Ustawa medialna. Koalicja Obywatelska zorganizowała w Senacie wysłuchanie publiczne - „Kneblowanie demokracji”

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Ustawa medialna. Koalicja Obywatelska zorganizowała w Senacie wysłuchanie publiczne  - „Kneblowanie demokracji”
Ustawa medialna. Koalicja Obywatelska zorganizowała w Senacie wysłuchanie publiczne - „Kneblowanie demokracji” fot marek szawdyn/polska press
Po godzinie 11 zaczęło się organizowane przez Koalicję Obywatelską wysłuchanie publiczne „Kneblowanie demokracji”. Chodzi o projekt nowelizacji ustawy medialnej wniesiony potocznie nazywany „lexTVN”. W środę ma być procedowany na jednodniowym posiedzeniu Sejmu.

Klub Koalicji Obywatelskiej zorganizował we wtorek w Senacie wysłuchanie publiczne „Kneblowanie demokracji”.

Chodzi o projekt nowelizacji ustawy medialnej wniesiony potocznie nazywany „lexTVN”. W środę ma być on procedowany na jednodniowym posiedzeniu Sejmu.

W debacie biorą udział zarówno eksperci jak i członkowie klubów i kół poselskich.

Posłanka KO Iwona Śledzińska-Katarasińska otwierając debatę podkreśliła, że „ustawa w takiej formie nie powinna być procedowana, a mimo to pani marszałek uznała, ze można pracować nad ustawą, która łamie co najmniej trzy artykułu konstytucji”.

- Bez wolnych mediów nie ma wolnych wyborów, a bez wolnych wyborów nie ma demokracji. My już mamy przedsmak tego, jak się zachowują media rządowe w kampaniach wyborczych. Jeżeli się odbierze widzom, słuchaczom media niezależne, to oni będą skazani na jeden jedyny strumień świadomości prezesa Kaczyńskiego - zaznaczyła.

We wtorek w całej Polsce odbędą się protesty w obronie wolnych mediów. A o godzinie 13 dziennikarze złożą w Sejmie apel w obronie TVN z listą ponad 750 podpisów.

Według prof. Tomasza Siemiątkowskiego ze Szkoły Głównej Handlowej, który jako pierwszy zabrał głos, członkowie KRRiT dopuścili się przestępstwa niedopełnienia obowiązków służbowych, nie wydając przez siedemnaście miesięcy koncesji stacji TVN 24. - Powinni podlegać odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu - uważa prof. Siemiątkowski.

Blumsztajn: To bardzo zła telewizja

Towarzystwo Dziennikarskie zaprezentowało materiał pokazujący urywki codziennych "Wiadomości" emitowanych przez TVP. - Chcieliśmy pokazać te wiadomości, (...) żeby przekazać, co nas czekaj, jaki świat byłby bez TVN-u. Nie trzeba już pamiętać PRL-owskiej telewizji, wystarczy obejrzeć "Wiadomości" lub TVP info - mówił prezes Towarzystwa Seweryn Blumsztajn.

Prezes mówił, że telewizja publiczna jest po prostu "bardzo złą telewizją" pod względem chociażby języka, montażu czy profesjonalizmu. Zwrócił także uwagę na zmianę, jaka zaszła w radiowej Trójce.

Blumsztajn podkreślił, że "bez wolnych mediów nie ma demokracji".

- Naszym zdaniem ta ustawa stanowi zagrożenie dla wolności słowa i jest sprzeczna z zasadą demokratycznego państwa prawnego i stanowi zagrożenie dla unijnej swobody przepływu kapitału - mówiła z kolei Małgorzata Szuleka z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Szuleka zwróciła uwagę na "lawinowo rosnącą liczbę postępowań przeciwko niezależnym mediom" w ostatnich latach. - Mówię również o postępowaniach cywilnych, próbach tłumienia krytyki prasowej, nie wspominając o samych relacjach pomiędzy dziennikarzami, a danymi instytucjami publicznymi - podkreśla.

Przedstawicielka HFPC zaznaczyła, że wolne media i praworządność są ze sobą powiązane.

- Wysokie finansowanie mediów sprzyjających rządowi przez spółki Skarbu Państwa, uwieńczone procesem zakupu mediów regionalnych przez Orlen; w między czasie rozmaite procesy czy debaty dotyczące repolonizacji, dekoncentracji. Do czego to wszystko prowadzi? Do tego, że nie ma wyników, PiS-owi nie rośnie. Od dłuższego czasu ugrupowanie rządzące uderza w szklaną ścianę. Ogromne wydatki, miliardy złotych, które poszły na media, rozmaite mechanizmy polityczne, które uruchomiono nie przynoszą efektu lawinowego wzrostu poparcia dla partii rządzącej. - mówił prof. Tadeusz Kowalski. - To nie przynosi efektów, w związku z tym następuje radykalizacja - dodał.

Nowelizacja ustawy

Projekt nowelizacji ustawy medialnej został zaproponowany przez posła Prawa i Sprawiedliwości Marka Suskiego.

Pod koniec lipca, po ponad pięciu godzinach obrad, sejmowa komisja kultury i środków przekazu przyjęła w całości wraz z przyjętymi poprawami projekt. Pomysłodawcy twierdzą, że ustawa ma chronić rynek medialny przed przejęciami ze strony państw wrogich, opozycja zarzuca, że ustawa uderza w krytyczną wobec polityków rządzącej koalicji stację TVN.

Założenia projektu mówią o tym, że firmy spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego mogłyby kontrolować jedynie 49 proc. udziałów w polskich mediach. Zgodnie z projektem, koncesja na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych mogłaby zostać udzielona osobie zagranicznej pod warunkiem, że jej siedziba znajduje się na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego "pod warunkiem, że taka osoba zagraniczna nie jest zależna od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim EOG".

W związku z tym, że właścicielem stacji TVN oraz TVN24 jest amerykańska spółka Discovery, której siedziba nie znajduje się na terenie EOG, mogłaby ona - zgodnie z ustawą - posiadać najwyżej 49 proc. udziałów w tych stacjach. Dlatego projekt ustawy został przez opozycję nazwany lex-TVN. Amerykanie musieliby bowiem, gdyby ustawa weszła w życie, sprzedać część swoich udziałów w TVN. Obecnie stacja oczekuje na przedłużenie koncesji, która wygasa 26 września. KRRiTV jak dotąd nie przedłużyła tej koncesji.

Brak poparcia

Posłowie opozycji, a także Porozumienie Jarosława Gowina zapowiedzieli brak poparcia dla nowelizacji.

O ile opozycja jest za całkowitym odrzuceniem ustawy, to ugrupowanie Gowina stawia warunek – przyjęcie poprawki, której celem jest poszerzenie katalogu państw, na terenie których mogą mieć siedzibę osoby zagraniczne, o państwa należące do OECD, tym samym USA zaliczałyby się do tej grupy.

- Nasza poprawka sprawia, że wszystkie media w Polsce dalej będą mogły funkcjonować. A kraje nam nieprzyjazne nie będą mogły funkcjonować na polskim rynku medialnym. To test na odpowiedzialność całej klasy politycznej. Jeśli poprawka nie zostanie przyjęta, trudno liczyć na poparcie Porozumienia – mówił w lipcu rzecznik Porozumienia Jan Strzeżek.

Czarnek zapowiada HIT!

Wideo

Materiał oryginalny: Ustawa medialna. Koalicja Obywatelska zorganizowała w Senacie wysłuchanie publiczne - „Kneblowanie demokracji” - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie