Wojtkowice Dady k. Ciechanowca > Zaginęło dziecko!!! (zdjęcie)

Redakcja
Udostępnij:
Trwają poszukiwania dwuletniego chłopca, który zaginął we wsi koło Ciechanowca. Dzisiaj około południa wyszedł z domu na Kolonii wsi Wojtkowice Dady koło Ciechanowca i dotychczas nie wrócił 2-letni Szymon Radziszewski. Ostatni raz chłopiec był widziany około godziny 12 gdy wychodził z psem na spacer. Rodzice najpierw sami, a potem z sąsiadami szukali dziecka. Gdy to nie przyniosło rezultatu o zaginięciu malca powiadomili Komendę Powiatową Policji w Wysokiem Mazowieckiem. Do akcji ruszyli policjanci, strażacy, rodzina i okoliczni mieszkańcy. Wykorzystano również śmigłowiec Straży Granicznej. Jednak dotychczasowe poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Dzisiaj około południa wyszedł z domu na Kolonii wsi Wojtkowice Dady koło Ciechanowca i dotychczas nie wrócił 2-letni Szymon Radziszewski. Ostatni raz chłopiec był widziany około godziny 12 gdy wychodził z psem na spacer. Rodzice najpierw sami, a potem z sąsiadami szukali dziecka. Gdy to nie przyniosło rezultatu o zaginięciu malca powiadomili Komendę Powiatową Policji w Wysokiem Mazowieckiem. Do akcji ruszyli policjanci, strażacy, rodzina i okoliczni mieszkańcy. Wykorzystano również śmigłowiec Straży Granicznej. Jednak dotychczasowe poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Rysopis zaginionego: wzrost około 115 cm, szczupły, waga ok. 25 kg, włosy blond, krótkie, proste ścięte na jeża. Oczy piwne, twarz owalna, uszy średnie, nos mały, uzębienie pełne. Nie posiadał znaków szczególnych. Chłopiec ubrany był w granatowo-szarą, zapinaną na metalowe guziki kurtkę, granatowe spodnie dresowe z białymi pasami na bokach, szare, zapinane na rzepy buty z żółtymi wstawkami z przodu oraz granatowo-szarą bawełnianą czapkę. Dziecko wyszło z domu z psem rasy - mieszaniec, maści żółtej w kłębie około 50-60 cm. Prosimy wszystkich, którzy widzieli chłopca po godzinie 12, lub mogą dopomóc w ustaleniu miejsca jego pobytu o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Wysokiem Mazowieckiem tel. /086/ 275 73 33, lub najbliższą jednostką policji pod numerem telefonu 997.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mka
2-latek nie powinien sam wychodzic na podworze... koniec i kropka! to nie podlega dyskusji... sama jestem mama 2-letniej rozrabiaki i odwaznej spacerowiczki... moze to nie wina rodzicow ale drzwi trzeba zamykac zeby dziecko same nie wyszlo....
najwazniejsze ze chlopiec sie znalazl i nie chcialabym byc na miejscu tych rodzicow ktorzy nappewno wiele przeszli....
a
aja
to całe szczeście że sie znalazł a nie wiem po co te wasze głupie komentarze jak masz tak pisać to lepiej wcale nie pisz i tu nie ma winy rodziców. nnic nie zawinili takie jest moje zdanie
l
leon1111
to jest chore rodzicow trzeba ukarac
s
sasiadka
normalnie cud:) ciesze sie bardzo. nie moglam spac w nocy:/ myslac o tym dziecku a zarazem o swoim.mam w tym samym wieku synka.wiem jakto jest wiec dlaczego kazdy wini tu rodzicow to chore.zaden rodzic nie chce zle dla swojego dziecka wiec te wasze komentarze sa naprawde zbedne a teraz lepiej sie pomodlmy o zdrowie dla tego dziecka....bo przemarzlo i wogole....ja 3mam kciuki za niego i jego rodzicow ktorzy tyle przeszli.i nikomu nie zycze tego naprawde!!!
a
anulka
juz sie szymek znalazł cały i zdrowy
t
też tata
W dniu 12.11.2008 o 02:12, emila napisał:

Tak jest tu wina rodziców ze puszczają dziecko 2 letnie na spacer z psem ! i to nie pierwszy raz z tego co się okazuje .A chdziło mi o komentarz tego pana o psełdonimi "też tata''zeby zbęddne kmentarze zostawił dla siebie.


Dlaczego emilka piszesz tak o psełdonimie, i taki kmentarz- jak mozna podawac wzrost dziecka około 20 cm większy .
Ten wędrowniczek ma poniżej 1 m wzrostu.
Rysopis powinien ułatwiac odnalezienie danej osoby. A co do dzieciaka, to może ktos go zabrał pod dach wieczorem. Bo noc była bardzo chłodna.
e
emila
Tak jest tu wina rodziców ze puszczają dziecko 2 letnie na spacer z psem ! i to nie pierwszy raz z tego co się okazuje .A chdziło mi o komentarz tego pana o psełdonimi "też tata''zeby zbęddne kmentarze zostawił dla siebie.
s
sosna
no to z tymi komentarzami to sie wstrzymaj. Moi kuzyni maja tez takiego wedrowniczka i co ? maja go moze na lancuchu trzymac? Jak ci sie taki wloczykij trafi, co wyjdzie z domu ze nawet nie zauwazysz, to zobaczymy co wtedy powiesz. Latwo sie madrzyc jak sie na wlasnej skorze nei doswiadczylo. A mam nadzieje,z e jednak dziecko sie znajdzie zywe. Ta rzeka w poblizu bardzo mnie martwi. I dwulatek wyszedl na spacer nie tak jak wychodzi sie w miescie - po prostu wyszedl z pieskiem dla zabawy a nie dla pieska spaceru.
e
emila
takie głupie komentarze zostawcie sobie najwazniejsze zeby dziecko sie odlalazło.
t
też tata
Kretyn podał wzrost dziecka - 2 latek 115 cm . Czy to syn wielkoluda
Mam dwóch synów obaj maja obecnie ponad 20 lat i po ok. 196-198 cm wzrostu, ale w bilansie 2 latka maja wpisane 96 i 98 cm.
skad 2 latek az takiego wzrostu .
j
ja
szok, znam doskonale te tereny, ten chłopiec już nie pierwszy raz sie wybrał na spacer, tylko gdzie sa jego opiekunowie??? mam nadzieję ze wszystko się skonczy dobrze
G
Gość
Nie powinni rodzice samego go wypuszczać... Znam bardzo dobrze ten las ale tam jest horda ludzi. Jeździłem tam bardzo dużo skuterem teraz mam tylko nie zarejestrowaną WSK więc niegdzie się nie wybiorę nie chcę płacić mandatu. Tam jest bardzo dużo dojść do rzeki...
m
mka
jak to 2 - letni chłopiec wyszedł z psem na spacer...
Dodaj ogłoszenie