Wielki Madagaskar według Jarosława Kreta

Anna Kopeć
W książce Jarosława Kreta, którą opublikowało wydawnictwo Świat Książki, znajdziemy nie tylko opisy niezwykłej podróży i kilka geograficznych faktów, ale także ciekawe zdjęcia przyrody i tubylców
W książce Jarosława Kreta, którą opublikowało wydawnictwo Świat Książki, znajdziemy nie tylko opisy niezwykłej podróży i kilka geograficznych faktów, ale także ciekawe zdjęcia przyrody i tubylców Anna Kopeć
Udostępnij:
Słynny pogodynek, znany z ciekawych pogawędek, nie szczędzi ich także w swojej książce o niezwykłej wyspie na Oceanie Indyjskim.

Wielka wyspa na Oceanie Indyjskim to niezwykły ląd między Azją i Afryką oraz jedyna w swoim rodzaju azjatycko-afrykańsko-polinezyjska mieszanka etniczna. Miejsce to zadziwia swoją specyficzną florą i ogromną liczbą endemicznych gatunków zwierząt. Kilka jej nieznanych oblicz odkrywa prezenter pogody, podróżnik Jarosław Kret.

Krainę lemurów odwiedza regularnie od 20 lat. Swoje spostrzeżenia zebrał w najnowszej książce. "Mój Madagaskar" to po trosze dziennik niezwykłej podróży, po trosze pigułka podręcznika do geografii. Interesująco opracowana publikacja, w której znajdziemy wiele informacji o tym, dla wielu niedostępnym, zakątku ziemi. To świetna lektura na wakacje.

Autor znany ze swojego z gawędziarskiego stylu, z pasją opisuje niezwykłe obrzędy, obyczaje, zabobonne wierzenia i przedziwne rytuały Malgaszów. To wcale nie jest typowy busz, gdzie żyją niecywilizowani ludzie. Ich styl życia wygląda zupełnie inaczej i mocno odbiega od naszego.

Jarosław Kret to człowiek szalenie ciekawy ludzi, ich kultury. Antropologiczną pasją podzielił się w swojej książce. Ciekawie opisuje różne przygody od prowizorycznych lotnisk, przez niezwykły miejski targ, po dziką dżunglę. Nie szczędzi czytelnikom osobistych emocji i wrażeń. Sporo tu także co najmniej dwuznacznych niedomówień. Podaje także kilka faktów, danych liczbowych, które niejako porządkują całą książkę.

Jarosław Kret pokazuje (także na fotografiach), że Madagaskar jest dużo bardziej różnorodny niż mogłoby się wydawać. To nie tylko kraina zabawnych lemurów, ale wyspa, gdzie jest największe zróżnicowanie gatunkowe baobabów.

Na fotografiach autora widać nie tylko przyrodę, ale także ludzi i ich nietypową codzienność. Nic dziwnego, że to miejsce przypadło mu do gustu już od pierwszej podróży.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie