Whiplash wali prosto między oczy

Jerzy Doroszkiewicz
Pojedynek muzyczny i psychiczny z finałem niemal jak "W samo południe" rozgrywają Miles Teller i J.K. Simmons
Pojedynek muzyczny i psychiczny z finałem niemal jak "W samo południe" rozgrywają Miles Teller i J.K. Simmons
Świat zobaczył ten film na początku 2014 roku, w Polsce pojawi się w kinach dopiero 2 stycznia 2015 roku. Ale warto było czekać. Reklamowany jako dramat, ten obraz można równie dobrze potraktować jako muzyczny thriller.

Dawno nie było w kinie tak niesztampowego filmu o muzyce, o szkole, o podejściu do życia. Kanwą historii, która swój tytuł pożyczyła od standardu Hanka Levy jest studiowanie gry na instrumentach. Najlepsi mają szansę zagrać w szkolnej orkiestrze, którą prowadzi demoniczny, sadystyczny, chamski i jednocześnie genialny dyrygent. Orkiestry najlepszej w całych Stanach Zjednoczonych, kolebce jazzu, w której gra może być przepustką do sławy. Ale bycie najlepszym to nie tylko kwestia talentu. O tym wiedzą wszyscy, którzy choć w niewielkim stopniu zetknęli się z jakąkolwiek dziedziną sztuki. Bez samodoskonalenia trudno o prawdziwy sukces.

"Whiplash" z mocą najlepszych thrillerów pokazuje sposoby motywacji ucznia przez nauczyciela. Wykorzystuje on tanie grepsy psychologiczne, stwarza konkurencję, nie waha się przed wyśmianiem najbliższych - wszystko w imię muzycznej perfekcji, która może stać się przepustką do sławy. Zarówno ucznia jak i nauczyciela. Nie każdy taką konfrontację może wytrzymać i nie każda szkoła może sobie na takich nauczycieli pozwolić. J.K. Simmons w roli demonicznego pedagoga obdarzonego perfekcyjnym słuchem i poczuciem rytmu jest wyjątkowo wiarogodny. W dodatku potrafi w widzach obudzić skrajne emocje - od szacunku po nienawiść. A jednocześnie bawić się z nami w kotka i myszkę. W tym filmie jest prawdziwa krew, determinacja, samobójstwo, zdrada i przede wszystkim olśniewający pojedynek ucznia i mistrza, po którym na widowni kinowej rozlegają się brawa.

Tak było w kinie Forum na pokazie przedpremierowym. Teraz trzeba czekać, kiedy film trafi na ekrany białostockich kin. Dla uczniów szkół muzycznych, w ogóle, artystycznych, to powinna być pozycja obowiązkowa. Najlepiej przekonać się na własne oczy.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie