Ul. Warszawska 63. Historia budynku. Od Szkoły Handlowej do...

    Ul. Warszawska 63. Historia budynku. Od Szkoły Handlowej do Uniwersytetu

    Wiesław Wróbel Biblioteka Uniwersytecka

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Dziś w murach dawnej szkoły handlowej mieści się Wydział Ekonomii i Zarządzania Uniwersytetu w Białymstoku

    Dziś w murach dawnej szkoły handlowej mieści się Wydział Ekonomii i Zarządzania Uniwersytetu w Białymstoku ©Anatol Chomicz

    W tym tygodniu kontynuuję historię domu przy ul. Warszawskiej 63, zwanej też "kamienicą pana Trębickiego". Owym "panem Trębickim" był Władysław, przedstawiciel rodu Trębickich h. Ślepowron.
    Dziś w murach dawnej szkoły handlowej mieści się Wydział Ekonomii i Zarządzania Uniwersytetu w Białymstoku

    Dziś w murach dawnej szkoły handlowej mieści się Wydział Ekonomii i Zarządzania Uniwersytetu w Białymstoku ©Anatol Chomicz

    W 1857 r. od enigmatycznej rodziny Chronanbergów nabył niezbudowany plac przy ówczesnej ulicy Warszawskiej. Na zakupionej działce wzniósł niedługo później okazały dom. Władysław zmarł przed 1867 r., po czym jego bracia Adolf i Bogusław pozostały po nim majątek sprzedali 20 czerwca 1867 r. sąsiadowi Hermanowi Commichau.

    Budynek wzniesiony przez Władysława Trębickiego po 1857 r. został na początku XX w.
    znacząco rozbudowany. Pierwotnie miał dwie kondygnacje, poprzedzone okazałym portykiem nakrytym trójkątnym naczółkiem. W tym czasie istniała tylko część frontowa budynku, gdyż budowę oficyn bocznych najwidoczniej przerwała śmierć Władysława Trębickiego (w źródłach wspomina się jedynie fundamenty tychże oficyn). Przed przebudową dom - według opisu Hugona Commichau - podzielony był na cztery mieszkania, po dwa na parterze i piętrze, każde liczące po osiem pokoi i zaopatrzone we własną kuchnię. Wiadomo, że przedstawiciele rodziny Commichau: Rudolf Moritz, brat Hermana, i jego żona Blanca oraz ich dzieci Alfred, Aleksander i Hugon, zajęli całe lewe skrzydło pierwszej kondygnacji wraz z wielka salą frontową, w której odbywały się muzyczne wieczorki organizowane przez Blancę Commichau, mającą szczególne upodobanie w muzyce. Pozostałe mieszkania były wynajmowane różnym osobom, w tym wysokiej rangi wojskowym rosyjskim.

    Po śmierci Hermana Commichau w 1891 r. cały majątek, w tym fabryka i omawiany dom przy ul. Aleksandrowskiej, przeszły w posiadanie Hermana juniora. W związku z tym, że został on zobowiązany ostatnią wolą ojca do wypłacenia siostrom i matce ogromnej sumy spadkowej, Herman junior po 1893 r. zaczął wyprzedawać i spieniężać rodowy majątek. Przy tej okazji zdecydował się na sprzedaż domu "pana Trębickiego". Nabywcą został August Moes, jeden z najbogatszych miejscowych fabrykantów, właściciel wielkiego zakładu włókienniczego w Choroszczy. Stosowny akt notarialny spisano u notariusza Piotra Kłobukowa 25 września 1896 r. Najwidoczniej tylko potentat tej skali mógł pozwolić sobie na gigantyczny wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy rubli za ten okazały dom.

    Moes jeszcze przez ponad dekadę użytkował budynek na cele mieszkaniowe. Zamieszkali tu po ślubie w 1903 r. Waldemar i Adela Hasbachowie, którzy zajęli lokal liczący 10 pokoi. Ale jak wspominała Adela w swoim pamiętniku, "w tym wspaniałym domu pozostaliśmy tylko trzy miesiące, ponieważ nasz gospodarz August Moes, podarował ten budynek białostockim kupcom i miała tam powstać szkoła handlowa" (Hasbachowie. Z rodzinnego sztambucha, Białystok 2011, s. 63).

    Rzeczywiście, w 1903 r. August Moes zlecił inż. A. Berezinowi wykonanie planu rozbudowy domu na potrzeby szkoły handlowej, którą w kolejnych latach zamierzał ulokować w tym miejscu. Jeszcze tego samego roku projekt rozbudowy zatwierdziły władze gubernialne, a już w 1904 r. podjął zwieńczone sukcesem starania o uzyskanie pokaźnego kredytu w Wileńskim Banku Ziemskim.

    Niewątpliwie duży zakres przekształceń - nadbudowa dodatkowej kondygnacji z wielką aulą i tarasem urządzonym nad portykiem kolumnowym, poszerzenie skrzydeł bocznych, nowa klatka schodowa, nowy detal architektoniczny i wyposażenie wnętrza - spowodowały, że prace budowlane trwały kilka lat, aż do 1909 r.

    25 listopada tego roku August Moes przekształconą w szkołę dawną kamienicę Trębickiego podarował białostockiemu Towarzystwu Krzewienia Wiedzy Handlowej, której sam był prezesem. Była to organizacja zrzeszająca 196 miejscowych fabrykantów, kupców i finansistów, utrzymujących szkołę z własnych datków oraz nadzorujących bezpośrednio jej działalność.

    Szkoła handlowa była placówką prestiżową, z wysokim poziomem kształcenia gwarantowanym przez wyselekcjonowaną kadrę nauczycielską, złożoną z wielu znanych person. Placówka założona została już w 1899 r. i pracowała do lata 1915 r., gdy została ewakuowana w głąb Rosji w obliczu zbliżającej się ofensywy niemieckiej.

    W czasie okupacji niemieckiej Towarzystwo Pomocy Szkół Polskich uruchomiło w gmachu gimnazja męskie i żeńskie. Po 1919 r. budynek został przejęty przez skarb państwa, a w 1920 r. ulokowano w nim Sąd Okręgowy i jego wydziały. Pozostawał pod tym adresem do 1931 r., gdy przeniósł się do nowego gmachu przy ul. Mickiewicza. Natomiast od 1925 r. w pozostałych pomieszczeniach uruchomiono gimnazjum męskie będące początkowo filią Gimnazjum Państwowego im. Zygmunta Augusta, które później usamodzielniło się w Gimnazjum Państwowe im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Funkcje szkolne budynek pełnił także po II wojnie światowej.

    Dziś w zabytkowym domu przy ul. Warszawskiej 63 mieści się Wydział Ekonomii i Zarządzania Uniwersytetu w Białymstoku.



    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Poranny.pl poleca

    Wideo