Napływ do Polski Ukraińców jest czynnikiem, który coraz mocniej wpływa na rosnące ceny mieszkań. Zarówno u deweloperów, na rynku wtórnym, jak i podwyższa stawki najmu. A ponieważ Ukraińców przybywa w coraz większym tempie, trzeba się spodziewać, że popyt z ich strony nadal silnie będzie wpływał na tendencję wzrostową cen na tych rynkach.

Miastami, w których osoby fizyczne z zagranicy najchętniej kupowały mieszkania były: Warszawa (1 105 mieszkań), Kraków (603) oraz Wrocław (454).

Średnia wielkość mieszkania kupowanego przez osoby fizyczne wyniosła w stolicy nieco powyżej 60 m2, a w Krakowie i Wrocławiu nieznacznie poniżej tego metrażu. Warto odnotować, że lokale kupowane przez osoby prawne były większe niż w przypadku osób fizycznych. Największa różnica miała miejsce w Warszawie (+78 m2, +123 proc.), podczas gdy we Wrocławiu lokale nabywane przez osoby prawne były większe średnio o 31 m2 (+53 proc.), a w Krakowie o 8 m2 (+14 proc.).

To warto przeczytać - KLIKNIJ!

Kiepskie samopoczycie, a nawet migrena? Jesień nie musi "boleć", wystarczy...

Dla rynku mieszkaniowego, miniony rok był pod pewnymi względami rekordowy. Deweloperzy przekazali w nim 78 tys. mieszkań, co było najwyższym wynikiem w historii i jednocześnie o 6 tys. wyższym niż w 2009 r. Spośród wielu czynników, które mają wpływ na wzrost tego rynku można wymienić m. in. niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych, programy rządowe (takie jak wygasający w 2018 r. MdM), niskie bezrobocie i wysoką dynamikę wynagrodzeń, a także napływ do Polski Ukraińców, którzy odgrywają coraz większą rolę na krajowym rynku mieszkaniowym.

Może zainteresuje Cię ten artykuł:

Od 1 listopada wyższe oprocentowanie lokat. Na razie w jednym banku, ale to zapowiedź zmiany trendu i znów będzie się opłacało oszczędzać?

Pogarszająca się sytuacja ekonomiczna oraz konflikt zbrojny na wschodzie Ukrainy przyczyniły się do znaczącego wzrostu liczby Ukraińców w Polsce. Wg badań NBP przeprowadzonych w 2015 r. nowa fala migracji z tego kraju (od 2014 r.) ma inną strukturę niż poprzednio. Obecnie ok. 58 proc. migrantów stanowią mężczyźni (vs. 33 proc. poprzednio), a średnia wieku napływających Ukraińców to 33 lata (vs. 43 we wcześniejszych latach). Dodatkowo, mniej migrantów posiada dzieci: 46 proc. vs. 76 proc. Ze statystyk wynika, że w całym 2015 r. w Polsce mogło być obecnych ok. miliona Ukraińców. NBP szacuje jednak, że z uwagi na krótkoterminowy charakter ich pracy, jednocześnie na terenie naszego kraju przebywało ok. 500 tys. obywateli Ukrainy.

Co więcej, aż 69 proc. studentów z Ukrainy mieszkających w Polsce, deklaruje chęć podjęcia pracy w naszym kraju w przyszłości lub przynajmniej częściowe związanie się zawodowo z Polską.

Liczna migracja naszych wschodnich sąsiadów do Polski sprzyja rozwojowi rynku mieszkaniowego. Z uwagi na zarobki Ukraińców w Polsce (ok. 2 100 zł netto miesięcznie wg NBP) można przypuszczać, że większość migrantów najmuje mieszkania. Niemniej jednak znajdują się też tacy, którzy nabywają mieszkania w Polsce.

Jeszcze w 2014 r. wśród osób fizycznych, największą powierzchnię lokali mieszkalnych w Polsce nabywali Niemcy (30 tys. m2), a Ukraińcy znajdowali się na drugim miejscu (24 tys. m2). Rok później obywatele Ukrainy nabyli już 34 tys. m2 lokali mieszkalnych (+43 proc. r/r), podczas gdy Niemcy 33 tys. m2 (+11 proc. r/r).

Zdecydowanie większa dynamika miała jednak miejsce w 2016 r., bowiem Ukraińcy nabyli wówczas 61 tys. m2 lokali mieszkalnych (+77 proc. r/r), a Niemcy 40 tys. m2 (+20 proc. r/r).

Trzecią narodowością kupującą najwięcej powierzchni mieszkalnych w Polsce byli Brytyjczycy (ok. 13-14 tys. m2 rocznie). Osoby fizyczne legitymujące się zagranicznym paszportem nabyły w 2016 r. 4 207 mieszkań w Polsce o łącznej powierzchni 250 tys. m2 (średnio 59 m2 / mieszkanie). Przy tej średniej wielkości mieszkania można szacować, że Ukraińcy w 2016 r. kupili w Polsce 1 023 mieszkania.

Piotr Ludwiczak, Head of Research, Michael/Ström Dom Maklerski

To warto przeczytać - KLIKNIJ!

Kiepskie samopoczycie, a nawet migrena? Jesień nie musi "boleć", wystarczy...