Ulica Słowackiego: Wjazd jest zbyt wąski

Fot. Wojciech Oksztol
Na wjeździe z ul. Mickiewicza w podwórko m.in. do komisariatu przy ulicy Słowackiego mieści się tylko jedno auto. Jeśli jadą dwa w przeciwnych kierunkach, jedno musi zjechać na chodnik.
Na wjeździe z ul. Mickiewicza w podwórko m.in. do komisariatu przy ulicy Słowackiego mieści się tylko jedno auto. Jeśli jadą dwa w przeciwnych kierunkach, jedno musi zjechać na chodnik. Fot. Wojciech Oksztol
Kierowcy narzekają na warunki jazdy, bo zjeżdżając z ulicy Mickiewicza w podwórko przy ulicy Słowackiego muszą poruszać się chodnikiem. Urzędnicy twierdzą, że wjazd jest dostosowany do szerokości drogi.

Dziwię się, że do tej pory nikt nic z tym nie zrobił - zadzwonił do nas pan Andrzej Krajewski. - Nie wyobrażam sobie, żebym miał codziennie wjeżdżać i wyjeżdżać tak wąską uliczką i za każdym razem zastanawiać się, czy nie zniszczę auta lub nie potrącę pieszego. Przecież to niedorzeczne, żeby uliczka, która jest tak bardzo uczęszczana była tak wąska. Drogowcy zdecydowali się, by ustawić tu sygnalizację świetlną, ale o warunkach, jakie tu panują już nikt nie pomyślał.

A chodzi uliczkę którą wjeżdża się z ulicy Mickiewicza. Prowadzi ona pod pobliskie bloki, restaurację, szkołę, komisariat oraz fitness klub. Kierowcy wjeżdżają lub wyjeżdżają z pobliskiego parkingu właśnie tędy. Na parkingu zostawiają swoje auta zarówno mieszkańcy okolicznych bloków, jak i osoby przyjeżdżające do komisariatu policji. Niektórzy rodzice przywożą tędy dzieci do szkoły przy ulicy Słowackiego.

- Kiedy jakiś kierowca wyjeżdża stąd w ulicę Mickiewicza, osoba, która chce wjechać w podwórko na Słowackiego musi poruszać się chodnikiem - zauważa pan Andrzej. - Sama uliczka jest szeroka tylko na jedno auto. Czy nie można tego problemu jakoś rozwiązać? To naprawdę dość ruchliwe miejsce i ulica raczej powinna być do tego dostosowana.

- Wjazd wraz z drogą wewnętrzną jest własnością Spółdzielni Mieszkaniowej im. A. Mickiewicza - mówi Beata Kołakowska z biura prasowego urzędu miejskiego. - Jego szerokość jest jednak dostosowana do szerokości drogi i działki w tym miejscu. Ani urzędnicy, ani spółdzielnia nie przewidują tu zmian.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
Od początku jest taki sam problem z ulicą Kraszewskiego od ul. Ogrodowej do Starobojarskiej - jest za wąska, ale władza ma to gdzieś jak również sama Starobojarska - powinny być to uliczki jednokierunkowe!!!

Takich problemów jest jeszcze dużo więcej więc jednokierunkowa powinna być przede wszystkim droga dla takich baranów co projektują te buble - Woooon z roboty !!!
g
gość
Od początku jest taki sam problem z ulicą Kraszewskiego od ul. Ogrodowej do Starobojarskiej - jest za wąska, ale władza ma to gdzieś jak również sama Starobojarska - powinny być to uliczki jednokierunkowe!!!
A
Alex
Ciesze się że w końcu ktoś poruszył temat wyjazdu z ulicy Słowackiego na ulicę Mickiewicza. Kilku krotnie jadąc Mickiewicza musiałem wjechać w ulicę Słowackiego, powiem wam szczerze że jeżeli już stoją tam jakieś auta, to wjazd graniczy z cudem. Trzeba jechać połową auta po chodniku i przejściu dla pieszych, których tam nie brakuje. Ten kto zaplanował ten wjazd to totalny "idiota" który nigdy tego skrzyżowania nie widział na oczy i siedzi tylko w swoim biurze wysyłając projekty.
K
K
sorki, wyszedłem patrzę znak stoi. Prasa to potęga
K
K
Ja może nie na temat i pewnie się nie znam ale jak to jest, że od kilku miesięcy wlot Wesołej do Waszyngtona jest pozbawiony znaku: ustąp pierwszeństwa przejazdu albo znaku stop (był tam wcześniej). Wprawdzie nie mam prawka ale wydaje mi się, że w takiej sytuacji teoretycznie pierwszeństwo mają nie ci co powinni (tzn, co nadjeżdżają z prawej Wesołą), a do wypadku nie doszło bo kierowcy (?) jeżdżą na pamięć. Proszę jakiegoś kierowcę o wyjaśnienie. A jeżeli mam rację (pewnie nie mam) to jak to jest ,że tego nikt nie widzi?
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie