W Białymstoku powstaje Fundacja Białoruś 2020. Marina Leszczewska chce kompleksowo pomagać rodakom (ZDJĘCIA)

Olga Goździewska-Marszałek
Olga Goździewska-Marszałek
W Białymstoku powstaje Fundacja Białoruś 2020
W Białymstoku powstaje Fundacja Białoruś 2020 Archiwum
Niedługo miną dwa miesiące od wyborów prezydenckich na Białorusi, a tym samym od wybuchu masowych protestów przeciwko sfałszowanym przez władze wynikom. Coś w Białorusinach pękło i zdecydowali się walczyć o wolność. Dziś los kaju stoi pod znakiem zapytania. Wiele osób decyduje się na wyjazd w bezpieczne miejsce. W nowej życiowej drodze Białorusinom chce pomagać Marina Leszczewska. Właśnie założyła Fundację Białoruś 2020.

- Mam wielu przyjaciół, którzy walczą o wolność na Białorusi. Wiele osób zaczęło też pisać do mnie z pytaniami o wizę, pracę w Polsce, mieszkania do wynajęcia. Każdy na swój sposób próbuje sobie poradzić w kryzysowej sytuacji w państwie - mówi Marina Leszczewska, liderka protestów solidarnościowych z Białorusią w Białymstoku i prezes rodzącej się fundacji.

Pochodzi z Mińska, ale od wielu lat mieszka w stolicy Podlasia. Chce pomóc swoim rodakom w nowej rzeczywistości. Każdy kto zdecyduje się na emigrację po sąsiedzku, może liczyć na wsparcie białostockiej społeczności Białorusinów.

- Jesteśmy mieszkankami i mieszkańcami Podlasia. Białorusinami i Polakami. Część z nas się tu urodziła, część z nas właśnie w Białymstoku i na Podlasiu znalazła swój dom. Bliska nam jest idea współpracy i integracji ludzi. Wierzmy, że będąc razem, Polacy i Białorusini mogą robić wspaniałe rzeczy. Dlatego powołujemy Fundację Białoruś 2020 - tłumaczy Leszczewska - Ubolewamy, że sytuacja w Białorusi jest tak „dynamiczna”. Pod tym słowem kryje się zarówno nasze współczucie i chęć pomocy wszystkim gnębionym przez reżim Łukaszenki, jak solidna garść optymizmu, że dzięki naszym działaniom uda się sprawić, że wiele ludzi odnajdzie spokój i swój dom w Polsce - wierzy aktywistka.

Plan jest ambitny. W powstanie fundacji zaangażowało się kilka osób. W zarządzie organizacji będzie działać również społecznik Radosław Puśko i aktywista Dzmitry Siauko.

- Chcemy pomagać tym wszystkim, którzy pomocy będą potrzebowali, szczególnie osobom które przybyły i jak się spodziewamy przybędą do Polski z Białorusi. Chcemy udzielać wsparcia finansowego, pomocy przy zatrudnieniu, znalezieniu domu, kierowaniu na odpowiednie konsultacje a także wsparcia psychologicznego, naszym zdaniem niezbędnego dla tych wszystkich, którzy w pośpiechu będą musieli opuścić swój białoruski dom. Zależy nam także na aktywizacji demokratycznej społeczności, zarówno w Polsce jak i w Białorusi - przekonują działacze.

Celem nadrzędnym jest utworzenie w Białymstoku miejsca, roboczo nazywanego Białoruskim Centrum w Białymstoku. Obecnie aktywiści poszukują lokalu, o konkretnej powierzchni, w którym będą mogli organizować szereg działań i inicjatyw o charakterze edukacyjnym, rozrywkowym, kulturalnym, budującym wspólnotę nie tylko Białorusinów i Polaków, ale także przedstawicieli innych nacji.

- Szczególnie nam zależy na tworzeniu ducha i klimatu wspólnoty wolnych narodów, dla których Polska stanie się domem. Oprócz tego w nowopowstałym Białoruskim Centrum w Białymstoku chcemy zająć się edukacją społeczeństwa do działań wspierających na rzecz Białorusi, wspierać możliwie jak najwięcej projektów innych organizacji pozarządowych, mających na celu pomoc Białorusinom mieszkającym zarówno na Podlasiu jak i w Białorusi. Wśród bliskim nam wartości jest przeciwdziałanie wszelkim postawom nietolerancji, ksenofobii i rasizmu. Nie zgadzamy się na jakiekolwiek formy wykluczania. Będziemy podejmować się także wszelkich możliwych działań mających na celu integrację europejską oraz rozwijanie kontaktów i współpracy między narodami i społeczeństwami - podkreśla Marina Leszczewska.

I zaprasza do współpracy!

- Jesteśmy otwarci na rozmowę, dyskusję oraz przede wszystkim współpracę. Przed nami wiele do zrobienia. Powołując do życia Fundację Białoruś 2020 zdajemy sobie sprawę, że postawiliśmy przed sobą wiele trudnych zadań. Już teraz wiemy, że sami nie zrobimy wszystkiego. Stąd każda para rąk do pracy, każda twórcza myśl, każda forma zaangażowania są na wagę złota.

W najbliższym czasie aktywiści planują spotkanie organizacyjne, na które już teraz zapraszają wszystkich zainteresowanych. O szczegółach będą informować na Facebooku fundacji oraz tworzonej właśnie stronie internetowej www.bialorus2020.eu.

- Bądźmy razem, razem pomagajmy wszystkim, którzy pomocy potrzebują i przede wszystkim razem, każdego dnia, budujmy naszą podlaską wspólnotę - zachęca prezes Fundacji Białoruś 2020.

Zobacz też:

Ponad tysiąc osób wzięło udział w Marszu Solidarności z Białorusią, który przeszedł ulicami Białegostoku

Żywie Biełaruś! Wielki marsz solidarności z Białorusią przes...

Zakaz handlu w niedzielę. Co się zmieni?

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
abadon

Panie Łukaszenko niech Pan interweniuje w sprawie Polski, bo nazistowski, polinowski rząd chce nas zamknąć w gettach, wykończyć gospodarczo stosując przy tym tortury maseczkowe, a potem chce dokonać ludobójstwa przy pomocy trefnych, nieprzetestowanych szczepionek.

G
Gość

Marina Leszczewska, liderka protestów solidarnościowych z Białorusią ? Serio??? Protest na Białorusi nie ma LIDERÓW! Łukaszenka szuka liderów - ale liderów nie ma! Liderem są sami LUDZIE! Nie ufałbym osobie, która mówi, że jest liderem protestów. Ambicje i osobiste korzyści - nic więcej.

A
AB

To że „koordynatorów” tego projektu jest wielu i byli od dawna szkoleni min na polskich uczelniach to już widać, zaskakujący jest fakt ,że to mądre społeczeństwo mając za wzór Polskę (mają przecież internet, można pewne krytyczne analizy liberalnych przemian przecież przetłumaczyć tłumaczem np google) i nie mając pojęcia stać się skarbnicą wiedzy! Wiedzy okrutnej, bo to co zrobili globaliści z Polakami w 89 roku ciągnie się za nami do dziś w postaci rozbitych małżeństw ,często na emigracji, tragicznej depopulacji narodu i…braku jedności i polskiej solidarności. Rozbili nas na atomy a dziś jeszcze dobijają walcem LGBT, roszczeń żydowskich (mamy i finansowo i historycznie się wstydzić za naszych dziadów),oraz brakiem perspektyw-również terror covid 19 jest pewnym zwiastunem opadającej kurtyny…

Tego chcą Białorusini?

Jak chcą, to dostaną ,ale w wersji turbo- staną się biedotą nie w 30 lat a w kilka!

Nikomu tego nie życzę!!! !!! !!!

A życzę taki przywódców jak Łukaszenka, który przestrzega co ich czeka!

a
abadon

Pałować złodziei i zboczeńców. Ile wlezie. Najbardziej demokratycznych w pasiaki i do kamieniołomów

Aj! Waj! Tam wszystkie naszy żydowskie prawy człowieków do geszftów som złamante. I prawy [obraźliwe]ów som wszystkie zgwałcone.

A największe Aj! Waj! bo nasza parchata ręka do niewidzialnego rynku połamanta jest cała. Cała nasza koszer ręka w kawałkach. Łukaszenka jom połamał. Aj! Waj! jak boli.

Tam straszny jest antysyfilizm. A antysyfilizm to grzechi czienszki. Szmiertelny.

Trzeba Białoruś demokratycznie zbombardowacz, żeby Białorusziny zrobicz demokratyczny, bo ony nie wiedzo, co dla nich dobre. Bo Białorusziny grzeszą i do naszygo żidowskiego bozia jehowy nie pójdo.

G
Gość
27 września, 18:59, abadon:

Jak ta pomoc może wyglądać, wiedzą już mieszkańcy Ukrainy. Nie wiedzą jeszcze Białorusini. Pisze o nich dziennikarz A. Kwaśniewski: „Dziś, jako ostatni w Europie, chcą polizać kapitalizmu w liberalnej odmianie, mając nadzieję, że nie spotka ich los Ukraińców, Litwinów, Łotyszy, Estończyków czy choćby Polaków, którzy „za chlebem” udali się w kierunku zachodnim, aby pełnić „wysokie funkcje społeczne” na stanowiskach, którymi brzydzą się miejscowi.

Białorusinom znudził się prezydent Łukaszenka i mają prawo „liznąć zachodu”, w co najmniej polskim wydaniu. Chcą mieć prawo do bycia bezrobotnym czy bezdomnym. Nie chcą płacić symbolicznych kosztów utrzymania swoich mieszkań, tanich i jakościowych leków. Nie chcą bezpłatnej edukacji czy bezpieczeństwa socjalnego.

Tak Adolf , rozumiemy , że tęsknisz za kołchoźniczym życiem , radzieckim socjalem i narodowo- socjalistyczną propagandą . Ale lepszy na wolności kąsek lada jaki , niż w gułagu przysmaki ...... I tak wiem , że tego nie pojmiesz. Żywie B.

a
abadon

Jak ta pomoc może wyglądać, wiedzą już mieszkańcy Ukrainy. Nie wiedzą jeszcze Białorusini. Pisze o nich dziennikarz A. Kwaśniewski: „Dziś, jako ostatni w Europie, chcą polizać kapitalizmu w liberalnej odmianie, mając nadzieję, że nie spotka ich los Ukraińców, Litwinów, Łotyszy, Estończyków czy choćby Polaków, którzy „za chlebem” udali się w kierunku zachodnim, aby pełnić „wysokie funkcje społeczne” na stanowiskach, którymi brzydzą się miejscowi.

Białorusinom znudził się prezydent Łukaszenka i mają prawo „liznąć zachodu”, w co najmniej polskim wydaniu. Chcą mieć prawo do bycia bezrobotnym czy bezdomnym. Nie chcą płacić symbolicznych kosztów utrzymania swoich mieszkań, tanich i jakościowych leków. Nie chcą bezpłatnej edukacji czy bezpieczeństwa socjalnego.

p
patriota
27 września, 18:26, abadon:

Zdrajcy dbają o banderowską Ukrainę i o nazistowską opozycje na Białorusi z flagą biało czerwonąa białą którą używali zdrajcy i kolaboranci pod czas okupacj Białorusi przez nazistowską III Reszę..

Tak Adolf , pamiętamy twe prorosyjskie , niby słowiańskie , antysemickie i nazistowskie poglądy . Zwłaszcza nazistowsko ksenofobiczny relatywizm . Zły niemiecki nazista - dobry polski nazista .

a
abadon

Zdrajcy dbają o banderowską Ukrainę i o nazistowską opozycje na Białorusi z flagą biało czerwonąa białą którą używali zdrajcy i kolaboranci pod czas okupacj Białorusi przez nazistowską III Reszę..

G
Gość

Popieram !

Dodaj ogłoszenie