Wielka obława. Poszukiwani zatrzymani

Jarosław Sołomacha
We czwartek białostoccy policjanci zatrzymali 44 osoby. Takie akcje mają być kontynuowane
We czwartek białostoccy policjanci zatrzymali 44 osoby. Takie akcje mają być kontynuowane
44 poszukiwanych wpadło w ciągu jednego tylko dnia w ręce białostockich policjantów.

Policjanci zaplanowali akcję na czwartek. Rano wyruszyli w miasto. Po podsumowaniu działań okazało się, że zatrzymano 44 poszukiwanych.

- W tym gronie znalazły się między innymi dwie kobiety i 10 nieletnich uciekinierów z domu oraz poszukiwanych przez sądy rodzinne do umieszczenia w placówkach opiekuńczo wychowawczych - opowiada Tomasz Krupa, oficer prasowy białostockiej policji.

Kolejnych 12 osób miało na sumieniu nieopłacone grzywny, włamania do samochodów, znęcanie się nad rodziną oraz niestawienie się do odbycia kary za prowadzenie po pijanemu.

Pozostali zatrzymani, to osoby, które ukrywały się przed wymiarem sprawiedliwości i były poszukiwane przez sądy rodzinne oraz komorników.

W trakcie działań policjanci ustalili również miejsce pobytu dwóch poszukiwanych białostoczan. Ich zaginięcie zgłosiły rodziny.

- Okazało się, że odbywają właśnie karę pozbawienia wolności w Austrii za usiłowanie włamania do sklepu jubilerskiego - dodaje Krupa.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

...

Żadnych rewelacji w tych działaniach poszukiwawczych nie ma. Akcję przygotowuje się dużo wcześniej, wyniki jakieś więc być muszą. A że dziennikarze bezkrytycznie kupili komunikat .......

O
Obserwator ludowy
W dniu 12.10.2008 o 09:21, :-) napisał:

Nawet jeśli ktoś mu w szczęściu dopomógł to jak widać od tylu lat było warto na niego postawić i zlitój się nie porównuj intelektu Panów z KMP z Jackiem .


Żebyś znał całą prawdę o nim z czasów "drogówki"to myślę ,że szybko byś się wyrzekł tej znajomości. A może mam przyjemność z nim samym?
O
Obserwator ludowy
W dniu 12.10.2008 o 09:21, :-) napisał:

Nawet jeśli ktoś mu w szczęściu dopomógł to jak widać od tylu lat było warto na niego postawić i zlitój się nie porównuj intelektu Panów z KMP z Jackiem .


Żebyś znał całą prawdę o nim z czasów "drogówki"to myślę ,że szybko byś się wyrzekł tej znajomości. A może mam przyjemność z nim samym?
:-)
W dniu 11.10.2008 o 14:08, Obserwator ludowy napisał:

Jacuś D. niczym nie różni się rzeczników z KMP. A jest tajemnicą poliszynel ,że rzecznikiem zostaje się nie za intelekt własny tylko koneksje rodzinne, tzw. plecy. A,że pan Jacek miał je dosyć szerokie już na początku lat 90 ych z drogówki szybko awansował do KWP.


Nawet jeśli ktoś mu w szczęściu dopomógł to jak widać od tylu lat było warto na niego postawić i zlitój się nie porównuj intelektu Panów z KMP z Jackiem .
O
Obserwator ludowy
W dniu 10.10.2008 o 21:45, Gość napisał:

Nie rozumiem o czym ten artykuł jest. Czy to znaczy, że na codzień policja nie zajmuje się poszukiwanymi ludźmi? To sa jakieś specjalne akcje? To jak często, czy rzadko się to odbywa?


Oczywiście,że nie . Akcje organizuje się raz na jakiś czas. No chyba,że poszukiwany sam im wlezie na widelec. Np. podczas kontroli drogowej, awantury i legitymowania, w w/w przypadku Austriacka policja powiadomiła naszych ,że takowi są zatrzymani i odbywają karę w Austrii. I stąd sukces naszej policji. Nic dodać nic ująć.
O
Obserwator ludowy
W dniu 11.10.2008 o 08:13, :-) napisał:

Od wielu lat już tak jest że Komenda Miejska w Białymstoku nie potrafi profesjonalnie sprzedać mediom swojej pracy i sukcesów choć tych mają ostatnimi laty sporo. Dzieje sie to z powodu braku profesjonalizmu osób które się ochrzciły mianem rzeczników prasowych KMP. Ci dwaj Panowie z których jeden zazwyczaj jest niedysponowany oraz ten trzeci - niedojda co im robi herbaty to jest ogólna porażka, pozatym że robią wszystko aby otumanić Komendanta i mu się przypodobać swoimi frazesami i donosami to nie robią NIC ! Była ostatniom iskierka nadzieji że ta błazenada i szarganie dobrego imienia i ośmieszanie KMP w Białymstoku w mediach przez nich się skończy ale nie wypaliło. Liczymy że Pan Jacek Dobrzyński położy jak najszybciej kres tej żenadzie, bo szkoda dobrej pracy i wyników policjantów KMP aby ich nie sprzedać profesjonalnie mediom. Tylko gdzie posłać " Tych " trzech obiboków, jak do niczego się nie nadają, oto jest pytanie ? Grupy i dodatki wysokie a zdolności jak widać zero, nie zazdroszczę kadrom bo nie wiadomo jaką sekcję takim pasztetem obdarować .


Jacuś D. niczym nie różni się rzeczników z KMP. A jest tajemnicą poliszynel ,że rzecznikiem zostaje się nie za intelekt własny tylko koneksje rodzinne, tzw. plecy. A,że pan Jacek miał je dosyć szerokie już na początku lat 90 ych z drogówki szybko awansował do KWP.
:-)
W dniu 10.10.2008 o 14:56, gość napisał:

"W trakcie działań policjanci ustalili również miejsce pobytu dwóch poszukiwanych białostoczan. Ich zaginięcie zgłosiły rodziny.- Okazało się, że odbywają właśnie karę pozbawienia wolności w Austrii za usiłowanie włamania do sklepu jubilerskiego - dodaje Krupa."To nieźle -rano policjanci wyruszyli w miasto i aż do Austrii dotarli. Oczywiście bez specjalnej, medialnej akcji ustalić się tego faktu nie dawało?


Od wielu lat już tak jest że Komenda Miejska w Białymstoku nie potrafi profesjonalnie sprzedać mediom swojej pracy i sukcesów choć tych mają ostatnimi laty sporo. Dzieje sie to z powodu braku profesjonalizmu osób które się ochrzciły mianem rzeczników prasowych KMP. Ci dwaj Panowie z których jeden zazwyczaj jest niedysponowany oraz ten trzeci - niedojda co im robi herbaty to jest ogólna porażka, pozatym że robią wszystko aby otumanić Komendanta i mu się przypodobać swoimi frazesami i donosami to nie robią NIC ! Była ostatniom iskierka nadzieji że ta błazenada i szarganie dobrego imienia i ośmieszanie KMP w Białymstoku w mediach przez nich się skończy ale nie wypaliło. Liczymy że Pan Jacek Dobrzyński położy jak najszybciej kres tej żenadzie, bo szkoda dobrej pracy i wyników policjantów KMP aby ich nie sprzedać profesjonalnie mediom. Tylko gdzie posłać " Tych " trzech obiboków, jak do niczego się nie nadają, oto jest pytanie ? Grupy i dodatki wysokie a zdolności jak widać zero, nie zazdroszczę kadrom bo nie wiadomo jaką sekcję takim pasztetem obdarować .
G
Gość

Nie rozumiem o czym ten artykuł jest. Czy to znaczy, że na codzień policja nie zajmuje się poszukiwanymi ludźmi? To sa jakieś specjalne akcje? To jak często, czy rzadko się to odbywa?

~qsantypek~

Brawo! Może panowie oficerowie tak chociaż ze dwie takie akcje na miesiąc pracy! To byłby sukces! Choć Panu Boga dzięki i za tę jedną w roku...

k
ktos

nic dodać nic ująć !

g
gość

"W trakcie działań policjanci ustalili również miejsce pobytu dwóch poszukiwanych białostoczan. Ich zaginięcie zgłosiły rodziny.
- Okazało się, że odbywają właśnie karę pozbawienia wolności w Austrii za usiłowanie włamania do sklepu jubilerskiego - dodaje Krupa."
To nieźle -rano policjanci wyruszyli w miasto i aż do Austrii dotarli. Oczywiście bez specjalnej, medialnej akcji ustalić się tego faktu nie dawało?

Dodaj ogłoszenie