Wojewoda może podglądać pracę każdego urzędnika. Tak działa e-administracja.

(mg)
Wojewoda podlaski Maciej Żywno może zajrzeć do dokumentów przygotowywanych w urzędzie Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Podlaski Urząd Wojewódzki, jako jeden z pierwszych w kraju, wprowadza e-administrację. Chce wyeliminować papier.
Urząd wojewódzki zachęca do kontaktów przez Internet
Urząd wojewódzki zachęca do kontaktów przez Internet

Urząd wojewódzki zachęca do kontaktów przez Internet

Szybciej, sprawniej, taniej. To ma dać elektroniczny obieg dokumentów, który właśnie wdraża u siebie Podlaski Urząd Wojewódzki w Białymstoku.

- Razem z Podkarpackim Urzędem Wojewódzkim zostaliśmy objęci programem pilotażowym - mówi Jolanta Gadek, rzeczniczka wojewody podlaskiego. - Zaczynamy testować elektroniczny nadzór nad dokumentami. Ten będzie później obowiązywał we wszystkich urzędach w kraju, także gminnych - tłumaczy.

Cel jest jeden. Wyeliminowanie papieru. Sprawy będą załatwiane za pomocą komputera i Internetu. Papierowe dokumenty zostaną zastąpione przez elektroniczne. To ma przynieść oszczędności i większą przejrzystość.

- W każdej chwili będziemy mogli sprawdzić, jakie są wyniki pracy danego urzędnika, czy nie zostały przekroczone terminy. Szybki wgląd do dokumentów będzie miał także wojewoda lub dyrektor danego departamentu - wyjaśnia Jolanta Gadek.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Forum
CYTAT(~NEMO~ @ 21.01.2010, 20:27:01)
Drodzy redaktorzy Porannego. Zawsze cenilem was za rzetelnosc. Sprawdzcie prosze na co w 2005 roku Wojewoda Marek Strzalinski wydal 3,5 mln zl. Czy aby nie na nowe serwery i elektroniczny obieg dokumentow, ktore wdrozylo ZETO? Czy nie wyposazono wowczas dziesiatek stanowisk urzedniczych w nowoczesne komputery z systemem obiegu dokumentow i mozliwoscia aktualnej kontroli ich obiegu? (o czym wiec opowiada dzis rzeczniczka wojewody?). Ten urzad ma elektroniczny dokument wdrozony od prawie 5 lat. Inna sprawa, ze obecnie trzeba sie czyms pochwalic, a nie bardzo jest czym, gdyz ani nie doposazono urzedu w nowy sprzet, ani w specjalistyczne oprogramowanie. Dyrektor osrodka informatyki czuje sie widac zagrozony likwidacja swojego gospodarstwa pomocniczego (zgodnie z przepisami wojewoda powinien je zlikwidowac do konca 2010 roku) skoro posuwa sie az do promocji czegos, co juz myszka pachnie (technologicznie i funkcjonalnie). Licze na polemike, a chetnie podam szczegoly......


Całkowity koszt elektronicznego obiegu dokumentów wdrażanego w PUW od 2005 roku wyniósł niespełna 525 tys. zł.
d
del
CYTAT(urzędnik @ 21.01.2010, 20:41:16)
wg twoich słów tez jestem biurwą. Praca ta nie należ do lekkich wystarczy, że takie "coś" jak ty napisze do mojego urzędu bzdurę no i ja na taką bzdurę musze dać mądrą odpowież. A każdego dnia jest nawe kilkanaście pism od takich "dziwnych" jak ty no i jest robota.Niestety trzeba zatrudnić następne biurwy, ażeby odpowiadać na pisma "czegoś takiego ". Jak chcesz coś pisać to to trochę pomyśl.

Nie ma głupich pytań a co najwyżej są głupie odpowiedzi.
u
urzędnik
CYTAT(~realista~ @ 21.01.2010, 16:38:32)
Pewnie dzięki temu "udogodnieniu" przybędzie kolejnych biurw do opłacenia, bo coś nie chwalą się, że odchudzona zostanie administracja.

wg twoich słów tez jestem biurwą. Praca ta nie należ do lekkich wystarczy, że takie "coś" jak ty napisze do mojego urzędu bzdurę no i ja na taką bzdurę musze dać mądrą odpowież. A każdego dnia jest nawe kilkanaście pism od takich "dziwnych" jak ty no i jest robota.Niestety trzeba zatrudnić następne biurwy, ażeby odpowiadać na pisma "czegoś takiego ". Jak chcesz coś pisać to to trochę pomyśl.
u
urzędnik
to czysta fikcja. W moim w urzędzie wojewódzkim równiez jest e-admnistracja. To wszystko bzdura. Wystarczy, że wojewoda na piśmie napisze p.m. i już rusza cała machina dodatkowych pism. Jeżeli przekazujemy do innego organu to u nas trzeba zatrzymac kopię dokumentów itp. A w kancelarii nie skanują pism, które mają więcej niz trzy strony. Uważam, że to tylko wypłacone olbrzymie pieniądze i nic dobrego. Ostatnio, ktoś czyścił swoj komp i w ten sposób otrzymałam pisma z lutego 2009 r., a sprawę już dano załatwiłam tylko dzięki temu, że miała wersję papierową. No i serwer jak dobrze pracuje jest wszystko ok. a jak nie to dopiero pewne sprawy mogę zarejestrować po tygodniu a sprawa jest już dawno u strony (bezwzględnej zwłoki). Zyczę powodzenia no niech wasz wojewoda ma tak dalej szczęśliwą minę, bo nasz już nie ma.
~NEMO~
Drodzy redaktorzy Porannego. Zawsze cenilem was za rzetelnosc. Sprawdzcie prosze na co w 2005 roku Wojewoda Marek Strzalinski wydal 3,5 mln zl. Czy aby nie na nowe serwery i elektroniczny obieg dokumentow, ktore wdrozylo ZETO? Czy nie wyposazono wowczas dziesiatek stanowisk urzedniczych w nowoczesne komputery z systemem obiegu dokumentow i mozliwoscia aktualnej kontroli ich obiegu? (o czym wiec opowiada dzis rzeczniczka wojewody?). Ten urzad ma elektroniczny dokument wdrozony od prawie 5 lat. Inna sprawa, ze obecnie trzeba sie czyms pochwalic, a nie bardzo jest czym, gdyz ani nie doposazono urzedu w nowy sprzet, ani w specjalistyczne oprogramowanie. Dyrektor osrodka informatyki czuje sie widac zagrozony likwidacja swojego gospodarstwa pomocniczego (zgodnie z przepisami wojewoda powinien je zlikwidowac do konca 2010 roku) skoro posuwa sie az do promocji czegos, co juz myszka pachnie (technologicznie i funkcjonalnie). Licze na polemike, a chetnie podam szczegoly......
d
del
Czysta kosmetyka. Problem tego urzędu nie leży w obiegu dokumentów. Na prawidłowe funkcjonowanie urzędu wpływa wiele czynników. O wiele większe znaczenie mają kompetencje i rzeczywisty nadzór. Tego tam niestety brakuje.
b
bialostoczanin
CYTAT(moje zdanie @ 21.01.2010, 17:09:39)
Ciekawy jestem, jakie doświadczenie w służbie administracyjnej może mieć ten gówniarz ze zdjęcia?

Był kulturalno oświatowym w urzędzie miasta w Wasilkowie, a największa zasługa to harcmistrz i starczy
m
moje zdanie
Ciekawy jestem, jakie doświadczenie w służbie administracyjnej może mieć ten gówniarz ze zdjęcia?
P
Pan Grzegorz
w Urzędzie Miejskim tez mogliby tak zrobić, i jeszcze lepiej by było gdyby urzędasy mieli chęć odpowiadania na emalle od petentów
~realista~
Pewnie dzięki temu "udogodnieniu" przybędzie kolejnych biurw do opłacenia, bo coś nie chwalą się, że odchudzona zostanie administracja.
G
Gość
Gratuluję
Dodaj ogłoszenie