Wisła Płock - Jagiellonia. To świetna okazja, by wreszcie złapać serię zwycięstw

Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk
Jesienią Żółto-Czerwoni strzelili Nafciarzom pięć goli. Oby w Płocku białostoczanie byli równie skuteczni. Wojciech Wojtkielewicz
Zwycięstwo 2:1 z Cracovią poprawiło nastroje kibiców Jagiellonii, ale dalej są one dalekie od wybornych, gdyż białostocki zespół wciąż jest w dolnej połowie tabeli PKO BP Ekstraklasy. Szansa na wskoczenie do ósemki pojawi się w niedzielę, w wyjazdowym meczu Jagi z Wisłą Płock.

Największym problemem Żółto-Czerwonych od początku sezonu jest brak regularności. Tylko raz udało się naszej drużynie wygrać dwa mecze z rzędu, a i to trudno nazwać serią. Zwycięstwa z Górnikiem Zabrze (1:0 u siebie) i Lechią Gdańsk (2:0 na wyjeździe) przedzielała bowiem przerwa świąteczno-noworoczna.

- Nie możemy tak grać, że zawsze jak wygramy, to później albo zremisujemy, albo przegramy. Musimy zrobić jakąś serię - mówił jeszcze przed spotkaniem z Cracovią pomocnik Jagi Martin Pospisil.

Początek został zrobiony pokonaniem 2:1 Pasów. Trzeba iść za ciosem, szczególnie, że terminarz Żółto-Czerwonych w najbliższych dniach nie jest zły. Drużyna trenera Rafał Grzyba zmierzy się z Wisłą w Płocku w niedzielę, ze Stalą Mielec u siebie (środa), Wartą Poznań na wyjeździe (25 kwietnia) oraz z mającym w krótkiej perspektywie finał Pucharu Polski Rakowem Częstochowa u siebie (28 kwietnia). Oczywiście, nikogo nie można lekceważyć, ale powalczenie o sporo punktów i duży awans w tabeli nie wydaje się być przesadzonym założeniem.

Czytaj też: Jagiellonia Białystok rozegra cztery mecze w półtora tygodnia. To będzie kocioł.

Problemem trenera Grzyba pozostaje obsada boków obrony. Na lewej stronie zabraknie kontuzjowanego Bojana Nasticia, a na prawej prawdopodobnie powracającego dopiero do treningów po urazie Pawła Olszewskiego. W starciu z Cracovią bardzo słabo wypadł w defensywie Kris Twardek, po zmianie ustawienia dużo lepiej Tomas Prikryl, ale z kolei odbyło się to kosztem działań ofensywnych, w których czeski pomocnik jest bardzo ważnym ogniwem.

Dobra informacja to powrót do zespołu po pauzie za nadmiar żółtych kartek stopera Ivana Runje. Prawdopodobnie do gry gotowi będą też nieobecni w starciu z Pasami napastnik Jakov Puljić, który w listopadowym starciu obu ekip ustrzelił hat-tricka, a Jaga zwyciężyła u siebie 5:2, a także pomocnik Konrad Wrzesiński. To poprawi pole manewru białostockiego sztabu szkoleniowego w spotkaniu z Nafciarzami.

Zdobycie stadionu w Płocku nie będzie łatwe, bo Żółto-Czerwonym z reguły grało się tam bardzo ciężko, a gospodarzy do gry poprowadzi nowy trener Maciej Bartoszek.

Czytaj też: Jagiellonia - Wisła Płock. Rywal Żółto-Czerwonych już z nowym trenerem. To Maciej Bartoszek

- Z pewnością piłkarze Wisły zechcą się pokazać przed nowym szkoleniowcem z jak najlepszej strony i musimy być na to gotowi. Do tego zespół z Płocka to niewygody rywal, szczególnie u siebie. Ale nie jedziemy tam na wycieczkę, tylko po to, by powalczyć o zwycięstwo - zaznacza kapitan Jagi Taras Romanczuk.

PROGRAM 25.KOLEJKI
Piątek:
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Śląsk Wrocław (godz. 18), Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław (20.30).
Sobota: Lechia Gdańsk - Piast Gliwice (15), Raków Częstochowa - Lech Poznań (17.30), Wisła Kraków - Warta Poznań (20).
Niedziela: Stal Mielec - Zagłębie Lubin (12.30), Wisła Płock - Jagiellonia Białystok (15), Legia Warszawa - Cracovia Kraków (17.30).

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie