Unia. Wejdą nowe przepisy. Rolnicy mogą stracić pieniądze

(koci)
Unia. Wejdą nowe przepisy. Rolnicy mogą stracić pieniądzeNowe ekologiczne wyzwania pojawią się również przed hodowcami bydła
Unia. Wejdą nowe przepisy. Rolnicy mogą stracić pieniądzeNowe ekologiczne wyzwania pojawią się również przed hodowcami bydła
Nowy ekologiczny przepis w ramach programu Wspólnej Polityki Rolnej. Rolnicy będą mogli stracić nawet 30 proc. funduszy z tzw. drugiego filara Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Unia Europejska będzie mocno stawiać na ekologię. Rolnicy, którzy nie spełnią określonych wymogów mających na celu ochronę środowiska, otrzymają znacznie mniejsze dopłaty.

Unia Europejska przyjęła zasady Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2014-2020. Reforma WPR przewiduje przede wszystkim uzależnienie 30 proc. dopłat bezpośrednich od spełniania przez rolników wymogów ekologicznych. Jednak ten „ekologiczny przepis” wejdzie w życie w przyszłym roku.

Przyszły rok będzie okresem przejściowym, rolnicy będą mieli czas na dostosowanie się do nowych wymogów (wszystkie procesy przyjmowania tzw. aktów delegowanych wdrażających bezpośrednio przyjętą teraz reformę mają być gotowe najpóźniej w marcu przyszłego roku).

Wymagania tylko dla dużych
Specjaliści twierdzą, że wprowadzenie ekologicznych warunków w dopłatach rolnych jest najważniejszym elementem reformy WPR.
Aby zachować całość dopłat,  rolnicy będą musieli m.in. utrzymywać pastwiska, wygospodarowywać obszary proekologiczne lub stosować inne „równoważne” środki ochrony przyrody. Jednak zdecydowana większość, bo aż ponad 80 proc. polskich gospodarstw,  nie będzie musiało  spełniać tych wymogów (chodzi o gospodarstwa małe).

Stawiają na ekologię
– Należy spodziewać się tego, że rolnicy będą jeszcze bardziej kontrolowani – mówi Andrzej Borusiewicz, dziekan Wyższej Szkoły Agrobiznesu w Łomży.
Na cele środowiskowe, organiczne i klimatyczne ma zostać przeznaczonych 30 proc. funduszy z tzw. drugiego filara WPR, czyli Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.
Dodaje, że wyraźnie widać, iż w polityce Unii Europejskiej dużą rolę odgrywają teraz ekolodzy.

Najważniejsze to prosta informacja
To, że unia coraz bardziej stawia na ekologię ma i swoje plusy, i minusy. Z jednej strony rolnicy będą w jakiś sposób ograniczeni, obarczeni dodatkowym wymogami, z drugiej strony jest to dobre rozwiązanie dla naszego regionu. Mamy bowiem dużo terenów chronionych, w tym cztery parki  narodowe.
– Niepokojące może być natomiast to, że wymogi ekologiczne mogą doprowadzić do obniżenia poziomu produkcji, a to decyduje o dochodzie – mówi Andrzej Borusiewicz. – A przecież województwo podlaskie żyje z rolnictwa. Nawet te duże miasta, jak np. Łomża.
Jak zauważa – jako, że informacje te nie docierają bezpośrednio do rolników – niezwykle ważne są akcje informacyjne. Powinny być one prowadzone przy użyciu prostego języka, żeby wszyscy wiedzieli, czego unijne przepisy będą od nich wymagać. 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie