Według prof. A. Dudka, w przypadku większej liczby zachorowań na koronawirusa, możliwe jest rozważenie przełożenia terminów wyborów

Karol Uliczny
Karol Uliczny
Karolina Misztal
- Możliwa jest propozycja przesunięcia terminów wyborów prezydenckich, z powodu tego, że nie da się prowadzić kampanii w normalnych warunkach – uważa prof. Antoni Dudek. - Takie rozwiązanie byłoby możliwe, gdyby apogeum zachorowań miało przypaść na maj, a sama wizyta w punkcie wyborczym stanowiłaby zagrożenie dla głosujących.

W środę potwierdzono u nas pierwszy przypadek zachowania na koronawirusa. Tym samym Polska dołączyła do grona kilkudziesięciu krajów europejskich, w których odnotowano zakażenia oraz zgony wywołane Covid-19. Z dnia na dzień zagrożenie rozprzestrzeniania się wirusa coraz bardziej wpływa na nasze życie. Odwoływane są kolejne imprezy masowe, służby medyczne i sanitarne wydają zalecenia dotyczące higieny, a Sejm przegłosował w trybie pilnym ustawę, która określa m.in. prawa i obowiązki pracowników oraz pracodawców.

COVID-19 – obalamy 10 mitów nt. chińskiego koronawirusa

Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że wirus znacząco wpłynie na tegoroczną kampanię przed wyborami prezydenckimi. Jej przebieg będzie ściśle powiązany ze skalą rozwoju epidemii i jak wiele wskazuje, najbardziej nietypowy po 1990 r. Według prof. Antoniego Dudka z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, w ciągu najbliższych dni kampania może przenieść się do internetu oraz telewizji, a sztabowcy będą gorączkowo poszukiwać sposobu na dotarcie do wyborców z pominięciem bezpośrednich spotkań na ulicy.

- Ten ważny, kampanijny element bezpośrednich spotkań z mieszkańcami i uścisków dłoni, który zaczął się w 1990 r., a rozwinął w 1995 r. w czasie kampanii Aleksandra Kwaśniewskiego, jest coraz bardziej zagrożony. To co należałoby robić prewencyjnie, to zacząć odwoływać imprezy masowe, a do takich niewątpliwie należą spotkania kandydatów na prezydenta.

Koronawirus. Jak chronić siebie i bliskich przed zarażeniem?...

Bardziej radykalnym rozwiązaniem jest przełożenie terminu wyborów. Według prof. Dudka taka opcja może być brana pod uwagę.

- Decyzja w tej sprawie może zapaść w czasie marca, jeśli okaże się, że epidemia znacząco się rozszerza. Takiej możliwości bym nie wykluczał – dodaje politolog.

Ustawa z 21 czerwca 2002 r. o stanie wyjątkowym daje prezydentowi możliwość jego wprowadzenia m.in. w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego. Na wniosek Rady Ministrów głowa państwa rozpatruje zasadność wprowadzenia stanu nadzwyczajnego, a jego ewentualne rozporządzenie wchodzi w życie za zgodą Sejmu. 90-dniowy stan wyjątkowy może zostać przedłużony o 60 dni. Jak stanowi art. 228 pkt 7 Konstytucji RP „w czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzane referendum ogólnokrajowe, nie mogą być przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego oraz wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencje tych organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu.” W skrajnym przypadku tegoroczne wybory mogłyby zostać przesunięte nawet o niespełna osiem miesięcy.

Obowiązujące przepisy umożliwiają takie działanie. To oczywiście wywołałoby protesty oraz podejrzenia, że ktoś chce utrzymać się przy władzy na dłużej.

- Takie rozwiązanie byłoby możliwe, gdyby apogeum zachorowań miało przypaść na maj, a sama wizyta w punkcie wyborczym stanowiłaby zagrożenie dla głosujących – uważa prof. Dudek. - Obowiązujące przepisy umożliwiają takie działanie. To oczywiście wywołałoby protesty oraz podejrzenia, że ktoś chce utrzymać się przy władzy na dłużej. Ja jednak poważnie zacząłbym się nad tym zastanawiać, zwłaszcza w ciągu najbliższego miesiąca. Dla mnie „poligonem” są Włochy, gdzie jest najwięcej zarażonych w Europie i widać dokładnie jaką skalę może przybrać problem koronawirusa. W zależności od tego co będzie dziać się we Włoszech, powinny być podejmowane decyzje także w Polsce. Dziś trudno powiedzieć w jakim kierunku to pójdzie. Na razie skala problemu nie jest na tyle duża, by uzasadniać radykalne rozwiązania. Podejrzewam jednak, że wybory odbędą się terminie, który został ogłoszony, czyli 10 maja pierwsza tura i 24 maja druga.

Dwa dni temu rzecznik rządu przekonywał w TVP, że nie ma podstaw, by ogłaszać stan wyjątkowy, a tym samym przekładać termin wyborów prezydenckich.

ZOBACZ TEŻ INNE INFORMACJE O WIRUSIE Z WUHAN:

Kiedy zostaną otwarte pływalnie?

Wideo

Materiał oryginalny: Według prof. A. Dudka, w przypadku większej liczby zachorowań na koronawirusa, możliwe jest rozważenie przełożenia terminów wyborów - Dziennik Bałtycki

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Przełożenie" a potem Stan Wojenny Mongoła.

g
gs

Miejmy nadzieje, że terror chamo prostaków, ment społecznych i partyjnych ciulików się skończy w maju.

g
gos

Na wybory jakiego obserwatora z demokratycznych krajów ściągnąć ?

Wiecie przecie jakie są świnie bolszewickie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3