Ulica Młynowa odcięta. Od miesięcy ludzie nie mogą dojechać do domów, bo trwa remont.

Adrian Kuźmiuk
Mieszkańcy Młynowej narzekają na remont ulicy. Beata Szewc cod dwóch tygodni zeka na wywóz szamba. Firma nie może dojechać do budynku przez rozkopaną drogę.
Mieszkańcy Młynowej narzekają na remont ulicy. Beata Szewc cod dwóch tygodni zeka na wywóz szamba. Firma nie może dojechać do budynku przez rozkopaną drogę. Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
Ani straż pożarna, ani pogotowie do nas nie dojadą - mówi Edyta Osiecka. Mieszkańcy ulic Młynowej i Ołowianej od kilku tygodni nie mogą wjechać na swoje posesje. Przyczyna - remont ulicy.

Od wakacji nie możemy dojechać do swoich domów - mówi Edyta Osiecka. - Rozmawialiśmy z robotnikami, ale oni nie wiedzą kiedy ul. Młynowa zostanie otwarta do ruchu.

- Zrobili nam prowizoryczny wjazd od ul. Grunwaldzkiej - dodaje Beata Szewc. - Ale tamtędy nie da się przejechać.

Remont ul. Młynowej sparaliżował życie kilkunastu rodzinom mieszkających w pobliżu. Mimo że droga została już wybrukowana, to wciąż jest zamknięta dla ruchu. Robotnicy ustawili płotki i worki z polbrukiem. W zamian zrobili dojazd do ul. Ołowianej od Grunwaldzkiej, ale samochody osobowe nie mogą tamtędy przejechać.

- Nadaje się jedynie dla ciężkiego sprzętu - mówi Edyta Osiecka - Droga jest tak rozryta przez koparki, że nikt z nas nawet nie próbuje na nią wjeżdżać.

- Dzieci do szkoły muszą iść w błocie ul. Młynową między koparkami, bo Grunwaldzka jest nie do przejścia - dodaje Beata Szewc.

Mieszkańcy boją się, że w razie nagłego wypadku ani pogotowie, ani straż pożarna nie będą w stanie im pomóc. Większość zabudowań w okolicy jest drewniana. Zagrożenie jest realne, ponieważ niedawno paliło się na sąsiedniej działce. Na szczęście tym razem ludzie w porę zareagowali.

- Do nas nawet szambowóz nie chce przyjechać - mówi Beata Szewc. - Już raz się zakopał. Od dwóch tygodni na niego czekamy.

Urzędnicy jednak uspokajają, że problem mieszkańców już wkrótce się skończy.

- Nawierzchnia z kostki granitowej wymagała sezonowania - wyjaśnia zamknięcie drogi Janusz Ostrowski, dyrektor zarządu dróg i inwestycji miejskich. - Ale już 1 grudnia zostanie włączona do ruchu lokalnego.

Dodaje, że prowizoryczny dojazd od ul. Grunwaldzkiej do Kijowskiej, która dalej łączy się z Ołowianą, jest równany na bieżąco i z pewnością przed 1 grudnia będzie przejezdny. Zakończenie prac na ul. Młynowej przewidziane jest na 15 grudnia. Inwestycja związana jest z zapewnieniem dojazdu do budowanej opery. Razem z Młynową są przebudowywane ulice Kijowska, Odeska, Kalinowskiego i Cieszyńska.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Boberek
Polak to fachowiec w każdej dziedzinie, oczywiście drogownictwie również. Jak nie masz pojęcia o tym temacie, realiach danej roboty, to się łaskawie nie wypowiadaj kolego. "Grubość 3 m w 6 godzin"
B
Białostoczanin
u nas w Polsce każda firma chce zarobić. tym dłużej robią tym więcej zarobią. żeby przy skrzyżowaniu Kopernika z wiejską , mazowiecką jedną dziurę o wymiarach 2m na 5 m. robili 4 miesiące. to szok. za granicą 500 m drogi na lotnisku, od podstaw na grubość 3 m robili 6 godzin. a tu w Polsce to szok. żeby mogli tu robić to jeszcze dłużej by robili aby więcej kasy zabrać
j
ja
bo po nowych drogach chce się jeździć, ale jak trochę trzeba się pomęczyć przy ich budowie to wielkie halo
a skoro tak się porusza temat parkingów to może ktoś by się zainteresował ich brakiem przy żabiej 20
t
t
Tak a niech ktoś dzisiaj przejdzie tamtędy... nogi można połamać śniegiem zasypane,wszędzie dziura na dziurze ,jakieś krawężniki wystają stawiasz krok a tam w dziurę wpadasz,jak te dzieci do szkoły chodzą KATASTROFA w razie czego to do sądu .MOŻE JAK KOMUŚ KRZYWDA SIĘ STANIE WKOŃCU WAS ZAUWAŻĄ TRZYMAJCIE SIĘ LUDZIE...
B
Białostoczanin
Pewnie jakaś jedna osoba nie chce aby tamtędy jeździły samochody. ... tak jak tu przy Bema 64 zrobili nowy parking ale nikogo nie chcą tam wpuścić. To Chorzy i zawzięci ludzie. Postawili na wjeżdzie Palety z krawężnikami a parking stoi nowy pusty. To sprawka jakiegoś Pana którego nikt nie lubi bo zawsze wsadzi swoją buzię tam gdzie nie trzeba i robi na wszystkich donosy. i rządzić chce kilkoma Blokami przy ul. Bema 62, 62a, 62b i stary blok bez remontu 64 . Jeszcze tym Ludziom z tego bloku 64 odechce się wspólnoty z blokami komunistycznymi Czyli Wojskowymi. I oczywiście starej Panny z Bloku 64 która myśli że to jej teren ten parking przy Bloku Bema 64. Leczcie się Ludzie. Współczuję tym Blokom że ktoś nimi tak rządzi. Żeby tylko jedna osoba nie zgodziła się na tą Bramę to niestety Bramy nie będzie.
Dodaj ogłoszenie