Wielkanoc 2015. Pomagają, by w święta nikt nie był głodny

Magdalena Kuźmiuk [email protected]
Daniel pomagał mamie Agnieszce Ignatowicz nieść paczki. Zawsze jest w nich też coś słodkiego dla najmłodszych domowników.
Daniel pomagał mamie Agnieszce Ignatowicz nieść paczki. Zawsze jest w nich też coś słodkiego dla najmłodszych domowników. Andrzej Zgiet
Udostępnij:
W Wielką Sobotę na Rynku Kościuszki będą poświęcone wielkanocne pokarmy. W czwartek Stowarzyszenie "Droga" rozdało paczki z żywnością.

Istotą wspólnego święcenia pokarmów na Rynku Kościuszki są ludzie ubodzy, zapomniani, często głodujący. To takie sfinalizowanie akcji przedświątecznej pomocy, w którą od tygodni zaangażowani byli białostoczanie - mówi ojciec Edward Konkol, szef Stowarzyszenia Droga.

Dlatego, wspólnie z włodarzami miasta, zaprasza wszystkich białostoczan w południe na Rynek Kościuszki. Obędzie się tam wspólne święcenie pokarmów. Co roku dziesiątki mieszkańców przynoszą tam swoje koszyczki ze święconką.

Na rynku staną też kosze z pokarmem, który trafi m.in. na śniadanie wielkanocne dla ubogich, samotnych, rodzin wielodzietnych, a organizowane jest przez białostocką Caritas. Stoły będą rozstawione w niedzielę o godz. 8 w budynku szkoły katolickiej przy ul. Kościelnej 3 w Białymstoku.

- Pokarm, który niesiemy do kościoła, przyniesiemy na Rynek Kościuszki, jest pokarmem najważniejszym. Spożywamy go jako pierwszy. Dzielimy się. Ten pokarm ma szczególny szacunek, kiedy się pojawia na stołach w domach rodzinnych - przypomina ojciec Konkol.

By nikt w te święta nie był głodny, wolontariusze stowarzyszenia Droga już od rana uwijali się w magazynach przy ulicy Węglowej. Wczoraj tłumy białostoczan ustawiły się tam w kolejkę po świąteczne paczki, jakie co roku rozdaje ubogim Droga. Ludzie mówili, że bez takiego wsparcia, byłoby im ciężko zorganizować święta.

- Z pomocy Drogi korzystam już od wielu lat, nie tylko przed świętami. Na szczęście mogę liczyć też na rodzinę. Wielkanoc spędzimy razem- przyznała Agnieszka Ignatowicz z Białegostoku.

Stowarzyszenie przygotowało w tym roku świąteczną pomoc dla 6000 najbardziej potrzebujących białostoczan, jak i mieszkańców 24 gmin z całego województwa. W paczkach były takie produkty, jak np. biała kiełbasa, szynka, jajka, olej, cukier, jabłka. Wolontariusze zawsze dbają też o to, by znalazło się w nich coś słodkiego.

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Teraz jest rok 2015  i w paczkach nie ma kilogramowego sera ani upominków z usa, ale paczki są i produkty, które na pewno się przydadzą.

~Gość~
W dniu 04.04.2015 o 14:03, Gość napisał:

Głodowe paczki, ale do kogo pretensja, Ojciec Kąkol sam daje tyle ile może, zaś politycy, prezydent i ferajna nie dają nic.

Przynajmniej nazwisko bez błędu byś napisał. Co za błazenada. 

G
Gość
W dniu 04.04.2015 o 15:59, Gość napisał:

A z jakiej racji mieliby coś dawać? Prezydent to nie pomoc dla powodzian.

 

Dary z Ameryki w 1989 dzielił kościół.

Młode matki mogły dostać za darmo pampersy, wszystkim rozdawano żółty ser w takich kilogramowych kartonach. Ponoć lepsiejsi mogli dostać kawę i czekoladę.

Trochę przykro stwierdzić fakt że kościół pomagał wtedy jak było co dzielić, bo dziś oni też nie są "pomocą dla powodzian"

To tak informacyjnie dla młodych ludzi którzy tamtych czasów nie pamiętają albo ich zwyczajnie jeszcze na świecie nie było.,

G
Gość

A z jakiej racji mieliby coś dawać? Prezydent to nie pomoc dla powodzian.

R
Radek
W dniu 04.04.2015 o 14:03, Gość napisał:

Głodowe paczki, ale do kogo pretensja, Ojciec Kąkol sam daje tyle ile może, zaś politycy, prezydent i ferajna nie dają nic.

Oni się bardzo  hojnie dzielą ale między sobą i bandą swoich kolesi.

G
Gość

Głodowe paczki, ale do kogo pretensja, Ojciec Kąkol sam daje tyle ile może, zaś politycy, prezydent i ferajna nie dają nic.

C
CZYTELNIK

Nie bylo slodyczy, nie bylo szynki, nie bylo oleju!!!!!

Dodaj ogłoszenie