MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wojna na Ukrainie wpływa na ceny paliw. Kierowcy w Białymstoku okupują stacje. PKN Orlen zapewnia, że paliwa nie zabraknie (zdjęcia)

Adrian Kuźmiuk
Adrian Kuźmiuk
Wojna na Ukrainie wpływa na ceny paliw. Kierowcy w Białymstoku okupują stacje benzynowe. Boją się, że zabraknie paliwa
Wojna na Ukrainie wpływa na ceny paliw. Kierowcy w Białymstoku okupują stacje benzynowe. Boją się, że zabraknie paliwa Adam Jakuć
W czwartek kierowcy ruszyli na stacje paliw, aby zdążyć zatankować przed podniesieniem cen. Atak Rosji na Ukrainę wywołał panikę w Białymstoku.

Wojna Rosji z Ukrainą ma wpływ na ceny paliw na świecie. Niektóre stacje podniosły ceny. Białostoczanie wykupują benzynę, diesel i LPG

Dziesiątki samochodów stojących przed stacjami paliw utworzyły kilkusetmetrowe kolejki utrudniające ruch na ulicach. Kierowcy nie tylko tankowali swoje auta, ale i napełniali kanistry. Co wywołało ten popyt na paliwo?

- Od jutra ma podrożeć z powodu wybuchu wojny na Ukrainie – mówi pan Jacek, którego spotkaliśmy wieczorem na jednej ze stacji. – Jeszcze w dzień nie było kolejek i swój samochód zatankowałem bez problemu. Teraz, aby zatankować żony, musiałem odstać kilkadziesiąt minut.

Ceny paliw na światowych giełdach wzrosły gwałtownie tuż po pierwszych informacjach o ataku Rosji na Ukrainę. Cena baryłki ropy przekroczyła 100 dolarów. Ostatni raz płaciliśmy tyle w 2014 roku. Podniesienie cen ropy naftowej wpłynie bezpośrednio na ceny benzyny oraz diesela, a także na cenę LPG. Niestety aż 87 procent ropy, która trafiła do Polski w ciągu ostatnich 20 lat, pochodziło z Rosji. Dlatego prawdopodobnie paliwa będą drożeć w najbliższym czasie. Jak będzie z ich dostępnością? PKN Orlen zapewnia, że na ich stacjach paliw nie zabraknie.

- Dostawy paliw są w pełni zabezpieczone i wszyscy nasi klienci będą obsłużeni. Jesteśmy bezpieczni, bo na przestrzeni ostatnich sześciu lat realizowaliśmy działania zmierzające do dywersyfikacji dostaw surowca. Jeszcze w 2013 roku rafineria w Płocku przerabiała 98% rosyjskiej ropy. Dzisiaj jej udział w przerobie to mniej niż połowa – mówi Daniel Obajtek, Prezes Zarządu PKN ORLEN. - Paliwa w Polsce nie brakuje. Zarówno zapasy ropy, jak i produkcja paliw w Grupie ORLEN są na poziomie wystarczającym dla pokrycia bieżącego zapotrzebowania.

Więcej przeczytasz w artykule: PKN ORLEN realizuje dostawy paliw na stacje. Paliwa nie zabraknie mimo wojny Rosji z Ukrainą

Co jednak z cenami? Lider Agro Unii - Michała Kołodziejczaka informuje, że w czwartek za litr oleju napędowego musiał zapłacić w gminie Błaszki aż 9,99 zł!

- W trybie natychmiastowym rozwiążemy umowę z tą stacją, jak również z każdym innym odbiorcą naszych paliw czy operatorem stacji korzystającej z naszego szyldu, który będzie próbował wykorzystać aktualną sytuację do nieuczciwych praktyk i manipulowania cenami paliw – napisał na Twitterze Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen.

Popłoch wśród kierowców wywołują też celowe działania pewnych grup. Jak zauważył Instytut Badań Internetu i Mediów Społecznościowych w województwie podkarpackim w kanale Facebook w grupach sceptycznych wobec szczepień #COVID odbywa się dynamiczna mechaniczna dystrybucja treści dotyczących możliwych braków paliwa. Z 30 kont publikowane są także treści anty #Ukraina i pro #Rosja.

od 7 lat
Wideo

Precz z Zielonym Ładem! - protest rolników w Warszawie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Wojna na Ukrainie wpływa na ceny paliw. Kierowcy w Białymstoku okupują stacje. PKN Orlen zapewnia, że paliwa nie zabraknie (zdjęcia) - Kurier Poranny

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny