Uniwersytet w Białymstoku zainaugurował nowy rok akademicki. Naukę na uczelni rozpoczęło blisko 3,5 tys. nowych żaków (zdjęcia)

Magda Ciasnowska
Magda Ciasnowska
Wojciech Wojtkielewicz
"Gaudeamus igitur" po raz 26. rozbrzmiało na Uniwersytecie w Białymstoku. Pracownicy i studenci uroczyście powitali nowy rok akademicki.

W poniedziałek, 10 października, na auli wydziały Nauk o Edukacji spotkały się władze, pracownicy i przyjaciele oraz oczywiście studenci Uniwersytetu w Białymstoku. Zebrani zainaugurowali wspólnie 26. rok działalności uczelni.

- Za nami 25 lat. Jak ktoś znany powiedział po 25 roku życia każdy pracuje na wyraz swojej twarzy. Musimy więc utrwalać naszą pozycją, stać się bardziej dorośli i coraz bardziej znaczący w polskiej nauce i systemie szkolnictwa wyższego bardziej znaczący - mówi prof. Robert Ciborowski, rektor Uniwersytetu w Białymstoku.

Podczas uroczystości przeprowadzono immatrykulację studentów i doktorantów (to ceremonia przyjęcia w poczet studentów uczelni). Wręczono także Medale Uniwersytetu w Białymstoku oraz tytuły „Zasłużony dla Uniwersytetu”.

Wśród gości obecnych na inauguracji byli m.in. Wojewoda Podlaski Bohdan Paszkowski, marszałek województwa Artur Kosicki czy posłowie Jarosław Zieliński, Stefan Krajewski, Eugeniusz Czykwin, i Robert Tyszkiewicz.

Na koniec poniedziałkowej uroczystości wykład inauguracyjny pt. „Norma językowa w społeczeństwie sieci” wygłosił gość specjalny inauguracji, dr hab. Katarzyna Kłosińska, prof. UW, przewodnicząca Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN.

Tuż przed inauguracją, w rozmowie z dziennikarzami rektor odniósł się do problemów, jakie czekają uczelnie w rozpoczętym roku akademickim. Dotyczą one wzrostu cen za energię elektryczną i ogrzewanie. W związku z tym, od 7 stycznia do 6 lutego 2023 r. studenci UwB prawdopodobnie będą uczyć się zdalnie.

- Przyjęliśmy uchwałę która zakłada, że taka sytuacja może wystąpić. Być może nie będzie jednak takiej potrzeby - zaznacza prof. Ciborowski. - Trudności są na całym świecie. Trzeba to przeżyć. Zakładam, że to jednorazowa sytuacja - dodaje.

Wspomniał też o dwóch rozpoczętych w tym roku dużych inwestycjach – budowie budynku filii w Wilnie i Rozbudowę kampusu o budynek nauk humanistycznych.

- Kampus już pełni tę rolę, o której wiele la marzyliśmy. To nie nie tylko rozwój uniwersytetu i współistnienie wszystkich dyscyplin. To przede wszystkim ludzie. Często bywało tak, że rozrzuceni po wielu budynkach, nawet siebie nie znaliśmy - mówi rektor.

Zobacz też:

Na 10 wydziałach (w tym Filii w Wilnie), w pięciu instytucjach UwB, na ponad 40 kierunkach i blisko 30 różnych studiach podyplomowych kształci się aktualnie ponad 8,6 tys. studentów, doktorantów i słuchaczy studiów podyplomowych. W tym gronie jest blisko 3,5 tys. nowo przyjętych żaków.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wystawa "Biczowani" w galerii ORAC

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.i.Bialystok.pl
Czy Uniwersytet w Białymstoku zbankrutuje przez przekręty z kampusem? Jak można tak demoralizować młodzież!?Kiedy rozbiórka tej samowoli budowlanej? Do tego byle jak zbudowany Kampus rozpada się. Wyobrażacie sobie zajęcia z „mediów społecznościowych” na Uniwersytecie w Białymstoku, na których nie można używać komputera, a prowadząca nie ma konta na Facebooku? Parodia nauki powoduje, że polskie uniwersytety są dopiero w 4 setce światowych rankingów, bo zamiast wspierać rozwój oduczają samodzielnego myślenia, piorą mózgi. Dla porównania: Google powstało jako projekt studentów na zajęciach z wykorzystaniem uczelnianych komputerów, podobnie Facebook. Najlepsze na świecie są szkoły/prywatne, a nie darmowe, państwowe, siedlisko patologii dla biednych, bezrobotnych i niezaradnych. Ci biedni, zakompleksieni, po "darmowych" studiach zarabiają rocznie tyle, co ja miesięcznie, często wsadzam ich do więzienia, bo to niekompetentni łaPOwnicy pracujący w różnych urzędach. Nie ma "bezpłatnych" szkół i szpitali:( Wolisz być szefem=klientem czy petentem? Studenci którzy sami pracują na opłaty za płatne studia są bardziej rozgarnięci niż dzieci które przepijają kasę rodziców zamiast uczyć się życia w pracy marnują czas "studenckie życie" polegające na zabijaniu czasu. na uczelniach prywatnych egzaminy poprawki i powtórki są płatne tak wiec opłaca się oblewać studentów, stąd wyższy poziom, na darmowych wykładowcom albo jest wszystko jedno, albo specjalnie oblewają połowę studentów by mieć kasę za dodatkowe zajęcia i "darmowe" kosztuje więcej niż prywatne =podobna patologia jak "darmowa" odpłatna dodatkowo służba zdrowia

Totalitaryzmy religijne, kapitalizm i komunizm zabiera dzieci rodzicom, by prać im mózgi w szkole, tv, modami, oduczać samodzielnego myślenia! Szkoła/studia wyjazdowe poza domem w erze internetu teleszkoły telepracy = przestarzały zabobon, strata czasu i pieniędzy. Można mieć szybszy dostęp do wiedzy, komputer z internetem kosztuje 1000-2000 zł, starczy na kilka lat, wychodzi taniej niż komplet książek co rok za ponad 500 zł. Na zachodzie uczy się myślenia, nie kucia na pamięć, więc bezrobotni niewolnicy po polskich "studiach" pracują na budowach, przy sprzątaniu, myciu talerzy na zachodzie Europy, z bezwartościowym dyplomem w kieszeni. Polska szkoła oducza samodzielnego myślenia, zakuwanie = pranie mózgu niszczy indywidualności, równając poziom do najgorszych w grupie.

W bodajże 2010 r. Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku ujawnia że prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski który oprócz wykonywania funkcji prezydenta jest także czynnym wykładowcą - pracownikiem Uniwersytetu w Białymstoku wbrew prawu nakazującemu jego wyłączenie i podległego mu urzędu ze sprawy bierze udział w postępowaniu dotyczącym Kampusu Uniwersytetu w Białymstoku, naruszającego korytarz przewietrzający miasta i zabytkowe, barokowe założenie parkowe miasta ogrodu. Uniwersytet na skutek finansowych przekrętów zmierza do bankructwa - z braku pieniędzy planuje zwolnienie np. 80 pracowników.

Do dziś budowa Kampusu Uniwersytetu na ul. Ciołkowskiego, obok rezerwatu przyrody Zwierzyniec, zakłócająca barokową koncepcję "miasta - ogrodu" Hetmana Branickiego, zamiast obok budynków i akademików Politechniki Białostockiej na ul. Zwierzynieckiej i Wydziału Pedagogiki Uniwersytetu w Białymstoku na Świerkowej uważana jest za studentów za głupotę (problemy z dojazdem) i powoduje kolejne bezsensowne wnioski jak np. plany betonowania parkowych alejek czy wycinki drzew w lesie Zwierzynieckim, na razie nieskuteczne.

Słuchając przyswajamy tylko jakieś 10% wiedzy, obserwując praktykę ok 30%, a samemu praktykując 90-100%. Pracodawcy sami powinni szkolić pracowników, szkoły tylko udają że szkolą, po ukończeniu szkoły uczniowie maja już nieaktualną wiedzę i brak praktyki.
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie