Wicedyrektorka Książnicy Podlaskiej podejrzana o uduszenie...

    Wicedyrektorka Książnicy Podlaskiej podejrzana o uduszenie matki. Zabójstwo na al. Piłsudskiego

    Magdalena Kuźmiukmkuzmiuk@poranny.pl

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Wicedyrektorka Książnicy Podlaskiej w Białymstoku podejrzana o uduszenie mamy

    Wicedyrektorka Książnicy Podlaskiej w Białymstoku podejrzana o uduszenie mamy ©archiwum

    Podejrzana o morderstwo 57-letnia Ewa K. trafiła do aresztu z oddziałem szpitalnym. Zostanie przebadana przez biegłych. Do zabójstwa staruszki doszło na al. Piłsudskiego w Białymstoku.
    Wicedyrektorka Książnicy Podlaskiej w Białymstoku podejrzana o uduszenie mamy

    Wicedyrektorka Książnicy Podlaskiej w Białymstoku podejrzana o uduszenie mamy ©archiwum

    O szczegółach tej zbrodni białostocka prokuratura nie chce wiele mówić. Argumentuje to bardzo wczesnym etapem śledztwa. Wiadomo, że do zabójstwa doszło w mieszkaniu w bloku przy ulicy Piłsudskiego. 91-latka została uduszona. Tak mówią wstępne wyniki sekcji zwłok, które już trafiły do śledczych. Narzędziem zbrodni miał być pasek.

    Podejrzaną o zabójstwo jest 57-letnia Ewa K., zastępczyni dyrektora Książnicy Podlaskiej. Kobieta opiekowała się schorowaną matką. Do tej tragedii doszło 18 stycznia, w środę nasze informacje potwierdził szef Prokuratury Białystok-Południe, która prowadzi śledztwo.

    - Sąd, na wniosek prokuratora, zastosował wobec podejrzanej trzymiesięczny tymczasowy areszt. Z uwagi na stan zdrowia podejrzana została przetransportowana do aresztu śledczego z oddziałem szpitalnym - mówi prokurator Marek Winnicki.

    Dowiedzieliśmy się, że chodzi o Areszt Śledczy Warszawa-Mokotów. - Nie udzielamy żadnych informacji - ucina por. Aneta Wilkos-Hernik, oficer prasowa tego aresztu.

    Prokuratura z kolei nie informuje, czy Ewa K. przyznała się po popełnienia zbrodni, ani co - i czy w ogóle - powiedziała prokuratorowi w czasie przesłuchania.

    - Z uwagi na charakter czynu, prokurator zasięgnie opinii biegłych psychiatrów - dodaje jednak Marek Winnicki.

    Za zabójstwo grozi nawet dożywocie. - Ale w przypadku osób z częściowo ograniczoną poczytalnością, sąd może nadzwyczajnie złagodzić karę - przypomina prof. Andrzej Sakowicz z wydziału prawa Uniwersytetu w Białymstoku. W przypadku braku poczytalności sprawcy, kary pozbawienia wolności w ogóle nie będzie, ale otwarta jest droga do zastosowania środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia go w zakładzie psychiatrycznym.


    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Podlaskie przesądy i zabobony. W co wierzono i wierzy się w naszym regionie?

    Podlaskie przesądy i zabobony. W co wierzono i wierzy się w naszym regionie?

    Podlaskie miasta i wsie w latach 90. Poznajecie te miejsca i tych ludzi?

    Podlaskie miasta i wsie w latach 90. Poznajecie te miejsca i tych ludzi?

    Ogromny sukces szpitala! Jest w pierwszej dziesiątce najlepszych placówek w Polsce

    Ogromny sukces szpitala! Jest w pierwszej dziesiątce najlepszych placówek w Polsce

    Hotel Traugutta 3. Kolejne cztery gwiazdki rozbłysły w Białymstoku. Niezwykły design nawiązuje do historii

    Hotel Traugutta 3. Kolejne cztery gwiazdki rozbłysły w Białymstoku. Niezwykły design nawiązuje do historii