We wrześniu 1939 r. w Białymstoku nie było polskiego wojska

Alicja Zielińska azielińska@poranny.pl
Przygotowania do obrony Białegostoku
Przygotowania do obrony Białegostoku
Białystok nie był celem dla Hitlera. Wszystkie niemieckie jednostki poruszały się w kierunku południowym i południowo-wschodnim: na Zambrów, Bielsk Podlaski, zdobyto również przeprawy w Małkini i Nurze na rzece Bug. W Białymstoku w tym czasie pozostał tylko batalion wartowniczy, w ramach mobilizacji powszechnej prowadzonej jawnie, czyli od 31 sierpnia funkcjonował ośrodek zapasowy - węzeł komunikacyjny w koszarach na Kawaleryjskiej - mówi Łukasz Radulski, kierownik Ośrodka Badań Historii Wojskowej w Muzeum Wojska w Białymstoku.

W planach obronnych Polski Białystok nie był miejscem, gdzie miały się toczyć walki. Kiedy wybuchła wojna, w mieście nie było już wojska. Jednostki, które tu stacjonowały, w trakcie mobilizacji w ostatnich dniach sierpnia 1939 r. wyszły na zaplanowane pozycje, np. 10 pułk ułanów i dowództwo podlaskiej brygady kawalerii znajdowało się w tym momencie już pod Stawiskami, na północ od Łomży, 44 pułk piechoty był pod Ostrołęką. Pozostał tylko 42 batalion wartowniczy i komenda placu - mówi Łukasz Radulski, kierownik Ośrodka Badań Historii Wojskowej w Muzeum Wojska w Białymstoku.

Dowództwo polskie nie przewidywało w pierwszych tygodniach września pojawienia się na przedpolu Narwi i Biebrzy poważniejszych sił niemieckich. Zakładano, że bariery obsadzonej przez Samodzielną Grupę Operacyjną Narew, począwszy od granicy litewskiej Biebrza - Narew przeciwnik nie powinien sforsować.

Stało się jednak inaczej. Niemcy po przełamaniu się przez tzw. korytarz pomorski przerzucili kilka związków operacyjnych na swoje skrzydło, czyli do rejonu Prus Wschodnich - Orzysza i Pisza. Stamtąd, począwszy od 7 - 8 września, zaczęli atakować polskie pozycje nad Narwią, m. in. pod Nowogrodem, pod Łomżą i Wizną. Uzyskali tam przełamania po krótszych lub dłuższych walkach. I w momencie kiedy większość wojsk Grupy Narew była zwrócona frontem ku zachodowi i odpierała zagrożenie, które pojawiło się od strony przepraw pod Różanem, Niemcy przebili się na polskie tyły i ruszyli do przodu.

Białystok nie był celem dla Hitlera i wszystkie niemieckie jednostki poruszały się w kierunku południowym i południowo-wschodnim: na Zambrów, Bielsk Podlaski, zdobyto również przeprawy w Małkini i Nurze na rzece Bug. W Białymstoku w tym czasie pozostał tylko batalion wartowniczy, w ramach mobilizacji powszechnej prowadzonej jawnie, czyli od 31 sierpnia, funkcjonował ośrodek zapasowy węzeł komunikacyjny w koszarach na Kawaleryjskiej. Ta jednostka miała zbierać nadwyżki rezerwistów, którzy nie dostali się do jednostek: zgrywać ich w pododdziały, uzbrajać, mundurować i wysyłać do swoich macierzystych brygad. Ale przebieg kampanii spowodował, że Białystok został odcięty zanim te jednostki ruszyły w pole. W związku ze złamaniem bariery Narwi przez Niemców, formacje te wycofały się na wschód do Wołkowyska, w nocy z 10 na 11 września wyruszyły z Białegostoku.

Część ze szwadronów z rozbitych jednostek czy też zostawionych w trakcie mobilizacji przez ośrodek zapasowy podjęła walkę na rogatkach z podchodzącą od zachodu niemiecką grupą Abwehry. Nie były to jakieś specjalnie intensywne walki i Białystok został łatwo opanowany. Niemcy byli krótko w mieście, ponieważ jeszcze przed wybuchem wojny (23 sierpnia 1939 r.) Hitler i Stalin dogadali się - podpisano znamienny pakt Ribbentrop-Mołotow o nieagresji, i tajny dodatek o podziale stref wpływów w Europie środkowo-wschodniej. Państwa nadbałtyckie miały przypaść Sowietom. Odnośnie Polski zapis brzmiał następująco: „W wypadku terytorialnych i politycznych przekształceń na terenach należących do Państwa Polskiego granica stref i interesów Niemiec i ZSRS przebiegać będzie w przybliżeniu po linii rzek Narwi, Wisły i Sanu. Kwestia, czy w obopólnym interesie będzie pożądane utrzymanie niezależnego Państwa Polskiego i jakie będą granice tego państwa, będzie mogła być ostatecznie wyjaśniona tylko w toku dalszych wydarzeń politycznych. W każdym razie oba rządy rozstrzygną tę kwestię na drodze przyjaznego porozumienia”. Ale niemieckie sukcesy spowodowały, że ta granica cofnęła się. Od pierwszych dni wojny Niemcy naciskali na Moskwę, by ruszyła na Polskę. Stalin czekał na rozwój wydarzeń, zwłaszcza po 3 września, gdy Francja i Anglia wypowiedziały Niemcom wojnę.

Kiedy wywiad sowiecki zdobył informacje, że alianci wbrew zapowiedziom nie ruszą na Niemców, Stalin zdecydował się zaatakować Polskę. 17 września nad ranem jednostki sowieckie zaczęły przekraczać polską granicę. Pierwsi rosyjscy żołnierze weszli do Białegostoku 21 września, była to delegacja dowódców, która spotkała się w pałacu Branickich z dowództwem niemieckim 4 armii, by się dogadać, aby dwie armie się nie postrzelały wzajemnie. Ustalono, że Niemcy będą się stopniowo wycofywać na zachód i północ, oddając tereny, które miały przypaść ZSRS i że ta luka między obu armiami będzie wynosiła około 25 km, czyli jednodniowy przemarsz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie