Właściciele sklepów w galeriach mają kłopoty

Źródło: Gazeta Współczesna
Właściciele sklepów chcą obniżenia czynszów
Właściciele sklepów chcą obniżenia czynszów
Udostępnij:
Większość właścicieli sklepów w białostockich galeriach handlowych umowy najmu podpisywała dwa lata temu.

- Wtedy był boom gospodarczy - opowiada Andrzej. - Chętnych na lokale w galeriach było tak dużo, że gdy przedstawiciele galerii podtykali umowę do podpisu i mówili o wysokości czynszu, nie było mowy o negocjacjach. Bo jak się nie podobało, za drzwiami czekali następni. Wiadomo było: nie będzie cię w galerii, znikasz z rynku. Pewnie, od razu wiedzieliśmy, że jest drogo. Wtedy jednak koniunktura była taka, że wydawało się nam, iż zdążymy się odbić, zanim przyjdzie dołek finansowy.

Wszyscy od razu wiedzieli też, że umowy nie są dla najemców korzystne. W ok. 80-stronicowym piśmie najwięcej jest punktów, które mówią o tym, co najemca powinien i czego nie może. Za zbyt późne otwarcie sklepu - kara. Za zbyt wczesne zamknięcie - kara. Za niepłacenie czynszu przez trzy miesiące - areszt.

- Jak to areszt?! - nie wytrzymuję.

- Normalnie, aresztują sklep. Opieczętowują go i ustawiają przy nim ochroniarzy - tłumaczy Andrzej. - Albo tylko zamykają, tak że właściciel nie może wejść do środka. Co ciekawe, całe wyposażenie lokalu przechodzi na własność galerii. Nie można nic zabrać, mimo że włożyło się w to ogromne pieniądze.

Jerzy ocenia, że wyposażenie jednego sklepu o powierzchni stu metrów kwadratowych to wydatek minimum 150 tys. zł. - Sama witryna kosztowała nas 15 tys. zł netto - podkreśla. - Bo rodzaj witryny określa galeria. I nie można wstawić tańszej.

Wyposażenie jest takie drogie, ponieważ najemcy dostają lokale zupełnie "gołe.” - W jednej galerii pierwszego dnia mieliśmy ściany z cegieł i posadzkę bez wylewki. W drugiej był przynajmniej tynk na ścianach - przypomina sobie Jerzy. W lokalu trzeba było zrobić wszystko, także doprowadzić wodę, prąd, kanalizację - galeria daje tylko dostęp do mediów. Potem trzeba jeszcze kupić towar i opłacić trzy czynsze z góry - minimum 200 tys. zł. - Apotem, jak nie opłacimy czynszu albo zechcemy zrezygnować, wszystko przechodzi na własność galerii. Zgodnie z prawem - każdy z nas podpisał bowiem klauzulę o poddaniu się rygorowi egzekucji w razie zaległości czynszowych - tłumaczy Jerzy.

Galerie: My też nie możemy rozwiązać umów

Gdzie w Białymstoku sytuacja dzisiaj jest najtrudniejsza? W Galerii Podlaskiej - odpowiadają natychmiast przedsiębiorcy. Głównie z powodu jej lokalizacji. Położona przy ul. Wysockiego, była nastawiona głównie na turystów ze Wschodu. To źródło pieniędzy skurczyło się jednak znacznie po wejściu Polski do sfery Schengen. Do dziś turystów nie widać, więc w Galerii Podlaskiej - pustki.

- Rzeczywiście, mamy trudny okres, klienci stali się znacznie ostrożniejsi przy podejmowaniu decyzji zakupowych - przyznaje Joanna Sawośko, dyrektor Galerii Podlaskiej. - Ale z najemcami jesteśmy na bieżąco w kontakcie. Na ile możemy iść z nimi na współpracę, robimy to. A jeżeli chodzi o czynsze... Cóż, mamy podpisane umowy na czas określony. I to nie jest tak, że tylko kupcy nie mogą się z nich wycofać. My również nie możemy. Umowy zostały bowiem tak skonstruowane, że zabezpieczają prawa obu stron. A przed podpisaniem umowy najemca mógł się z nią dokładnie zapoznać. Powinien więc wiedzieć, co podpisuje i na jakie warunki najmu się zgadza.

Źle jest również w galerii Zielone Wzgórza. To właśnie kupcy handlujący tutaj postanowili zrzeszyć się, powołać stowarzyszenie i w grupie negocjować z właścicielem galerii - Carrefourem.

- Bo w pojedynkę niczego nam się nie uda wywalczyć. Przecież my z Carrefourem rozmawiamy już półtora roku. Najpierw słyszeliśmy, że galeria potrzebuje ok. 1,5 roku na rozkręcenie, teraz mówią, że na to trzeba dwóch-trzech lat. Oraz że nasze złe wyniki finansowe to wynik niefachowej obsługi w sklepach, ponieważ do galerii przychodzi codziennie kilkanaście tysięcy osób, więc z samą galerią wszystko jest w porządku - opowiada Krzysztof Seroka, właściciel sklepu "Kontrakt” w galerii Zielone Wzgórza.

Carrefour ze swojej strony zapewnia o zrozumieniu dla trudnej sytuacji przedsiębiorców:

- Firma Carrefour dwukrotnie spotkała się w styczniu z przedstawicielem prawnym dzierżawców. Między innymi w rezultacie tych spotkań Carrefour zmodyfikował prowadzone dla galerii działania marketingowe - mówi Maria Cieślikowska, rzecznik prasowy Carrefour Polska. - Obecnie Carrefour jest w trakcie opracowywania propozycji, która zostanie zaprezentowana podczas kolejnego

spotkania, zaplanowanego przez obie strony w porozumieniu na luty 2009.

- Dwa spotkania z nami? Jakie dwa spotkania! - oburza się Krzysztof Seroka. - Na jednym rozmawiali z naszym prawnikiem, na drugim sam próbowałem się z nimi spotkać, ale nie było żadnej osoby decyzyjnej. Oni nie chcą rozmawiać z najemcami i tyle!

Dziewięć dni w sklepie = zero

Kiepsko jest też w Alfie. Ta galeria dopiero ruszyła, trudno więc od razu rozpoczynać negocjowanie czynszów. Jednak, według najemców, już dziś widać, że zbyt wysoko oceniono białostocki rynek i powstała galeria niepasująca do miejscowych realiów. Towar jest drogi, choć markowy. Białostoczanie chętnie go oglądają, ale bardzo rzadko kupują. Właśnie dlatego są butiki, które przez kilka dni nie mają żadnego utargu. Rekord - to sklep, który po dziewięciu dniach miał wciąż wynik zerowy.

- Lepiej jest w Auchan. Tam rozmawiali z nami także w okresie prosperity, więc i teraz prawdopodobnie da się przynajmniej porozmawiać o czynszach - podkreśla Jerzy.

- Gdy najemca prosi o spotkanie, nie ma żadnego problemu. Zawsze się spotykaliśmy: i w okresie prosperity, i w czasach kryzysu. Teraz też tak będzie - zapewnia Dorota Patejko, rzecznik prasowy Auchan Polska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wojna na Ukrainie to wyzwanie dla całej branży IT, opinia eksperta

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie