https://poranny.pl
reklama

Wimbledon. Marketa Vondrousova zamierza uczcić tytuł piwem i kolejnym tatuażem

Zbigniew Czyż
Marketa Vondrousova
Marketa Vondrousova fot. PAP/EPA/ISABEL INFANTES
Czeska tenisistka Marketa Vondrousova, która w sobotnim finale wielkoszlemowego Wimbledonu pokonała Tunezyjkę Ons Jabeur 6:4, 6:4, przyznała, że zamierza uczcić tytuł piwem i kolejnym tatuażem. Bardzo możliwe, iż tatuaż zrobi sobie także... jej trener.

To pierwszy w karierze wielkoszlemowy triumf Vondrousovej, wicemistrzyni olimpijskiej z Tokio i finalistki French Open 2019.

Dotychczas najlepszym wynikiem 24-letniej tenisistki na londyńskiej trawie była druga runda w 2021 roku. Przed tegorocznym turniejem zajmowała dopiero 42. miejsce na świecie.

Marketa Vondrousowa: Napiję się piwa

Zapytana na korcie po finale, jak będzie świętować swoje zwycięstwo, odpowiedziała:

"Myślę, że może napiję się piwa. To były wyczerpujące dwa tygodnie, a przez kilka ostatnich dni zbierałam się w sobie. Byłam taka zdenerwowana przed tym meczem" - przyznała Vondrousova.

quiz

Mój jastrzębiu gromowładny? Które słowo w tekście piosenki jest intruzem? QUIZ

1/13

Które słowo jest intruzem? Urszula - Rysa na szkle:Zegar bije już szósty raz Słońce spada na stółZaraz wejdziesz, zapadnę w sen Obudzi mnie ból


Będą kolejne tatuaże

Czeska tenisistka ma kolekcję tatuaży na ramionach, a teraz planuje kolejny, który upamiętni jej wielki sukces w Londynie. Wszystko wskazuje jednak na to, że do salonu nie pójdzie sama.

"Założyłam się z moim trenerem. Powiedział, że jeśli wygram Wielki Szlem, on też zrobi sobie (tatuaż - PAP). Więc myślę, że jutro razem się wybierzemy" – powiedziała.

Szkoleniowcem triumfatorki Wimbledonu jest Jan Hernych.

Finał w Londynie oglądał m.in. mąż Vondrousovej Stepan Simek.

"To niesamowite, jutro jest pierwsza rocznica naszego ślubu" - przyznała szczęśliwa tenisistka.

"Wspaniale, że jesteście tutaj ze mną" - dodała, patrząc na Simka i członków rodziny w swoim boksie na trybunach kortu.

Zwycięstwo w finale da Czeszce awans w poniedziałkowym notowaniu rankingu na najwyższe w karierze 10. miejsce. Jabeur pozostanie na szóstej pozycji, a prowadzi Iga Świątek, która w Londynie odpadła w ćwierćfinale.

(PAP)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny