Uśmiech, radość i marzenia. Tak wygrywa z chorobą Karolina.

(mg)
Jej największą pasją są konie i jeździectwo. Już od ośmiu lat.
Jej największą pasją są konie i jeździectwo. Już od ośmiu lat. Fot. Anatol Chomicz
Udostępnij:
Jeździectwo to moja pasja. Chciałabym mieć swojego konia. To moje największe marzenie - mówi 16-letnia Karolina, podopieczna fundacji "Mam marzenie". Możemy jej pomóc.

Jak pomóc

Jak pomóc

Wystarczy skontaktować się z białostockim oddziałem fundacji Mam marzenie pod nr. tel. 515 199 627. Można też wpłacić pieniądze na konto fundacji Mam Marzenie: ING Bank Śląski 26 1050 1445 1000 0022 7647 0461
Szczegółowe informacje znajdują się na stronie: www.mammarzenie.org

O swojej chorobie dowiedziałam się przez przypadek. Kilka miesięcy temu musiałam zrobić badania przed zawodami jeździeckimi - opowiada Karolina. - Wyniki były tak złe, że lekarz nie mógł w nie uwierzyć. Trzy razy powtarzaliśmy badania.

Potem była pewność. Okazało się, że Karolina cierpi na anemię plastyczną. Rozpoczęło się leczenie. Nie przyniosło jednak dobrych rezultatów. - Teraz jedyna nadzieja to przeszczep szpiku kostnego. Czekamy na dawcę. Jak wszystko pójdzie dobrze, za kilka miesięcy Karolina pojedzie na przeszczep do Poznania - dodaje pani Alicja, mama Karoliny. - Wierzę, że będzie dobrze. Mam już nawet plany na wakacje. Lato w Bułgarii. Chcę żyć normalnie - podkreśla dziewczyna.

Jej największą pasją są konie i jeździectwo. Już od ośmiu lat. Były zawody sportowe, nagrody. Dlatego nie wahała się, kiedy fundacja "Mam marzenie" zapytała ją o życzenie. Karolina chce mieć własnego konia.
- Do jazdy konnej namówiła mnie koleżanka Ada. Pierwsze wrażenie nie były dobre. Wszystko mnie bolało. Pomyślałam, to nie dla mnie. Potem zobaczyłam zdjęcie Ady, która jeździła już bez instruktora. Przygodę z końmi rozpoczęłam na nowo - opowiada dziewczyna.

- A my bardzo chcemy spełnić jej marzenie. Potrzebujemy tylko dobrych ludzi, którzy chcieliby nam pomóc. Z góry dziękujemy za pomoc - dodaje Barbara Bejtman, wolontariuszka białostockiego oddziału fundacji "Mam marzenie".

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~Bezrobotny~
Poraża mnie skromność tej 16 letniej dziewczyny. Myślałem że szuka ona dawcy szpiku, a one chce tylko konia. Co prawda nie podaje rasy, ale tylko konia, to niewiele. Dobrze że to nie miłośniczka sportów motorowych i nie zechciała Ferrari.
g
gość
CYTAT(22% VAT @ 22.01.2010, 15:11:19)
Pomagam ludziom wysyłając SMS. Zastanawiam się jednak , dlaczego ,,państwo zabiera z mojej pomocy 22%''? Nic nie powiedziałbym, gdyby za te pieniądze było coś zrobione w kraju, cokolwiek. Nie dość że państwo nie pomaga ludziom, to jeszcze ŻERUJE na pomocy innych. TO MNIE BARDZO, ALE TO BARDZO denerwuje! Jedna 13-stka urzędasa i koń stoi przed domem tej chorej dziewczyny.

Najpierw zobacz ile haraczu z każdego SMS-a pobiera operator.
22% VAT
Pomagam ludziom wysyłając SMS. Zastanawiam się jednak , dlaczego ,,państwo zabiera z mojej pomocy 22%''? Nic nie powiedziałbym, gdyby za te pieniądze było coś zrobione w kraju, cokolwiek. Nie dość że państwo nie pomaga ludziom, to jeszcze ŻERUJE na pomocy innych. TO MNIE BARDZO, ALE TO BARDZO denerwuje! Jedna 13-stka urzędasa i koń stoi przed domem tej chorej dziewczyny.
Dodaj ogłoszenie