Włamywali się do samochodów. Kradli auta i ich wyposażenie. Wpadli na gorącym uczynku.

Elżbieta Suchowierska
Okazało się, że samochodowi złodzieje to białostoczanie w wieku 20 i 27 lat. Obaj byli już wcześniej karani za inne przestępstwa przeciwko mieniu.
Okazało się, że samochodowi złodzieje to białostoczanie w wieku 20 i 27 lat. Obaj byli już wcześniej karani za inne przestępstwa przeciwko mieniu. Fot. KWP Białystok
W ciągu dwóch ostatnich tygodni policjanci odnotowali kilka włamań do samochodów. Kradziono z nich rozmaite przedmioty. Zgłoszono również kradzież trzech pojazdów.

Policyjanci podejrzewali, że sprawcami tych zdarzeń mogą być te same osoby. W związku z tym mundurowi zaczęli zwracać szczególną uwagę na parkingi.

Patrolując rejon ulicy Swobodnej, na jednym z tamtejszych parkingów uwagę policjantów zwróciło dwóch mężczyzn majstrujących przy oplu. Przeczucie ich nie zawiodło. Okazało się, że podejrzewani za pomocą dopasowanego kluczyka właśnie włamali się do pojazdu.

Policjanci zaskoczyli złodziei na gorącym uczynku, gdy ci zabierali z auta portfel i dokumenty. Obydwaj zostali zatrzymani.

Okazało się, że są to białostoczanie w wieku 20 i 27 lat. Obaj byli już wcześniej karani za inne przestępstwa przeciwko mieniu.

Z policyjnych ustaleń wynikało, że przestępczy duet już od pewnego czasu działał na terenie całego miasta.

Pod koniec stycznia ci sami sprawcy ukradli opla vectrę, do którego przykręcili numery rejestracyjne skradzione z innego pojazdu. Tym samochodem wyjechali za miasto. Wpadli w poślizg i rozbili go koło Supraśla. Uszkodzone auto pozostawili w rowie.

Kilka dni później ich zakusom nie oparł się kolejny opel, którego ukradli z ulicy Magnoliowej. Również i ten samochód został przez nich porzucony. Okazało się także, że w nocy, gdy zostali zatrzymani włamali się do dwóch innych opli. Z jednego z nich ukradli radio. Tej samej nocy usiłowali włamać się do dwóch innych samochodów, jednak spłoszył ich autoalarm.

Obydwaj przyznali się do popełnienia tych przestępstw. W środę, 11 lutego 2009 roku zostaną doprowadzeni do Sądu Rejonowego w Białymstoku.

Odzyskane, skradzione przez nich pojazdy zostały już przekazane właścicielom.

Policjanci wyjaśniający okoliczności tych zdarzeń, ustalają szczegóły przestępczej działalności zatrzymanych.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
R

Nie mogę tego czytać, ściema na maksa. Szkoda, że Policja nie wspomni dzięki komu udało się ich złapać. To nie był patrol przyjechali na wezwanie gdy Ci sami złodzieje wrócili z powrotem na osiedle i poszkodowany ich zawiadomił !! Szkoda, że Policja miała problem ze znalezieniem "Fantów" gdyby nie osoba prywatna to by mieli tylko paluszki. Ajjjj szkoda gadać zasług jest zasługą. My bądźmy sobą!!!

G
Gość

Czyli będą "robić swoje"? Tak też myślałam. Szkoda trudu policjantów.

n
nik

Jak to co zrobia? Przesluchaja i wypuszcza na wolnosc do rozprawy. Moze nie zmyja sie przed nia, a moze TAK :[

G
Gość

Moje gratulacje policjantom!
Zastanawiam się, co ze złodziejami?

G
GIRL

Brawo tym policjantom ktorzy ich zlapali;)

Dodaj ogłoszenie