W sobotę rocznica wprowadzenia stanu wojennego

(jul)
O godz. 18 w kościele św. Rocha zostanie odprawiona msza. Po niej ruszy marsz  przed pomnik ks. Popiełuszki.
O godz. 18 w kościele św. Rocha zostanie odprawiona msza. Po niej ruszy marsz przed pomnik ks. Popiełuszki. Archiwum/Wojciech Wojtkielewicz
Mijają 33. lata od tych wydarzeń. Prezes IPN zwrócił się do samorządów o udział w akcji społecznej "Ofiarom Stanu Wojennego. Zapal Światło Wolności".

W sobotę o godz. 19.30 w oknach w całej Polsce, także w naszym regionie zapłonąć mają świece. W Białymstoku na budynku Zespołu Szkół Elektrycznych i u zbiegu ulic Legionowej i Kaczorowskiego oraz na oknie "Przystanku Historia" przy ul. Warszawskiej będzie wyświetlony przygotowany przez IPN spot - poświęcony stanowi wojennemu.

Białostockie Archiwum Państwowe zaprasza w sobotę o godz. 12 na wystawę "Białostockie wydawnictwa podziemne z okresu stanu wojennego". A o godz. 18 w kościele św. Rocha zostanie odprawiona msza. Po niej ruszy marsz przed pomnik ks. Popiełuszki.
Dekretem datowanym na 12 grudnia 1981 r. Rada Państwa wprowadziła stan wojenny na obszarze całego kraju. Ukonstytuowała się Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego pod przewodnictwem generała Wojciecha Jaruzelskiego. Na mocy dekretu zawieszono działalność wszystkich organizacji, stowarzyszeń i związków zawodowych, w tym NSZZ "Solidarność", zakazano organizowania strajków i akcji protestacyjnych. Zawieszono wydawanie gazet i czasopism (miały się ukazywać tylko "Trybuna Ludu", "Żołnierz Wolności" oraz po jednym dzienniku lokalnym drukowanym w 16 ośrodkach Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej "Prasa Książka Ruch"; w Białymstoku drukowano "Gazetę Współczesną". Zmilitaryzowano niektóre zakłady pracy. W ośrodkach internowania osadzono wielu działaczy "Solidarności". Powołano rezerwę - Rezerwowe Oddziały Milicji Obywatelskiej, do których na zasadzie kart mobilizacyjnych wcielono wielu działaczy "Solidarności". Minister Spraw Wewnętrznych wprowadził zakaz poruszania się obywateli w miejscach publicznych w godzinach od 22 do 6 rano.

W nocy z 12 na 13 grudnia dokonano masowych internowań według wcześniej przygotowanych list. Władze oceniały, iż w pierwszych dniach stanu wojennego udało się zatrzymać 70% wszystkich przeznaczonych do internowania. W pierwszych godzinach stanu wojennego zatrzymano łącznie 3392 osoby, zaś do końca lutego 1982 r. internowano w sumie 6647 osób. W październiku 1982 r. liczba internowanych wynosiła 9518 osób. Przez 49 ośrodków odosobnienia przewinęło się ponad 10 tys. internowanych.

Internowania na Białostocczyźnie internowania objęły głównie działaczy z Białegostoku, natomiast z Terenowych Komisji Koordynacyjnych tylko z Łap i Grajewa. Nie było aresztowań działaczy Terenowych Komisji Koordynacyjnych w Bielsku Podlaskim, Hajnówce, Mońkach, Sokółce i Siemiatyczach. Internowano przeważnie działaczy NSZZ "Solidarność", jednego związkowca z NSZZ RI "Solidarność" - z Niezależnego Zrzeszenia Studentów dwóch funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej. Najliczniej zatrzymano członków Komisji Zakładowych "Uchwytów", "Fast" i "Unitry-Biazet". Z Komisji Zakładowej w "Uchwytach" internowano 6 związkowców, z "Fast" internowano - 5, a z KZ "Unitra-Biazet" - 3. W nocy z 12 na 13 grudnia aresztowano łącznie 40 osób, w dniach następnych kolejnych 19. Niektórzy z internowanych zostali zwolnieni do końca grudnia 1981 r., zaś pozostali przewiezieni do Suwałk i innych ośrodków odosobnienia.

Procesy polityczne w Białymstoku toczyły się przed sądami cywilnymi i wojskowymi. Podział ten wynikał z przepisów Dekretu z 12 grudnia 1981 r. "O przekazaniu do właściwości sądów wojskowych spraw o niektóre przestępstwa", które przekazywały sądom i prokuraturom wojskowym sprawy określone w art. 48 Dekretu.

Pierwsze postępowania prokuratury przeciwko działaczom białostockiej "Solidarności" rozpoczęły się w kilka dni po wprowadzeniu stanu wojennego. 19 grudnia 1981 r. Prokuratura Wojewódzka wszczęła dwie sprawy karne w trybie postępowania doraźnego z powodu naruszenia art. 46 ust. 2 dekretu o stanie wojennym. Sprawy dotyczyły: nawoływania do strajku na terenie Zakładu Podzespołów Telewizyjnych "Unitra - Biazet" w Białymstoku. Tymczasowo aresztowano Bogusława Dębskiego i Józefa Ryszarda Boruckiego - członków Komisji Zakładowej. Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku B. Dębski został skazany na 2 lata, R. Borucki na 3 lata. Za nawoływanie do strajku na terenie Fabryki Przyrządów i Uchwytów "Ponar-Bial" w Białymstoku Henryk Malinowski, wiceprzewodniczący KZ NSZZ "Solidarność" został skazany na 3 lata więzienia. Oskarżycielem był Zenon Kuriata.

Kolegia ds. wykroczeń były zorganizowane przy poszczególnych dzielnicach i podlegały kompetencji wojewody, a konkretnie dyrektorowi wydziału spraw społeczno administracyjnych. Kolegia rozpoczęły prowadzenie spraw politycznych znacznie wcześniej niż sądy, bo już od pierwszych dni stanu wojennego. Orzekając na podstawie Kodeksu Wykroczeń i Dekretu stały się również narzędziem represji karnej wobec opozycji wobec opozycji.

W pierwszych 2 tygodniach obowiązywania stanu wojennego przed kolegiami ds. wykroczeń na terenie województwa białostockiego za naruszanie przepisów stanu wojennego stanęło 289 osób, wobec 11 zastosowano areszt, a 269 ukarano grzywną. Do października 1982 za naruszenie przepisów stanu wojennego kolegium ds. wykroczeń ukarało 1628 osób, przy czym zdecydowana większość 1434 osoby na naruszenie godziny milicyjnej

Internowanie części działaczy białostockiej "Solidarności" nie doprowadziło do całkowitego rozbicia struktur Związku i zaprzestania jego działalności. Szczęśliwym trafem niektórym działaczom "Solidarności" udało się pozostać na wolności. Byli to m. in. Feliks Gołębiewski, Jerzy Rybniku, Roman Wilk, Dariusz Boguski, Stanisław Marczuk, Krzysztof Burek początkowo przebywał w Warszawie), Waldemar Rakowicz, Krzysztof Rutkowski Edward Łuczycki, Marek Maliszewski, Bogdan Borestein. Przebywali oni na plebani kościoła św. Rocha. Tam też 14 grudnia, jeszcze przed przybyciem S. Marczuka, ukrywający się zorganizowali Prezydium Regionalnego Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego NSZZ "Solidarność". Napisali także pierwsze odezwy do członków "Solidarności". Wezwano w nich do strajków okupacyjnych we wszystkich zakładach pracy Regionu, wyłączono tylko zakłady produkujące żywność, energię, telekomunikację i placówki zdrowia. Po otrzymaniu informacji, iż istnieje możliwość wykrycia ukrywających się przez SB, ksiądz Stanisław Szczepura przebrał ich w sutanny i zawiózł do Bazyliki Prokatedralnej, gdzie zaopiekował się nimi ksiądz Antoni Lićwinko. Do PRMKS NSZZ "Solidarność" dołączyli Krzysztof Burek i Stanisław Marczuk.

13 grudnia o godzinie 2.40 do siedziby Zarządu Regionu weszli funkcjonariusze SB i ZOMO. Wyłamali drzwi w 3 pomieszczeniach, w tym w dziale poligrafii, gdzie uszkodzili sprzęt i wyszli. Od rana do siedziby Zarządu Regionu przychodzili związkowcy, by dowiedzieć się czegoś o ostatnich wydarzeniach. Pojawili się m. in. Jan Radziwoń, Dariusz Boguski, Waldemar Czechak, Ryszard Gocłowski i Krystyna Strubel. Na polecenie Boguskiego zaczęto wywozić sprzęt poligraficzny i dokumenty. Boguski wręczył też Dorocie Stypułkowskiej - Wiszowatej pieczątki i część dokumentów z poleceniem, by zabrała je z siedziby Zarządu Regionu i przechowała. Dzięki pomocy księdza A. Lićwinki rzeczy te trafiły do Stanisława Marczuka. Dariusz Boguski zorganizował transport i ukrył powielacze u Czesława Zimnocha - członka Komisji Zakładowej w Białostockim Przedsiębiorstwie Rolnym (z Zarządu Regionu wyniesione zostały przez Jana Radziwona). Papier i inny sprzęt zmagazynowano u Witolda Świerzbińskiego. D. Boguski skontaktował się ze Stanisławem Marczukiem i Romanem Wilkiem i wspólnie zadecydowali o dalszym wydawaniu "Biuletynu Informacyjnego". Taki rozwój sytuacji sprawił, iż na Białostocczyźnie wychodziły drukiem podziemne wydawnictwa, tzw. bezdebity.

Marek Kietliński

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Metody
W dniu 12.12.2014 o 21:06, Ada napisał:

Profesor Andrzej NOWAK: "Naród kretynów, którymi mają prawo rządzić łajdacy". O ostatnich wyborach: 'to nie jest żadne 'zafałszowanie" wyborów, lecz wulgarne fałszerstwo. Wyborczy wynik możemy zaakceptować tylko 'jesli uznajemy, iż JESTEŚMY NARODEM KRETYNÓW, którymi maja prawo rządzić łajdacy". Lepiej juz nie można tego co dzieje się w Polsce z wyborami wyjasnić, no i ten narodek w sporej części kretyni.........

Przecież większość Polaków nie akceptuje minionych wyborów samorządowych i uważają je za sfałszowane.
Po co jest ten emocjonalny szantaż?
E
Emce26
W dniu 12.12.2014 o 21:11, Polka napisał:

coś mi się zdaje,że doczekamy sie kolejnego stanu wojennego.... I przybędzie POmoc braterska zgodnie z Ustawą 1066, jaką se usmazyli rządzący, która POzwala na wejscie do Polski uzbrojonych po zęby obcych funkcjonariuszy, również spoza UE. Czyli rządziciele szykuja sobie ochronę? i zezwalaja w ustawie na strzelanie do nas Polaków? Poczytajcie sami - strony rzadowe Ustwa 1066. Fajny mamy kraj.

 

 

jesteś efektem ubocznych prawicowych gazet, których autorzy walczą o miejsce w parlamencie. przykro mi. a ustawę przeczytaj, nie słuchaj tylko tego co mówi max kolonko

P
Polka

coś mi się zdaje,że doczekamy sie kolejnego stanu wojennego.... I przybędzie POmoc braterska zgodnie z Ustawą 1066, jaką se usmazyli rządzący, która POzwala na wejscie do Polski uzbrojonych po zęby obcych funkcjonariuszy, również spoza UE. Czyli rządziciele szykuja sobie ochronę? i zezwalaja w ustawie na strzelanie do nas Polaków? Poczytajcie sami - strony rzadowe Ustwa 1066. Fajny mamy kraj.

A
Ada

Profesor Andrzej NOWAK: "Naród kretynów, którymi mają prawo rządzić łajdacy". O ostatnich wyborach: 'to nie jest żadne 'zafałszowanie" wyborów, lecz wulgarne fałszerstwo. Wyborczy wynik możemy zaakceptować tylko 'jesli uznajemy, iż JESTEŚMY NARODEM KRETYNÓW, którymi maja prawo rządzić łajdacy". Lepiej juz nie można tego co dzieje się w Polsce z wyborami wyjasnić, no i ten narodek w sporej części kretyni.........

a
as
W dniu 12.12.2014 o 20:20, wańka napisał:

Pójdziemy nocą 13  grudnia pod pałac Bolka.

ale którego Bolka? jest przecież następny zdrajca

a
as

Architekt Cezary Krysztopa apeluje: "JA wieloletni wyborca PO, dziś proszę, idzmy na Marsz 13 grudnia, brońmy wolności przed Platformą Obywatelską". Inny Internauta : "PO to zabójcy Polski".

w
wańka

Pójdziemy nocą 13  grudnia pod pałac Bolka.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3