Wiadukt Dąbrowskiego: Jeden chodnik nie dla rowerów. Miasto zastanowi się nad postawieniem znaku [ZDJĘCIA, WIDEO]

Tomasz MikuliczZaktualizowano 
Po naszym artykule magistrat zastanowi się nad postawieniem znaku, który nie pozostawi wątpliwości, że przez jedną stronę wiaduktu Dąbrowskiego nie można jeździć rowerem.

W zeszłym tygodniu pisaliśmy, że działacz kulturalny Michał Strokowski dostał 100 zł mandatu, bo jechał rowerem przez chodnik na wiadukcie Dąbrowskiego. Według niego, jazda w tym punkcie miasta po jezdni nie wchodzi w grę, bo jest to niebezpieczne. Do tego u zbiegu ul. Botanicznej z al. Piłsudskiego stoi znak informujący o rozpoczęciu się ciągu pieszo-rowerowego, a przed wjazdem na wiadukt nie ma znaku, który znosiłby poprzednie oznaczenie.

- Stąd też wielu rowerzystów może być święcie przekonanych, że nadal znajdują się na ciągu pieszo-rowerowym. O tym, że tak nie jest mogą się dowiedzieć od policji, która wlepi im mandat, tak jak mi – mówił Strokowski w zeszłym tygodniu.

Anna Kowalska z magistratu zwraca uwagę, że zgodnie z kodeksem drogowym znak "ciąg pieszo-rowerowy" obowiązuje do odwołania bądź do skrzyżowania. - W tym przypadku skrzyżowaniem jest łącznica z ul. Poleską, wobec czego ciąg pieszo rowerowy prowadzący od ul. Botanicznej na wiadukcie nie ma kontynuacji – podkreśla.

Czyli rowerzysta jadący od strony Botanicznej może skręcić w Poleską, ale jeśli chce poruszać się prosto po wiadukcie, musi zsiąść z roweru. - Zgodnie z obowiązującymi przepisami nie możemy zakończyć na wiadukcie ciągu pieszo - rowerowego, którego tam nie ma. Jednak w ramach poprawy czytelności oznakowania możemy oczywiście rozważyć montaż znaku – mówi Anna Kowalska.

Zobacz także: Nowe ścieżki rowerowe w Białymstoku. Sprawdź, gdzie miasto chce je wybudować [TRASY, PRZEBIEG, ZDJĘCIA]

- To byłoby najlepsze rozwiązanie. Każdy rowerzysta wiedziałby na 100 proc., że nie można tam jechać rowerem. Chociaż dziwię się, dlaczego jest tam zakaz, skoro po drugiej stronie jezdni (od strony Spodków) przez wiadukt można jeździć rowerem. A chodnik jest tam tak wąski jako po drugiej stronie jezdni – uważa Michał Strokowski.

Anna Kowalska tłumaczy, że od strony Spodków chodzi mniej pieszych, wobec czego miasto pozwoliło na ruch rowerowy. - Ponadto za wiaduktem w kierunku centrum są wyznaczone drogi rowerowe prowadzące w kierunku ul. Boh. Monte Cassino i Lipowej – podkreśla urzędniczka.

Zobacz też: Knyszyńska: Wypadek przy wiadukcie Dąbrowskiego. Rowerzysta w szpitalu (zdjęcia, wideo)

Według rowerzysty Stefana Świerubskiego mimo wszystko władze powinny dopuścić ruch rowerowy również po drugiej stronie wiaduktu.

- Jeżdżę tędy od pięciu lat niemal codziennie. Nigdy nie widziałem, by rowerzysta potrącił pieszego. Oczywiście zdarzają się "wariaci", ale większość jeździ tędy spokojnie – mówi.

Natomiast Anna Chołko, którą też spotkaliśmy jadącą rowerem, podkreśla że choć miejsca faktycznie jest tu mało, to pieszych da się jednak wyminąć. - Rower widać z daleka. Zresztą rowerzysta może użyć dzwonka – podkreśla.

Czytaj również: Białystok. Wypadek rowerzystki na wiadukcie Dąbrowskiego (zdjęcia)

Innych spotkanych rowerzystów – już po wyjaśnieniu przez nas, że przez wiadukt nie można jeździć rowerem - dziwi to, zakaz dotyczy też chodnika już za wiaduktem – w kierunku ul. Antoniukowskiej. Tam miejsca jest bardzo dużo.

- Obecnie nie zachodzi potrzeba wyznaczenia ciągu pieszo - rowerowego na początku ul. Knyszyńskiej, gdyż nie miałby on kontynuacji w kierunku os. Antoniuk, prowadziłaby donikąd. Wyznaczenie ciągu pieszo rowerowego w tym miejscu będzie mogło być rozważone po wybudowaniu drogi rowerowej wzdłuż ul. Antoniukowskiej – wyjaśnia Anna Kowalska.

Spotkani w okolicach wiaduktu piesi komentują jednak, że im mniej rowerzystów na chodnikach tym lepiej. - Zapraszam ich na jezdnie – denerwował się starszy pan.

Materiał oryginalny: Wiadukt Dąbrowskiego: Jeden chodnik nie dla rowerów. Miasto zastanowi się nad postawieniem znaku [ZDJĘCIA, WIDEO] - Kurier Poranny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

M
Mój podpis

Naprawdę nie ma ważniejszych czy ciekawszych tematów? Zajmujecie się tą bzdurą kolejny raz.

Prawo o Ruchu Drogowym

Art. 33.

5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jest dozwolone wyjątkowo, gdy:

1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem;

2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów;

3) warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła), z zastrzeżeniem ust. 6.

6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

zgłoś
a
abi111

trasa powinna być tylko dla rowerów, przejść łatwiej pod wiaduktem

zgłoś
G
Gość

Nie dla rowerów na wiadukcie? Dobrze, że klikać nie trzeba... Może by tak wspomóc intelektualnie władze miasta pikietką pod urzędem? Jakaś masa krytyczna przeciw głupocie, czy coś?

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3