Włodarze podlaskich miast mówią "nie" przymusowi szczepień. Stawiają na promocję

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz
BiałystokLiczba ludności: 296958Pacjenci zaszczepieni przynajmniej jedną dawką: 133424Pacjenci w pełni zaszczepieni: 124384Procent pacjentów zaszczepionych pełną dawką [%]: 41,9Grupa wiekowa:12-19 lat - 493920-39 lat - 3149740-59 lat - 4254160-69 lat - 2603970+ lat - 28408
BiałystokLiczba ludności: 296958Pacjenci zaszczepieni przynajmniej jedną dawką: 133424Pacjenci w pełni zaszczepieni: 124384Procent pacjentów zaszczepionych pełną dawką [%]: 41,9Grupa wiekowa:12-19 lat - 493920-39 lat - 3149740-59 lat - 4254160-69 lat - 2603970+ lat - 28408 Pixabay
Od paru tygodniu punkty obserwują spadek zainteresowania szczepieniami przeciwko COVID-19. Spośród 10 największych podlaskich miast tylko Białystok przekroczył próg 40 proc. wyszczepienia swojej populacji. Jak akcja szczepień przebiega w pozostałych miastach? I jak oceniają ją włodarze?

Wśród 10 największych podlaskich miast sytuacja najlepiej wygląda w Białymstoku, który jest liderem wśród wszystkich samorządów, jeśli chodzi o wskaźnik pełnego zaszczepienia swojej populacji. Według danych Ministerstwa Zdrowia z 15 lipca w Białymstoku pełną dawką zaszczepiło się 41,9 proc. mieszkańców.

Na drugim miejscu wśród największych miast naszego regionu znajduje się Sokółka z 35,9-procentowym wskaźnikiem wyszczepienia, a na trzecim - Łomża z 35,8 proc.

We wszystkich miastach grupą, która najliczniej korzysta ze szczepień są osoby w wieku 40-59 lat. Kolejnymi grupami wiekowymi z najwyższym wskaźnikiem zaszczepienia są osoby starsze: 60-69 lat oraz seniorzy 70+. Jedynie w Białymstoku można zauważyć większe zainteresowanie osób młodszych w wieku 20-39 lat.

Jak zachęcić opornych?

Włodarze miast, z którymi udało nam się skontaktować przyznają, że wskaźniki populacyjne zaszczepienia mogłyby być lepsze.

- Byłbym zadowolony, gdyby udało nam się zaszczepić 80 proc. populacji, ale trudno powiedzieć, czy uda nam się to osiągnąć - mówi Kazimierz Dąbrowski, burmistrz Zambrowa.

Co samorządy robią, aby zachęcić swoich mieszkańców do szczepień?

- Oczywiście chcielibyśmy, aby jak najwięcej białostoczan zaszczepiło się przeciw COVID-19 - mówi Przemysław Tuchliński, zastępca prezydenta Białegostoku. - Aby tak się stało podejmujemy różnego rodzaju działania promujące szczepienia. Mam tu na myśli liczne wypowiedzi prezydenta miasta i jego zastępców zachęcające do szczepień, konferencje prasowe zapraszające do miejskich punktów szczepień bez konieczności wcześniejszego umawiania się, współpracę z organizatorami Up To Date Festival w zakresie stworzenia spotu zachęcającego w niebanalny sposób do szczepień, jak też przekazanie zaproszeń na New Pop Festival pierwszym stu osobom, które zaszczepiły się w specjalnie utworzonym miejskim punkcie szczepień na dziedzińcu Pałacu Branickich. Przygotowujemy teraz kolejne akcje promujące szczepienia.

Także władze Zambrowa szukają wszelkich możliwych sposobów, aby zmobilizować mieszkańców:

- Robimy akcję promocyjną. Poprosiliśmy parafie, aby w to się włączyły. Staramy się dzwonić do osób, które znamy - wylicza burmistrz Zambrowa. - Na każdym kroku staramy się zachęcać do szczepienia podczas spotkań z zambrowianami. Pewnie byłoby łatwiej, gdybyśmy mogli kontaktować się bezpośrednio telefonicznie z mieszkańcami, ale nie mamy dostępu do danych osobowych.

Także władze Łomży starają się docierać do opornych na różne sposoby:

- Przyłączyliśmy się do apelu władz centralnych zachęcających do wykonywania szczepień. O możliwości zaszczepienia się informowaliśmy na stronie internetowej miasta - wylicza Andrzej Stypułkowski, zastępca prezydenta Łomży. - Prowadzimy również infolinię, pracownicy urzędu oraz jednostek podległych miastu (w szczególności pomoc społeczna) przekazują na bieżąco informacje o możliwości skorzystania ze szczepienia i bezpłatnego transportu zorganizowanego przez nasz samorząd.

Z kolei prezydent Suwałk nie widzi potrzeby zwiększania działań promujących szczepienia i zwraca uwagę na działalność ruchów antyszczepionkowych:

- Myślę, że wiedza na temat dostępności szczepień jest na tyle powszechna, że nie ma potrzeby zwiększania działań promocyjnych. Jako miasto od samego początku jesteśmy zaangażowani w kampanię informacyjno–promocyjną, którą realizujemy za pośrednictwem lokalnych środków masowego przekazu. Problemem jest tu nie promocja, a fachowa wiedza na temat szczepień i ich bezpieczeństwa, duża ilość fake newsów oraz ruch antyszczepionkowy. Niestety, wiele osób ulega fałszywym informacjom.

Dostęp do punktów szczepień

Prezydenci i burmistrzowie miast zgodnie podkreślają, że dostęp do punktów szczepień jest obecnie bezproblemowy.

- Sytuacja z lutego zmieniła się diametralnie. Wtedy mieszkańcy czekali na szczepienia, a teraz to punkty szczepień czekają na mieszkańców - mówi Kazimierz Dąbrowski.

Także w Suwałkach mieszkańcy mogą bez kolejek znaleźć miejsce w dowolnym punkcie:

- Nasi mieszkańcy mają zapewniony dostęp do szczepionek. Nie ma z tym najmniejszego problemu - podkreśla Czesław Renkiewicz. - Zaszczepić się można praktycznie „od ręki”. W mieście funkcjonuje kilkanaście punktów w rodzinnych POZ oraz jeden Punkt Szczepień Powszechnych w suwalskim szpitalu. Do niedawna były jeszcze 2 takie punkty jednak z uwagi na małe zainteresowanie w porozumieniu z wojewodą podlaskim zdecydowaliśmy się na zamknięcie jednego z nich.

Włodarze krytycznie o obowiązku szczepień

Choć jak przyznają włodarze podlaskich miast, wskaźniki zaszczepienia mogłyby być wyższe, to nie popierają wprowadzenia pomysłu przymusowej wakcynacji.

- Moim zdaniem decyzja odnośnie zaszczepienia się bądź nie jest decyzją indywidualną i osobiście nie widzę konieczności wprowadzania szczepień obowiązkowych - mówi Andrzej Stypułkowski.

W podobnym duchu wypowiada się prezydent Suwałk:

- Wprowadzenie obowiązku szczepień nie rozwiąże problemu, a jeszcze bardziej pogłębi podziały. System szczepień w kraju jest dobrze poprowadzony. Są zapewnione miejsca do szczepień, szczepionki są darmowe i dobrowolne. Każdy obywatel ma prawo się zaszczepić i ochronić swoje zdrowie i innych.

Czesław Renkiewicz ma inny pomysł na zmobilizowanie Polaków do szczepień:

- Nie chcesz się szczepić? Dobrze, to indywidulny wybór. Ale jeżeli ktoś zachoruje na COVID-19, to koszty leczenia powinien pokryć z własnej kieszeni. Państwo dało nam możliwość ochrony zdrowia w postaci darmowych szczepień. Skoro nie chcemy z tego skorzystać nie obciążajmy systemu kosztami swego leczenia.

Tajemnica Marchewki

Wideo

Materiał oryginalny: Włodarze podlaskich miast mówią "nie" przymusowi szczepień. Stawiają na promocję - Gazeta Współczesna

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
AB
Oficjalna informacja ze stron rządowych:

W ciągu niecałych 53 tygodni, które liczył 2020 rok, w Polsce zmarło ponad 480 tys. osób (tj. o około 63 tys. więcej niż w roku 2019 !!! – DK), w tym ponad 28,5 tys. z powodu lub przy udziale COVID-19.

Odpowiedź Min. Zdrowia na wysłane droga mailową pytanie: ile osób w 2020r. zmarło w Polsce na covid-19?

Min. Zdrowia – na covid-19 zmarło w Polsce 297 osób w 2020r. !!!

Mamy więc piramidalne kłamstwo covidowych terrorystów – nie istnieje pandemia covid-19 – i dalszy komentarz jest tu chyba zbędny. Podobnie nie wymaga komentarza inne kłamstwo żydowskiego reżimu IIIRP i powszechnych żydo-mediów, że „szczepiony nie zaraża innych”.

Covidowy terror idzie jeszcze dalej. Mamy w IIIRP do czynienia z łamaniem, niszczeniem, opornych lekarzy, którzy mają odwagę wygłaszać swoje opinie i kwestionować covidową propagandę żydowskiego reżimu – i tak jak w średniowieczu Święta Inkwizycja łamała „wątpiących w Jezusa”, tak bandyci wysługujący się żydowskiemu reżimowi, a pośrednio światowemu, finansowemu, syndykatowi zbrodni, chcą dzisiaj łamać wątpiących w covidowego wirusa.

Finansowy syndykat zbrodni podchodzi bardzo poważnie i bez skrupułów do swojego covidowego „projektu”. Prezydenci, premierzy państw, którzy nie dają wiary w covidowego wirusa są po prostu mordowani. Nie wierzyli w wirusa: prezydenci Burundii, Tanzanii, premier Eswatinii. Nie dał się także nabrać prezydent A.Łukasznko mimo, że BŚ i MFW proponowały mu poważną „łapówkę”, czyli kredyt, jeśli uwierzy w covida i zacznie terroryzować własne społeczeństwo. Nie uwierzył, „łapówki” nie wziął, żyje. Jednak finansowy syndykat zbrodni zaczął mu organizować rękami żydowskiego reżimu z Warszawy „majdan” – żydo-rebelię na Białorusi, ale A.Łukaszenko skutecznie poradził sobie z syjonistycznymi szumowinami.
Dodaj ogłoszenie