka", "krzyż" i "sekta".

- Jak się państwu nie podoba jak działa Największa Kwesta to proszę stąd odejść i to w podskokach - zwróciła się oschle jakaś pani oplakietkowana tak, że ledwo oczy było widać. - Tylko proszę potem nawet nie próbować jechać tramwajem.

- Co? Dlaczego? - zdziwiła się siostra Łukaszka.

- No jak to, nie widzi pani? Dzięki Największej Kweście są siedzenia w tramwajach, są tramwaje, są motorniczowie, są szyny i w ogóle cała komunikacja miejska!”

w
www.Koncerty.Bialystok.pl

„Owsiak to symbol patologii i niewydolności organizacji państwowej. W interesie WOSP jest, żeby państwowa służba zdrowia istniała do końca świata i jeden dzień dłużej, ale żeby była niewydolna - żeby ludzie czekali w kolejkach na specjalistyczne badania i żeby zawsze były jakieś niedomogi i braki. Inaczej stanie się niepotrzebna.” „Szef WOŚP nigdy z tego interesu nie zrezygnuje. Np. mamy taka oto (niech będzie ze hipotetyczną) sytuację. Jestem dużym hurtownikiem handlu sprzętem szpitalnym, powiedzmy w Wiedniu, i mam na magazynie 500 czy 1000 sztuk czegoś, co już się "nie sprzedaje". WOŚP hurtem i po okazyjnej cenie kupuje to ode mnie, a ja jeszcze pośrednikowi dam bonus (wczasy z rodziną na Kanarach albo jakiś procent prowizji na stosowny r-k bankowy). I WOŚP te 1000 sztuk wtyka rozmaitym placówkom zdrowotnym jako "dar orkiestrowy" i niech ich dyrektorzy spróbują odmówić wziąć taki dar. Ekipy TVN już czekają na nich pod bramą szpitala. Lincz medialny jest stuprocentowo skutecznym batem. Tak więc szpitale taki dar biorą, ale nie mają "zabudżetowane" w kontraktach z NFZ środków na odczynniki , serwis, płace, szkolenie obsługi. Zafoliowany sprzęt stoi bezużteczny w piwnicy i czeka na lepsze czasy.

WOŚP, pośrednicy i ten co opróżnił magazyny zarobili co swoje, a reszta niech *********

"Przystanek Woodstock" przez wiele lat odbywał się na polu minowym, czyli terenach po radzieckich poligonach, skąd wyjmowano tysiące min, niewypałów, niewybuchów i pocisków. Powyższe fakty potwierdza raport NIK. "Przystanek Woodstock" jest jedynym festiwalem w Polsce, na którym od lat giną ludzie. W sumie, w latach 2010-2014 było 6 zgonów, większość to wynik upojenia alkoholowego. Każdego organizatora podobne statystyki zniszczyłyby w ułamku sekundy, Owsiak bezczelnie wychodzi przed kamery i krzyczy o "najwyższych standardach bezpieczeństwa”

w
www.i.Bialystok.pl

https://ibialystok.blogspot.com/2021/01/wosp.html Nie da się wrzucić kasy do puszki z 1,5 metra dystansu #WOŚP=zaraza #SiewcyŚmierci #OrkiestraAborcji #ZabijanieNiepełnosprawnych Od 29 lat zamiast uzdrowić służbę zdrowia WOŚP jak hiena cmentarna zarabia na jej patologiach, zmuszając dzieci do żebrania Kolejki i długie czasy oczekiwania związane są ze zmuszeniem pacjenta do wyboru: czy da łapówkę, czy umrze czekając np. na wizytę u specjalisty kilka miesięcy z bezpłatnej listy NFZ, ale u tego samego lekarza może umówić się za kilka godzin, prywatnie, w jego gabinecie, płacąc za wizytę. 44 miliony złotych zbierane rocznie przez WOŚP to 0,08% rocznej dotacji NFZ na służbę zdrowia, nie wliczając np. środków unijnych. https://ibialystok.blogspot.com/2019/01/20012019-biaystok-rafa-kosno-protestuje.html „W normalnym kraju WOŚP nie musiałby wyręczać NFZ, a całość rozliczeń WOŚP byłaby jawna. Nie widzę problemu by Owsiak i osoby organizujące WOŚP na tym zarabiały w jakiejś części ze zbiórki, byłyby wtedy bardziej efektywne, ale wszystko powinno być jawne. działanie WOŚP ukrywa fakt patologicznych nieprawidłowości i marnowania kasy przez NFZ o skali odpowiednio większej. Czy Owsik podkrada pieniądze z puszek? Przez 23 lata prawie 171 mln zł? kilka ciekawych opinii z sieci: "ten rzekomo "darmowy" sprzętu to olbrzymie obciążenie dla szpitali niby za sam sprzęt się nie płaci - ale za materiały eksploatacyjne płaci się drożej i więcej, podobnie jak za telefon komórkowy "za złotówke" spłacony wielokrotnie z abonamentem przez kilka lat. W szpitalach nie brakuje sprzętu, kolejki i długie czasy oczekiwania związane są ze zmuszeniem pacjenta do wyboru wybrania czy da łapówkę czy umrze czekając.

Na forach dyskusyjnych zarzuca się WOŚP wpychanie niekoniecznie niezbędnego sprzętu medycznego szpitalom: "Kolejna superofensywa na rzecz firm Dutchmed, Drager oraz Viridian. Dutchmed bez Owsiaka dawno już by padł. A tak szpital dostaje Infant Flow (faktycznie warty około 30 000 zł, ale „w zapisie księgowym” blisko 100 000 zł) i potem obwody jednorazowe po 300 zł. Zazwyczaj sprzęt stoi przykryty prześcieradłem a firma zarabia na przeglądach"

Dane ze sprawozdania finansowego WOŚP za 2013r. Pani Owsiakowa zarabia miesięcznie 22 056 zł ( w roku 2012 "minimalnie" więcej, bo ponad 27 000 /miesiąc!). Średnia zarobków tzw. organu zarządzającego, to 14 116,40 miesięcznie. Przeciętne wynagrodzenie pracowników organizacji, to 6 324,34zł. Można się urządzić za kasę zbieraną przez głupie społeczeństwo i wysyłanie na mróz małych dzieci ze skarbonkami na żebractwo? Jerzy Owsiak sam siebie zatrudniał na stanowisku dyrektora graficznego spółki „Złoty Melon” i sam sobie wypłacał wynagrodzenie (około 13 tysięcy złotych brutto/miesięcznie). Zapytany w Sądzie o ten stan rzeczy stwierdził, że nie pamięta, czy jest prezesem „Złotego Melona” i kto go zatrudnił na stanowisku dyrektora graficznego (...) kiedy te fakty zostały ujawnione w trakcie procesu Lidia Niedźwiedzka-Owsiak zawiesiła działalność firmy „Mrówka Cała”. Jerzy Owsiak założył tymczasem kolejną firmę „Jasna Sprawa”, której pełnomocnikiem została… Lidia Niedźwiedzka-Owsiak.”

Dodaj ogłoszenie