W środę odbyły się obchody 190. rocznicy Bitwy Pod Sokołdą. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele lokalnych władz i wojska

Jakub Sadkowski
Jakub Sadkowski
We środę (7.07) w 190. rocznicę bitwy pod Sokołdą na Kopnej Górze odbyły się uroczystości upamiętniające poległych żołnierzy. Odprawiono mszę świętą i złożono kwiaty na mogiłach powstańczych. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele wszystkich szczebli władzy samorządowej, duchowieństwa i wojska, a także innych służb mundurowych.
We środę (7.07) w 190. rocznicę bitwy pod Sokołdą na Kopnej Górze odbyły się uroczystości upamiętniające poległych żołnierzy. Odprawiono mszę świętą i złożono kwiaty na mogiłach powstańczych. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele wszystkich szczebli władzy samorządowej, duchowieństwa i wojska, a także innych służb mundurowych. Jakub Sadkowski
W środę (7.07) dokładnie w 190. rocznicę bitwy pod Sokołdą na Kopnej Górze odbyły się uroczystości upamiętniające poległych żołnierzy. Po mszy świętej odprawionej przez ks. biskupa Henryka Ciereszko (administratora archidiecezji białostockiej) odbył się apel pamięci. Złożono kwiaty na mogiłach powstańczych. W imieniu premiera Mateusza Morawieckiego list okolicznościowy odczytał Wojewoda Podlaski Bohdan Paszkowski. W uroczystościach udział wzięli także przedstawiciele duchowieństwa, władz samorządowych i służb mundurowych.

Burmistrz Supraśla dr Radosław Dobrowolski przywitał licznie zebranych na uroczystościach gości. Oddał też hołd poległym żołnierzom. To on wraz z Centrum Kultury i Rekreacji w Supraślu był organizatorem wydarzenia. Na miejscu był także Wojewoda Podlaski Bohdan Paszkowski. Przeczytał list od premiera Mateusza Morawieckiego:

- Wracamy dzisiaj pamięcią do wydarzeń sprzed prawie 200 lat, do dni powstania listopadowego. To tutaj na tej ziemi rozegrała się bitwa, która pochłonęła 200 polaków, bohaterskich żołnierzy. Historia tego starcia miała zostać zapomniana. Rosjanie dokonali rzezi, później szybko grzebiąc zmarłych i zacierając ślady. Nie chcieli, żeby rosła legenda o bohaterskich żołnierzach. Pamięć o poległych jednak nie zginęła. Prawda wyszła na jaw dzięki miejscowym pasjonatom. Wspominamy dzisiaj bohaterów. Chcemy pielęgnować ich dziedzictwo, patriotyzm, ofiarność i heroizm walki. Ich przywiązanie do wolności.

Wojsko reprezentowały oddziały 18. pułku rozpoznawczego z Białegostoku i lokalny oddział Wojsk Ochrony Terytorialnej. Pojawił się także poczet sztandarowy harcerzy oraz szkoły podstawowej z Supraśla. Oficjalną część uroczystości rozpoczęto od wzniesienia flagi państwowej na maszt i odśpiewania hymnu.

Bitwa pod Sokołdą to jedna z największych bitew Powstania Listopadowego na Podlasiu. Uroczystości odbyły się na Kopnej Górze, niedaleko Supraśla, w miejscu pochówku 46 powstańców, których prochy zostały odnalezione przez historyków i pasjonatów historii. To około jedna trzecia poległych w bitwie. Zwłoki tylu żołnierzy udało się dotąd odnaleźć. W uroczystościach wzięli udział również m. in. starosta powiatu białostockiego Jan Perkowski oraz arcybiskup prawosławny Jakub.

To nie koniec rocznicowych obchodów. O godzinie 21:30 na dziedzińcu Nowej Biblioteki w Supraślu odbędzie się projekcja fragmentów filmów dokumentalnych o Kopnej Górze i dyskusja z osobami zaangażowanymi w poszukiwanie szczątków poległych. Natomiast o godz. 23 uroczystości zwieńczy inscenizacja bitewna odegrana przez grupę rekonstruktorów.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
AB
Powstanie było zainicjowane przez „polską”, „francuską” i „amerykańską” masonerię. Leżało także w interesie wolnomularzy pruskich oraz rosyjskich, widzących w nim szansę na obalenie tradycyjnego porządku w Rosji. Podobnie jak „Insurekcja Kościuszkowska”, powstanie to wiązało się nie tylko z koncepcją budowy jakobińskiej republiki w Polsce, ale także z rewolucyjnym zamieszaniem politycznym w obrębie Rosji. Przywódcy powstańczy tacy jak: Piotr Wysocki, Joachim Lelewel (ten żydowskiego pochodzenia), Jan Skrzynecki, Józef Chłopicki i inni należeli do masonerii. Milionowe dotacje finansowe na jego wybuch oferowały Komitet Francusko-Polski i Polsko-Amerykański Komitet pomocy dla powstania. Twórcami tych komitetów byli Żyd i mason Joachim Lelewel oraz weteran „rewolucji amerykańskiej” i „francuskiej” mason Marie Joseph de La Fayette. Dzięki zabiegom Lelewela powstanie wspierali również żydowscy wichrzyciele widzący korzyści w przeprowadzeniu rewolucji na terenach Polski i Rosji. Liderzy powstania kierowali się jakobińskimi ideałami rewolucji 1789-1793. Zakładali założenie w Polsce kolejnej republiki na wzór francuskiej. Można uznać za uzasadnione twierdzenie, że „gdyby powstanie listopadowe wygrało, Polska stałaby się drugim laickim, socjalistycznym krajem jak Francja”. Gdyby założenia „polskich jakobinów” zostały zrealizowane, obecnie już od lat w Polsce karanoby ludzi za odmawianie modlitwy jakiegokolwiek wyznania. Nie byliby potrzebni bolszewicy w Rosji, żeby wprowadzać tam godzące w wielowiekowe dziedzictwo tego kraju ustawodawstwa. Stąd „Powstanie Listopadowe” było zbrodnią zarówno na Polakach jak i na Rosjanach. Doprowadziło do zniszczenia „Królestwa Kongresowego”, w którym sytuacja polityczna i ekonomiczna Polaków nie była wcale zła. Skutkiem jego klęski był antypolski kurs władz rosyjskich, który wcześniej nie miał miejsca. Zakładało również koncepcję laickiej i libertyńskiej rewolucji na terenie nie tylko Polski, ale także i Rosji. Była, więc to wojna pomiędzy tradycyjnym porządkiem chrześcijańskim, a oświeceniowym libertyństwem, nie zaś walką „Polaków z okupantem rosyjskim” jak nas indoktrynują podręczniki i media.
Dodaj ogłoszenie