Wasilków: Radni chcą by NSA wskazał, co mają robić w sprawie wotum zaufania dla burmistrza

opr. (AM)
Tylko sześcioro z 14 obecnych na sesji Rady Miejskiej w Wasilkowie, 25 marca br. poparło projekt uchwały w sprawie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 9 marca br. unieważniającego uchwałę o nieudzieleniu burmistrzowi wotum zaufania. Radni uważają, że sąd mógł się pomylić, warto więc, by wyższa instancja zajęła stanowisko i wskazała radnym, jak mają na przyszłość postępować z wotum zaufania.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku stwierdził, że skutkiem braku uzasadnienia uchwały powinno być stwierdzenie jej nieważności oraz, że Rada Miejska w Wasilkowie odstępując od uzasadnienia naruszyła ustawę o samorządzie gminnym.

- Jako przewodniczący prosiłem mecenasa o przygotowanie tej uchwały, żebyście Państwo jako radni podjęli decyzję czy będziemy się odwoływać, czy nie. Ta uchwała jest pełnomocnictwem dla przewodniczącego do sporządzenia i wniesienia skargi kasacyjnej – powiedział przewodniczący Jarosław Zalejski. - Państwo jako rada nie udzieliliście wotum zaufania dla burmistrza i rada musi wyrazić zgodę czy będziemy wnosić kasację czy nie.

Radny Łukasz Bojanowski zauważył, że uchwała nie ma żadnego uzasadnienia, tak jak nie miała uzasadnienia uchwała o nieudzieleniu burmistrzowi wotum zaufania. A Wojewódzki Sąd Administracyjny wypowiedział się jasno: brak uzasadnienia powinien skutkować stwierdzeniem jej nieważności.

- Uważam, że jeśli większość zdecydowała, że nie chce wotum udzielić, to wypadałoby dać chociaż kilka zdań uzasadnienia. Burmistrz zasłużył na wotum zaufania. Nie rozumiem Państwa uporu, ciągle do tego dążycie, by mu nie udzielić wotum zaufania - Monika Targońska-Dakowicz zwróciła uwagę na brak uzasadnienia.

- Dlaczego tak bardzo na tym panu zależy, by się odwołać? – pytał kilkakrotnie przewodniczącego radny Bojanowski.

- Nie mnie zależy, to rada podejmuje decyzję, radę traktuje się jako całość. Większość radnych stoi na stanowisku, bo rozmawiałem z radnymi, że Sąd Wojewódzki nie do końca podjął sprawę w swojej argumentacji i chcemy to zweryfikować przez NSA – argumentował przewodniczący Zalejski.

Zdaniem Piotra Półtoraka „należy się odwołać do wyższej instancji, by sprawdzić kto ma rację, bo WSA mógł się pomylić”.

- WSA wskazał nie tylko na brak uzasadnienia. Wskazał też, że instytucja wotum zaufania powinna się opierać przede wszystkim na raporcie o stanie gminy- zauważył radny Łukasz Bojanowski.

- Albo nam NSA wytłumaczy, jak to powinno wyglądać, WSA nie pokazał radzie jak ma się w przyszłości zachować, jeżeli burmistrz ma rację, to niech NSA wskaże nam drogę, jeżeli nie ma racji, to będziemy mieli podstawy prawne, jak działać, będziemy mieli wykładnię, jak w przyszłości z wotum zaufania postępować. Argumentacja WSA, że mamy na Konstytucję się powoływać. Ja nie jestem konstytucjonalistą, ani żaden z radnych. My bazujemy na ustawie o samorządzie gminnym.

W głosowaniu za podjęciem uchwały było sześcioro radnych, przeciw – pięcioro, a trzech wstrzymało się od głosu. Na złożenie kasacji przewodniczący wasilkowskiego samorządu ma czas do 16 kwietnia.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie