Ul. Wiktorii 14. Dom dziecka w bojarskiej chacie

Tomasz Mikulicz [email protected]
Dom przy ul. Wiktorii 14 wzniesiono w 1904 roku. Po remoncie wygląda jak nowy. Rodzina już zastanawia się nad wystrojem wnętrza. - W salonie wstawimy pianino - śmieje się Ewa Anna Mojsak.
Dom przy ul. Wiktorii 14 wzniesiono w 1904 roku. Po remoncie wygląda jak nowy. Rodzina już zastanawia się nad wystrojem wnętrza. - W salonie wstawimy pianino - śmieje się Ewa Anna Mojsak. Anatol Chomicz
Zamieszka tu rodzina z ośmiorgiem dzieci. W czwartek prezydent przekazał im klucze do domu. Na remont urząd wyłożył 1 mln zł

- Bardzo się cieszymy. Mieszkanie przy ul. Kołłątaja, w którym do tej pory prowadziliśmy rodzinny dom dziecka, miał 90 mkw. A nowe lokum mierzy aż 200 mkw. Tutaj mamy warunki domowe. Zamierzamy przyjąć jeszcze trójkę wychowanków - mówiła Ewa Anna Mojsak. Razem z mężem Maciejem mają piątkę dzieci i trójkę wychowanków.

W czwartek prezydent Tadeusz Truskolaski przekazał im klucze do domu przy ul. Wiktorii 14.

- Łączymy dziś ochronę dziedzictwa bojarskiego i sprawy społeczne - tłumaczył prezydent.

Miasto wyłożyło 1 mln zł na remont budynku. - Jego stan był fatalny. Prace trwały nieco ponad rok - twierdzi Andrzej Ostrowski, dyrektor Zarządu Mienia Komunalnego.

Na parterze są cztery pokoje, sypialnia i kuchnia. Na piętrze tyle samo pokoi, łazienka i garderoba. Na zewnątrz powstał plac zabaw, wiata do grillowania i garaż.

Urzędnicy mają na oku kolejne bojarskie chaty, w których mogłyby powstać rodzinne domy dziecka. W Białymstoku działa jeszcze jeden - przy ul. Nowej 32 a. Prowadzi go Caritas z pieniędzy miejskich. W najbliższych latach takich instytucji ma być więcej. - Przepisy mówią, że do 2020 roku dzieci potrzebujące opieki zastępczej powinny mieszkać w placówkach przeznaczonych dla maksymalnie 14 osób - wyjaśniała Edyta Mozyrska, zastępca dyrektora departamentu spraw społecznych w magistracie.
Trwa właśnie remont budynku dawnego magistratu przy ul. Boboli 5. Powstanie tam placówka opiekuńczo-wychowawcza przeznaczona dla 14 osób.

Miasto planuje przenieść do niej wychowanków domu dziecka przy ul. Słonimskiej 8. Budynek ten nie jest w najlepszym stanie. Okna są nieszczelne, sporo więc kosztuje m.in. opał.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bluxxxx

Cel/ czyn/ nastepstwa dobra/

B
Bluxxxx

Cel/ czyn/ nastepstwa dobra/

G
Gość

Wystarczy wrzucić w google nazwisko "dyrektorki" tego cyrku i wiele staje się jasne. Nie każda rodzinny dom dostaje domek 10 minut od centrum za bańkę (działka jest warta połowę tej kwoty)

G
Gość
W dniu 09.04.2015 o 19:25, Gienek napisał:

Za 1 mln złotych można by wybudować dwa nowe domy .

 

Stary spróchniały dom i 1mln wyrzucony w błoto - brawo!

2 nowe 150m za tą cenę. 

G
Gienek

Za 1 mln złotych można by wybudować dwa nowe domy .

 

Dodaj ogłoszenie