Ul. Składowa. Wypadek motocyklisty. Chevrolet zajechał drogę (zdjęcia, wideo)

Adrian Kuźmiuk
Kobieta kierująca chevroletem zajechała drogę motocykliście na ulicy Składowej. Musiał ratować się upadkiem.

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
xxx
W dniu 13.07.2013 o 19:29, Jarek napisał:

Od kiedy położenie maszyny to umiejętność? Pozostając na kołach można próbować hamować i omijać przeszkodę, kładąc (o ile zrobił to specjalnie, a nie był to skutek hamowania) pozbawił się jakiejkolwiek kontroli...

Motocykl ma 2 a nie 4 jak samochód, więc to jest czasem jedyny sposob na unikniecie tragedii. Ten przynajmniej miał szczęście a nie jak chłop na podleśnej. 

A
Adam
W dniu 14.07.2013 o 12:02, piotr napisał:

 spolecznicy ???/ haha idiotów nie sieja 

 


tylko wypowiadają się na forum....

j
jurand
W dniu 14.07.2013 o 19:53, Jarek napisał:

 Korzyść, korzyść, korzyść, korzyść, korzyść. Wystarczy? ;) Za gimbusa dziękuję, miło usłyszeć komplement. Mam prawko A więcej lat niż żyje gimbus. B) Ścigaczem nie jeżdżę. Wolę długie trasy szutrami. Bezpieczniej i widoki lepsze. Co nie przeszkadza mi w braniu udziału w kursach doszkalających na torze. A co do złamanej nogi to śmiem twierdzić, że bez położenia motocykla obrażenia byłyby mniejsze. Ale to moje zdanie, nikt nie musi się z tym zgadzać. Wszystkie znane mi przypadki ślizgu wynikały bądź z utraty przyczepności na zakręcie, bądź po zblokowaniu przedniego koła, dlatego ciekaw jestem co kierowca chciał osiągnąć świadomie kładąc motocykl.    Wystarczy. Znajomość ortografii jest równie ważna jak opanowanie jazdy jednośladem."Gimbus" miał określić poziom wiedzy a nie wiek.Jeżeli kierowca świadomie położył motocykl, to prawdopodobnie ocalił życie. Jadąc szutrami możesz napotkać tylko zbłąkaną kurę lub wystraszonego zająca. Nie zdarzy się raczej dzikie zajechanie drogi. Oczywiście również nie musisz się ze mną zgadzać.

 

d
dawit

a chwilę później niedaleko od tego miejsca inny motocyklista tak w krawężnik przywalił wchodząc w zakręt że przeskoczył całą wysepkę, żółty suzuki (raczej)

g
gość

chciał uniknąć śmierci głupku

J
Jarek
W dniu 14.07.2013 o 11:05, PP napisał:

głupek zapewne jeśli w ogóle jeździsz na moto to na sportowym gdzie pełno plastików he he  :D

 

 

 

 


Korzyść, korzyść, korzyść, korzyść, korzyść. Wystarczy? ;)

 

Za gimbusa dziękuję, miło usłyszeć komplement. Mam prawko A więcej lat niż żyje gimbus. B)

 

Ścigaczem nie jeżdżę. Wolę długie trasy szutrami. Bezpieczniej i widoki lepsze. Co nie przeszkadza mi w braniu udziału w kursach doszkalających na torze.

 

A co do złamanej nogi to śmiem twierdzić, że bez położenia motocykla obrażenia byłyby mniejsze. Ale to moje zdanie, nikt nie musi się z tym zgadzać. Wszystkie znane mi przypadki ślizgu wynikały bądź z utraty przyczepności na zakręcie, bądź po zblokowaniu przedniego koła, dlatego ciekaw jestem co kierowca chciał osiągnąć świadomie kładąc motocykl.

j
jurand
W dniu 14.07.2013 o 07:53, Jarek napisał:

No jasne, wszyscy co mają inne zdanie to teoretycy  :) Po to powinno się ćwiczyć m.in. hamowania awaryjne, żeby w takich sytuacjach jednak nie położyć motocykla. Opony mają bez porównania większą przyczepność niż metal/pastik, można wytracić więcej prędkości. Naprawdę nie widzę żadnej kożyści w położeniu.Ko"Ż"yść jest taka gimbusie, że ma "tylko" złamaną nogę.

 

p
piotr
W dniu 14.07.2013 o 11:04, Anna napisał:

 A czy poranny wie że umożliwiając komentowanie artykułów, wypowiadają się tu społecznicy, bez własnego prywatnego życia? Żal mi was...  

 


 

A czy poranny wie że umożliwiając komentowanie artykułów, wypowiadają się tu społecznicy, bez własnego prywatnego życia? Żal mi was... 

 

spolecznicy ???/ haha idiotów nie sieja

P
PP
W dniu 14.07.2013 o 07:53, Jarek napisał:

Po to powinno się ćwiczyć m.in. hamowania awaryjne, żeby w takich sytuacjach jednak nie położyć motocykla. Opony mają bez porównania większą przyczepność niż metal/pastik, można wytracić więcej prędkości. Naprawdę nie widzę żadnej kożyści w położeniu.

głupek

 

zapewne jeśli w ogóle jeździsz na moto to na sportowym gdzie pełno plastików he he  :D

A
Anna
W dniu 14.07.2013 o 08:32, cenzur porannego napisał:

czy poranny wie ze prowadzacy motor to skin ?

 


A czy poranny wie że umożliwiając komentowanie artykułów, wypowiadają się tu społecznicy, bez własnego prywatnego życia? Żal mi was... 

g
gość

 

 

m
monia

babie 10lat za usiłowanie morderstwa !

c
cenzur porannego

czy poranny wie ze prowadzacy motor to skin ?

J
Jarek

No jasne, wszyscy co mają inne zdanie to teoretycy  :)

 

Po to powinno się ćwiczyć m.in. hamowania awaryjne, żeby w takich sytuacjach jednak nie położyć motocykla. Opony mają bez porównania większą przyczepność niż metal/pastik, można wytracić więcej prędkości. Naprawdę nie widzę żadnej kożyści w położeniu.

 

 

 

G
Gość12
W dniu 13.07.2013 o 19:29, Jarek napisał:

Od kiedy położenie maszyny to umiejętność? Pozostając na kołach można próbować hamować i omijać przeszkodę, kładąc (o ile zrobił to specjalnie, a nie był to skutek hamowania) pozbawił się jakiejkolwiek kontroli...

Wtedy jest to umiejętność gdy nie ma gdzie uciec a w skutek wyminięcia można albo zap... w inny samochód lub pójść w krawężnik. Wymijać to można pachołki na placu manewrowym gs-em 500. Gratulacje dla teoretyków.

Dodaj ogłoszenie