Wiosna 2011: Dzikie zwierzęta nad podlaskimi rzekami

Piotr Tałałaj
Wydra wygrzewająca się w pierwszych promieniach wiosennego słońca
Wydra wygrzewająca się w pierwszych promieniach wiosennego słońca Piotr Tałałaj
Przyszła już kalendarzowa wiosna, ale w wielu miejscach leży jeszcze śnieg i zalega lód. To ostatnia szansa, by bez trudu wypatrzyć niektóre futrzaki, żyjące nad brzegami naszych rzek.

[galeria_glowna]

O autorze

O autorze

Piotr Tałałaj jest fotografem mieszkającym w Surażu. To pracownik Działu Edukacji Biebrzańskiego Parku Narodowego.

Mowa tu o bobrach, wydrze i norce. Ciemne futro doskonale kontrastuje ze śniegiem, przez co zwierzęta te są doskonale widoczne nawet z dużych odległości np. z wież widokowych.

Ponadto, w tym okresie o spotkanie zwłaszcza z bobrami nietrudno, gdyż wody roztopowe często zalewają im nory. Zwierzęta zmuszone są koczować wprost na lodzie. Czasami budują tymczasowe tratwy w zakrzaczeniach wierzbowych.

Koniec zimy to także koniec zapasów zgromadzonych przez bobry pod wodą. Gryzonie poszukują więc świeżego żeru na lądzie. Oddalanie się od otwartej wody mogą przypłacić życiem. Szczególnie nad Biebrzą wiele bobrów zostało zagryzionych tej zimy przez wilki.

W wielu miejscach nad Narwią i Biebrzą widuje się teraz wydrę i norkę. Większa wydra jest mistrzem nurkowania. Potrafi przepłynąć duże zamarznięte zupełnie jezioro lub staw, wykorzystując uwięzione pod taflą lodu poduszki powietrza. Żywi się głównie rybami, płazami i wszystkim co jest w stanie złapać w wodzie. Nie przeszkadza jej w tym nawet mętna woda, chociaż preferuje tą bardziej czystą, a przede wszystkim niezanieczyszczoną chemicznie. Nawet jeśli wychodzi z czystej wody lubi się powycierać o śnieg lub trawę. To najbardziej zabawne momenty kiedy się ją obserwuje.

Norka jest kilka razy mniejsza od wydry. Oprócz polowania w wodzie, często tez wypuszcza się na ląd, gdzie swoją dietę urozmaica gryzoniami i ptakami. To bardzo skuteczny rabuś ptasich gniazd, nawet tych umiejscowionych wysoko na drzewach. Przed norką ofiary nie skryją się ani w wodzie, ani pod ziemią, ani ratując się wspinaczką po gałęziach. To ciekawskie i odważne zwierzątko potrafi nawet wykradać ryby z wiaderek zapatrzonych w spławik wędkarzy.

Już niedługo zniknie śnieg i zniknie też "czarne na białym". Ziemnowodni mieszkańcy naszych rzek i jezior skryją się w gęstej roślinności nadbrzeżnych szuwarów.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.