W gminie Wyszki, Orla i Boćki dziki wyrządziły największe szkody. Nie ma pieniędzy na odszkodowania

Andrzej Zdanowicz [email protected]
W powiecie bielskim dziki wyrządziły największe szkody były w gminie Wyszki, Orla i Boćki
W powiecie bielskim dziki wyrządziły największe szkody były w gminie Wyszki, Orla i Boćki
Ośrodek Doradztwa Rolniczego zakończył już przyjmowanie od rolników zgłoszeń szkód wyrządzonych w uprawach przez dziki.

Według naszych szacunków w powiecie bielskim dziki zniszczyły około 150 hektarów plonów - tłumaczy Wawrzyniec Wichrowski z bielskiego oddziału Ośrodka Doradztwa Rolniczego. - Z tego około 100 hektarów zasiane było kukurydzą, pozostałe to łąki, ziemniaki i zboża. W sumie szkody te wyceniliśmy na około 250 tys. zł.

To stosunkowo niewiele. W skali województwa szkody wyrządzone przez dziki wyceniono na prawie 6,7 mln zł. Najwięcej szkód było w powiecie sokólskim.

- Jeśli chodzi o szkody w naszym powiecie, to największe odnotowaliśmy w gminie Wyszki i Orla. Nieco mniejsze w gminie Boćki. Być może wynika to z tego, że z tych gmin zgłosili się do nas rolnicy posiadający duże areały. Więc i szkody były w nich spore.

Jak podkreśla Wichrowski, zadaniem ODR było jedynie określenie skali szkód wyrządzonych przez dziki. - Ich szczegółową wyceną i wypłatą odszkodowań zajmują się tak jak do tej pory koła łowieckie - tłumaczy. - To do nich rolnicy powinni składać wnioski o wypłatę pieniędzy.

ODR z kolei zebrane przez siebie dane przekaże wojewodzie, a ten na ich podstawie będzie starał się o rządowe pieniądze. Wojewoda podlaski będzie wnioskował o zmianę ustawy regulującą kwestię wypłat odszkodowań i utworzenie specjalnego funduszu asekuracyjnego.

Koła łowieckie nie radzą sobie z wypłatą odszkodowań. Myśliwi wypłacają je bowiem ze swoich składek. Tylko w tym roku w województwie wypłacili 700 tys. zł rekompensat, do wypłaty zostało jeszcze 200 tys.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 28.10.2014 o 08:03, Gość napisał:

Ale problem mają. Piszecie odpowiednie pisemko o odstrzał do odpowiedniej instytucji - dla chcącego nic trudnego - w necie znajdziecie co, jak i gdzie. Odstrzał robią bezproblemowo tylko że, odszkodowań nie wpłacają na konta o to wam chodzi pasożyty czy tam rolnicy? O pieniądze? Nie ma szkody nie ma pieniędzy z odszkodowań - tak to rozumiem.

Czy Ty wiesz na pewno o czym piszesz. "o odstrzał do odpowiedniej instytucji"??? Jakiej?  Zwłaszcza na dziki. Za wykonanie planu odstrzału odpowiada dzierżawca obwodu. Odstrzały o których piszesz mogły być wydawane na bobry przez Konserwatora Przyrody (czy coś koło tego). Na zwierzynę łowną nie można wydać odstrzałów bez wyraźnego uzasadnienia. A obcy myśliwy na nieznanym sobie terenie może "nafiukać" a nie upoluje dzika, no chyba że w sposób niezgodny z prawem np. z noktowizorem. Państwo musi wziąć na siebie odpowiedzialność za szkody i opierd.....lacze z różnych instytucji około rolnych powinni tym się zająć. Koszty będą duże. W tej chwili te koszty obciążają koła łowieckie. Ceny skupu zwierzyny są niskie i nie pokrywają w żaden sposób szkód. Za dzika w I klasie tj. 30 - 70 kg płacą 4 ,00 zł. (I klasa to strzelony powinien być w łeb). Za jelenia 7,00 zł.  Dziki w tej chwili skupuje tylko jedna firma w rejonie Bielska. Składki + pieniądze uzyskane ze sprzedaży tusz stanowią główne źródła dochodu. Sprawa odszkodowań jest trudna ale możliwa do rozwiązania. Należy wypracować taki system opłat na stworzony fundusz odszkodowawczy gdzie koła które nie wykonają plany pozyskania bedą wpłacały "kary" , można również opracować swoisty podatek przekazywany na ten fundusz od każdej pozyskanej przez koło sztuki zwierzyny czarnej i płowej . No i niech MŚ przestanie dygotać portkami przed ekologami i odwoła moratorium na łosie. Ostatnio widziałem 3 szt. zajadające rzepak. Kto zapłaci rolnikowi za szkody jak on nawet nie wie o tym że pałaszują jego uprawę te sympatyczne zwierzaki. Szwecja która jest krajem proekologicznym bezwzględnie walczy o jak największe odstrzały łosi. Najdrobniejsza nieprzemyślana decyzja powoduje gwałtowny wzrost populacji który w konsekwencji doprowadzi do tego samego co u nas z dzikami. Poczekajmy aż zrobi się krzyk gdy locha zaatakuje człowieka i wtedy się zacznie dyskusja kto winien.. 

G
Gość

Ale problem mają. Piszecie odpowiednie pisemko o odstrzał do odpowiedniej instytucji - dla chcącego nic trudnego - w necie znajdziecie co, jak i gdzie. Odstrzał robią bezproblemowo tylko że, odszkodowań nie wpłacają na konta o to wam chodzi pasożyty czy tam rolnicy? O pieniądze? Nie ma szkody nie ma pieniędzy z odszkodowań - tak to rozumiem.

A
Alan
Nie rozumiem Polskich rolników którzy tez sa "myśliwymi" ,,,,
Dzik jest własnością skarbu Państwa w stanie wolnym wiec za wszystkie szkody odpowiada właściciel - czyli w tym przypadku skarb Państwa. Dlaczego chcą niszczyć koła które sa tylko dzierżawcami terenów łowieckich. Zamiast myśliwego szkalowac powinni głośniej krzyczeć i strajkować przed urzędami a nie wywoływać wojnę z kolegami czy sąsiadami. Mieszkam za granica ale poluje na podlasiu i tez należę do komisji szacujacej szkody. Uważam ze polski rolnik uważa sie za pępek swiata i każdy nad nim ma sie litować - żenujące!,,,,, kol. Nie dajcie sie odmawiajcie wypłat tym ............ Rolnikom macie radców prawnych poswiedzcie pare złoty na poradę a uratujecie koła!,,,,,
G
Gość

Do Belzebuba i Wańki - czy Wasza głupota to wrodzona czy nabyta? Zastanówcie się co się zmieniło w strukturach upraw rolnych na przestrzeni ostatnich lat? Kukurydzy zasiewa się tysiące ha. Jak podrośnie dziki maja lepiej niż w lesie -żarcie i spanie na miejscu. Żarcie wysoko białkowe które sprzyja rozmnażaniu. Koło się zamyka. Przyrosty wymknęły się spod kontroli a do tego ograniczenia wynikające z ASF które utrudniają polowania. Panowie którzy wyceniają szkody też nie odróżniają szkód wyrządzonych przez dziki i jelenie, a te to dopiero niszczą. Z powodu coraz słabszej bazy pokarmowej w Puszczy Białowieskiej rozłażą się po całej okolicy. Tropy dzika i jelenia dla laika są takie same. Unia nic nie ma do tego że rolnicy u nas nie potrafi skutecznie zabezpieczać upraw i ochrona sprowadza się do wystawienia armatki hukowej. Temat jest bardziej złożony niż te Wasze głupawe komentarze. Po prostu Państwo Polskie musi wziąć na siebie odpowiedzialność za szkody rolne tego typu. 

b
belzebub.
W dniu 23.10.2014 o 19:56, wańka napisał:

Dzik widocznie jest na  rękę dla  Unii  . Unia  by chciała  aby dziki zniszczyły  Polakom 100% wszystkich plonów ,W  takim razie  okupanty by nas  karmiły swoja nadwyżka produkcji rolnej, ale za swoja cene.Złodziei likwiduje sie a nie daje im lepsze warunki do  życia.

Unia jak dzik  ryje i robi szkody Polsce. i nikt  nie da PO łbie.

w
wańka

Dzik widocznie jest na  rękę dla  Unii  . Unia  by chciała  aby dziki zniszczyły  Polakom 100% wszystkich plonów ,W  takim razie  okupanty by nas  karmiły swoja nadwyżka produkcji rolnej, ale za swoja cene.
Złodziei likwiduje sie a nie daje im lepsze warunki do  życia.

Dodaj ogłoszenie