Ul. Warszawska 67. Śmiertelny wypadek motocyklisty (zdjęcia)

Redakcja
Motocyklista zmarł na miejscu wypadku. Według pierwszych ustaleń policji i świadków, kobieta za kierownicą lanosa nie ustąpiła mu pierwszeństwa.

Wideo

Komentarze 324

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Własnie słysze jakieś syreny ale to pewnie policja ich goni teraz :)

G
Gość

Właśnie zawyły motorki na Mickiewicza w kierunku lotniska, ciekawe czy za parę minut nie zawyja karetki..

G
Gość

Bardzo mądre wypowiedzi:). Patrząc na zdjęcia to koleś nie jechał napewno 50km/h. Jak tu oceniacie czyja to wina to tez pozwole sobie ocenić. Wina jest tej kobiety jak i tego kolesia. Ona powinna odpowiedzieć za wymuszenie a on juz odpowiedział za to jak jechał. Dojechał do grobu. Nie pierwszy i nie ostatni. Co tu wiecej pisać. 

S
Sokole Oko
W dniu 25.04.2014 o 09:03, Kaśka napisał:

przepraszam...czy ktoś mnie zauważy? :( pytałam o tego motocyklistę.. :(

Misia...Jakbyś była w kręgu bliskich znajomych/rodziny to do tej pory byś wiedziała że ktoś z twoich bliskich nie żyje.

f
fan
W dniu 28.04.2014 o 15:00, Gość napisał:

   widać mało wiesz jak to wyglądało bo pani w lanosie wcale nie wyjeżdżała z podporządkowanej drogi i to tyle 

Ale przekaz regsergsa jest chyba jasny, prawda? 

G
Gość

Policzmy prędkości, przebyte odległości i czasy. 150 km/h to 42 m/s. 50 km/s to 14 m/s. Pojazd znajdujący się od nas w odległości 42 m jadąc z prędkością 50km/h (14m/s) potrzebuje 3 sekund na dojechanie do nas. Włączenie się do ruchu poprzez skręt w lewo, zajmuje około 2-3 sekund. 

Albo trzeba zabronić skręcania w lewo, albo uznawać automatycznie winnym tego kto przekroczył tę dozwoloną prędkość tak samo jak się automatycznie uznaje winnym tego, kto wyjechał z podporządkowanej.

 

 

 

widać mało wiesz jak to wyglądało bo pani w lanosie wcale nie wyjeżdżała z podporządkowanej drogi i to tyle

r
regsergs

Policzmy prędkości, przebyte odległości i czasy. 150 km/h to 42 m/s. 50 km/s to 14 m/s. Pojazd znajdujący się od nas w odległości 42 m jadąc z prędkością 50km/h (14m/s) potrzebuje 3 sekund na dojechanie do nas. Włączenie się do ruchu poprzez skręt w lewo, zajmuje około 2-3 sekund. Pojazd poruszający się 50 km/h nawet nie musi zwalniać, a istotą wymuszenia pierwszeństwa jest między innymi istotna zmiana prędkości.

W mieście obiekty na ulicy mogą pojawiać się niespodziewanie. Może to być pieszy, rowerzysta, samochód wyjeżdżający z bocznej drogi itp. przy 40-50 metrach odległości taki obiekt nie jest niebezpieczny, jeśli porusza się z prędkością do 40-50 km/h. Nikt wtedy nie musi hamować ani korygować trasy ruchu i nie ma wymuszania. Jadący trochę szybciej czyli 60-70 muszą przyhamować, żeby nie doszło do kolizji. Kto jedzie jeszcze szybciej musi sobie zdawać sprawę, że pozostali uczestnicy ruchu błędnie ocenią jego prędkość.

Włączanie się do ruchu na przeciwległy pas wymaga: spojrzenia w lewo, w prawo, w lewo co już zajmuje trochę czasu i następnie po upewnieniu się że nic nie jedzie z lewej patrzymy w prawo i jedziemy. To wszystko zajmuje czas i po prostu fizycznie niemożliwe jest prawidłowe oszacowanie prędkości pojazdu pędzącego z lewej strony. Po prostu przed chwilą go nie było, a teraz jest, ale w teoretycznie bezpiecznej odległości. Po prostu patrzenie w obie strony (lewo, prawo) zajmuje zbyt wiele czasu gdy ktoś przekracza pewną prędkość.

Jak to mogło wyglądać? Pani spojrzała w lewo - nic, spojrzała w prawo  - nic. W tym czasie minęła sekunda i na lewo od niej pojawił się pędzący motocykl. Pani w Lanosie zauważyła go i stwierdziła, że znajduje się daleko i nie to że "_jeszcze_zdąży_", ale po prostu bezpiecznie przejedzie nie wymuszając na nikim prędkości. Po zobaczeniu pojazdu wjechała na ulicę, patrząc w prawo czy tam nikogo nie ma, bo włącza się do ruchu na przeciwległym pasie - w tym czasie musiała obserwować prawą stronę. W tym czasie pędzący motocyklista pokonał dzielącą ich odległość i walnął ją w przód (z tego co widać na zdjęciach). Może się zagapił, może próbował coś zrobić - nie wiadomo.

Tyle.

Albo trzeba zabronić skręcania w lewo, albo uznawać automatycznie winnym tego kto przekroczył tę dozwoloną prędkość tak samo jak się automatycznie uznaje winnym tego, kto wyjechał z podporządkowanej.

 

i
internauta

Wg internauty to skandal... Mało mnie interesuje opinia internauty na pewno bardzo obiektywnego...

żal d... ściska że serwis powołuje się na opinię jakiś buców internetowych

Z
Z21

Ludzie, zastanówcie się co wy piszecie. "chłop miał siano zamiast mózgu.." , "szkoda tylko tej kobiety z lanosa.."
Wina leży po obu stronach na pewno, ale nie to tu jest teraz najważniejsze.
Zginął młody człowiek, zostawił miłość swojego życia w ciąży, rodzinę, szczęśliwe życie miejcie trochę współczucia.
Kobieta prowadząca lanosa też na pewno cierpi i pluje sobie w brodę a durne komentarze na pewno jej nie pomogą, tak samo jak i rodzinie zmarłego.

a
anio
Dajcie juz spokoj,kto byl winny oceni sad,nie wy.Rodzina potrzebuje spokoju.a nie sporu o winie,ktory jest bez sensu,bo na wyrok wplywu nie macie.Piotr zaplacil najwyzsza cene,czy byl winny czy nie.(*)(*)(*)
R
Ritz

Komentarz nr 319.

 

Licznik w motorze zatrzymal sie na 160km/h.

G
Gość
W dniu 25.04.2014 o 16:03, Gość napisał:

A ja na miejscu Ruchu Drogowego za przekraczanie prędkości przez kierujących motorem waliłbym ich maksymalnie a za przekroczenie o ponad 50km/h w terenie zabudowanym zabierałbym prawko!!Uszkodzenia w Lanosie mówią same przez siebie, może i winna kierująca, może i kobiety w większości jeździć nie umieją, ale on napewno nie jechał 50km/h, on nie jechał pewnie 80km.h tylko więcej !!

pewnie wiecej bo widząc co sie dzieje starał sie przeleciec przed nią bo na hamowanie było za późno kretynko!!!

G
Gość
W dniu 27.04.2014 o 07:36, ziomek napisał:

co ty pieprzysz,znalem go imial prawko!!!!!!!!!!skonczcie pisac juz te bzdury bo to juz nic nie zmieni,fajny byl z niego kolega,zabawny mily i niestety zginąl,co najgorsze zostawil zone w ciąży!!wspolczuje dziewczynie straszna tragedia:(

 

Miał uprawnienia do prowadzenia takiego motocykla?

Od kiedy je miał?

z
ziomek
W dniu 25.04.2014 o 08:30, Gość napisał:

tylko że on prawka nie miał i skąd to miał wiedzieć ?

co ty pieprzysz,znalem go imial prawko!!!!!!!!!!skonczcie pisac juz te bzdury bo to juz nic nie zmieni,fajny byl z niego kolega,zabawny mily i niestety zginąl,co najgorsze zostawil zone w ciąży!!wspolczuje dziewczynie straszna tragedia:(

M
Marta
Ludzie przestańcie juz, dziewczyna straciła męża, a dziecko nigdy nie pozna ojca! To jest tragedia! Nie ważne czyja to wina!!
Współczuje jego żonie, bo nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić co ona może teraz przeżywać!
I zanim coś napiszecie głupiego, zastanówcie sie ze ona może to przeczyta, a w jej stanie te głupie komentarze napewno nie pomogają!
Dodaj ogłoszenie