Ulicami Warszawy przeszedł „Marsz o Wolność”. Ponad tysiąc osób zostało wylegitymowanych, blisko 800 wniosków o ukaranie

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
W sobotę ulicami Warszawy przeszedł „Marsz o Wolność.” - Zostanie skierowanych blisko 800 wniosków do sądu o ukaranie i ponad pół tysiąca notatek do sanepidu - poinformował rzecznik Komendanta Stołecznego Policji nadkom. Sylwester Marczak

„Marsz o Wolność” rozpoczął się w Warszawie w sobotę o godzinie 12, kiedy to protestujący zebrali się przed Pałacem Kultury i Nauki. Powodem protestu był sprzeciw przeciwko wprowadzaniu przez rząd kolejnych restrykcji i ograniczeń w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa.

Jednak już wcześniej, bo samego rana poseł Konfederacji Grzegorz Braun przekazał na Twitterze zdjęcie z autokarowej podróży do stolicy wraz z innymi demonstrantami.

„Wraz z przyjaciółmi z Rzeszowa i Stalowej Woli ruszamy w drogę, na manifestację wolnościową" - oznajmił.

Falę krytyki wzbudził fakt, że przez wiele godzin, bo tyle zajmuje dotarcie z południa Polski do Warszawy, większość z pasażerów autokaru nie miała na sobie maseczki ani nie były przestrzegane zasady odległości między osobami.

Odpowiedział między innymi Robert Biedroń pisząc: "A możecie po drodze wstąpić po rozum i maseczki?"

Uczestnicy protestu, którzy zgromadzili się pod PKiN w większości nie przestrzegali zasad epidemiologicznych – wielu z nich nie miało założonych maseczek, nie zakrywali ust ani nosa. Także można było zauważyć transparenty z napisami „Fałszywa pandemia. Dość kłamstw" czy "Stop przymusowym szczepieniom."

- Gdy niesprawiedliwość staje się prawem, opór staje się obowiązkiem! – pisali organizatorzy na wydarzeniu promującym „Marsz o Wolność”. Jednocześnie zaznaczyli, że zgromadzenie jest legalne oraz zostało zgłoszone do urzędu.

Rozwiązanie protestu

Protest jednak został rozwiązany na wniosek funkcjonariuszy policji, zanim uczestnicy zdążyli przejść z placu Defilad na Pole Mokotowskie, gdzie miał odbyć się tak zwany piknik wolności.

„W związku z otrzymaniem informacji od przedstawicieli stacji sanitarno-epidemiologicznej, że powyższe zachowania prowadzą do zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego, wystąpiliśmy do przedstawiciela organu gminy o rozwiązanie zgromadzenia” – przekazała warszawska Komenda Stołeczna Policji.

Rozwiązanie „Marszu o Wolność” nie przeszkodziło protestującym, którzy i tak udali się w stronę Pól Mokotowskich, gdzie zgromadziło się kilkaset osób. Na miejscu doszło do przepychanek z funkcjonariuszami służb, w których stronę poleciały kamienie. Natomiast policja użyła m.in. pałek służbowych, ręcznych miotaczy gazu i granatów hukowych.

„W pojedynczych przypadkach policjanci stosują środki przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej, pałki służbowej i ręcznych miotaczy gazu” – informowała na Twitterze Komenda Stołeczna Policji.

Rzecznik Komendanta Stołecznego Policji nadkom. Sylwester Marczak poinformował PAP, że sobotnie wydarzenia skutkowały wylegitymowaniem 1148 osób. Oprócz tego zatrzymano 6 osób, nałożono 69 mandatów karnych, a oraz zostanie złożone blisko 800 wniosków o ukaranie.

Podczas „Marszu o Wolność” zostało rannych 4 funkcjonariuszy policji – troje z nich trafiło do szpitala z obrazami głowy.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Materiał oryginalny: Ulicami Warszawy przeszedł „Marsz o Wolność”. Ponad tysiąc osób zostało wylegitymowanych, blisko 800 wniosków o ukaranie - Polska Times

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
21 marca, 17:30, KM:

Najbardziej przerażające jest to, że dzięki mediom społecznościowym, każdy taki idiota może skrzyknąć kilku innych, po czym łączą się oni w stada i mamy wynik: 10 do potęgi 3 idiotów:).

Stąd wysyp płaskoziemców, kodomitów, antyszczepionkowców czy innej maści lewacko-anarchistycznej hołoty, uważającej się za jedynie słuszną i dobrze poinformowaną mniejszość.

Wszyscy oni chcieliby korzystać z praw obywatelskich, ale nie mają zamiaru stosować się do zasad panujących w państwie.

Zgadza się !!

Jedyna partia w Polsce która chce zbić kapitał polityczny na pandemii nie liczą się trupy chorzy sparaliżowana służba zdrowia.

To gównie od Konfederacji wygłaszane są fakenewsy że pandemia to fikcja że korona wirus to fikcja.

Ma to na celu przyciągnięcie jak największej ilości swoich przyszłych wyborców.

Walka polityczna wyjątkowo podła i niska.

G
Gość
21 marca, 17:30, KM:

Najbardziej przerażające jest to, że dzięki mediom społecznościowym, każdy taki idiota może skrzyknąć kilku innych, po czym łączą się oni w stada i mamy wynik: 10 do potęgi 3 idiotów:).

Stąd wysyp płaskoziemców, kodomitów, antyszczepionkowców czy innej maści lewacko-anarchistycznej hołoty, uważającej się za jedynie słuszną i dobrze poinformowaną mniejszość.

Wszyscy oni chcieliby korzystać z praw obywatelskich, ale nie mają zamiaru stosować się do zasad panujących w państwie.

Smutna prawda .

G
Gość

PISowska policja się nudzi... Ale do łapania złodziei rowerów, czy włamywaczy samochodowych już 2 lewe rączki i pełna indolencja....

G
Gość

Konfederacja powinna być rozwiązana w trybie natychmiastowym.

G
Gość

Kolejna polityczna hucpa tym razem partia pod nazwą Konfederacja z przygłupem Korwin Mikke.

G
Gość

odnosnie brauna i jego druzyny nie bede komentowal ,poniewaz padna nie cenzuralne slowa.

Dodaj ogłoszenie