USK. Przeprowadzka opóźnia się

Marta Gawina [email protected]
Budowa nowej części szpitala zakończyła się wiosną. Nowoczesny sprzęt już jest. Uruchomione zostało też lądowisko dla helikopterów na dachu nowego skrzydła.
Budowa nowej części szpitala zakończyła się wiosną. Nowoczesny sprzęt już jest. Uruchomione zostało też lądowisko dla helikopterów na dachu nowego skrzydła. Archiwum/Anatol Chomicz
Na dachu nowego skrzydła szpitala klinicznego mogą już lądować helikoptery z pacjentami. Wyposażenie wnętrza ciągle jest niepełne.

Ciągle brakuje mebli i łóżek. Nie ma też pozwolenia na użytkowanie. Dlatego planowaną na grudzień przeprowadzka pacjentów ze starej do nowej części szpitala klinicznego znów trzeba przełożyć. Tym razem do lutego.

- Mamy problem z rozstrzygnięciem przetargów. Musieliśmy unieważnić już dwa - w sprawie mebli. To komplikuje inwestycję - przyznaje prof. Jacek Nikliński, rektor Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Tym bardziej że budowa nowej części szpitala zakończyła się wiosną. Nowoczesny sprzęt już jest. Kupiona została m.in. komora hiperbaryczna do leczenia tlenem czy komora do krioterapii (leczenie w niskich temperaturach). Uruchomione zostało też lądowisko dla helikopterów na dachu nowego skrzydła.

- Dopóki jednak nie mamy kompletnego wyposażenia, nie możemy przeprowadzać pacjentów - mówi rektor.

Z kolei bez przenosin trudno prowadzić prace w starej części szpitala. Po modernizacji ten budynek ma wyglądać tak samo jak nowy. Cała inwestycja ma się zakończyć w 2017 roku.

Lądowisko już jest, brakuje łóżek i mebli

Pierwsze lądowania już były. Potem pacjenci windą i korytarzami przewożeni są do starej części szpitala. Na użytkowanie nowego skrzydła ciągle nie mamy oficjalnego pozwolenia - mówi prof. Jacek Nikliński, rektor Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Kilka dni temu uczelnia otworzyła oferty na meble do wybudowanej części. Chętnych jest kilku. To kolejny przetarg dotyczący wyposażenia. Wcześniejsze trzeba było unieważniać, np. z powodów formalnych. - Takie bowiem są przepisy. Nic na to nie poradzimy. A zamówienie jest duże. Chodzi o prawie osiem tysięcy jednostek - przypomina rektor UMB.

500 milionów złotych, tyle w sumie kosztuje rozbudowa i modernizacja szpitala klinicznego

Kolejny nierozstrzygnięty przetarg dotyczy ok. 300 łóżek i 300 szafek. - Chodzi o bardzo nowoczesny sprzęt. Łóżka będą sterowane pilotem, automatycznie podnoszone. Oferty na to zadanie też są sprawdzane - wyjaśnia rektor.

Pewne jest, że bez łóżek i mebli nie ma mowy o pozwoleniu na użytkowanie i przenosiny pacjentów ze starego budynku. Te, według pierwszych planów miały odbyć się w czasie wakacji. Kolejne plany zakładały jesień, potem grudzień. Teraz przeprowadzka została przełożona na luty przyszłego roku, o ile wszystkie umowy zostaną podpisane.

Sama budowa nowego skrzydła zakończyła się wiosną tego roku. Jest już w nim nowoczesny sprzęt. - Udało nam się zakończyć 28 przetargów. Na wyposażenie wydaliśmy do tej pory prawie 40 mln zł. Kupiliśmy nowoczesny sprzęt. Mamy m.in. komorę hiperbaryczną, komorę do krioterapii, montowane są lampy operacyjne - wymienia prof. Nikliński.

Kiedy pacjenci zostaną już przeniesieni do nowego budynku, na dobre rozpocznie się modernizacja starej części. - Tam gdzie jest to możliwe, prace już są prowadzone. Trwają roboty przy elewacji, wymieniane są okna. Od strony ul. Waszyngtona budowany jest parking wielopoziomowy - dodaje rektor UMB.

Oficjalnie inwestycja ma zakończyć się w 2017 roku. Władze uczelni liczą, że ta data nie jest zagrożona, choć zamieszanie z przetargami komplikuje całą sytuację. Przebudowa szpitala klinicznego jest w całości finansowa z budżetu państwa.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie