Ul. Proletariacka. Złodziej ze sklepu wpadł po kolejnej kradzieży. Okradł Białorusina

(adek)
Obywatel Białorusi został okradziony przez trzech białostoczan. Jednym z nich był złodziej, o którym wcześniej poinformowała nas Czytelniczka.
Obywatel Białorusi został okradziony przez trzech białostoczan. Jednym z nich był złodziej, o którym wcześniej poinformowała nas Czytelniczka. archiwum
Udostępnij:
Obywatel Białorusi został okradziony przez trzech białostoczan. Jednym z nich był złodziej, o którym wcześniej poinformowała nas Czytelniczka.

- Wezwano mnie na okazanie i rozpoznałam go - mówi nasza Czytelniczka. - to ten sam chłopak, który okradł mnie w sklepie.

Policja zatrzymała młodego mężczyznę, o którym pisaliśmy kilka dni temu w artykule Złodziej okradł ekspedientkę przy ul. Proletariackiej. Wpadł po dokonaniu kolejnego przestępstwa. Tym razem działał z kolegami.

Na parkingu przy jednym z białostockich bazarów obywatel Białorusi spał na tylnym siedzeniu swojego passata. W pewnym momencie obudził go huk wybijanej szyby. Nieznany mężczyzna próbował opuścić uchyloną drugą boczną szybę. Zaatakował Białorusina gazem i uciekł. Pokrzywdzony szybko zorientował się, że z auta skradziono mu saszetkę z pieniędzmi i dokumentami.

- Mężczyźni, którzy byli widziani przy samochodzie Białorusina odjechali małym ciemnym pojazdem - mówi Andrzej Baranowski, rzecznik podlaskiej policji. - Takie, odpowiadające opisowi auto zostało dostrzeżone na Alei Piłsudskiego przez obsługującego miejski monitoring pracownika straży miejskiej. Poszukiwany pojazd został zatrzymany przez jeden z zaalarmowanych policyjnych patroli. W środku byli trzej białostoczanie. W trakcie szczegółowej kontroli policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego odnaleźli przy nich pieniądze w kwotach i walutach odpowiadających opisowi pokrzywdzonego.

Odnalazła się również utracona saszetka z dokumentami. Złodzieje porzucili ją na poboczu drogi pomiędzy miejscowościami Lewickie i Brończany. Znalazł ją mężczyzna jadący do pracy. Policjanci z IV białostockiego komisariatu ustalili, że zatrzymany 21-latek, najprawdopodobniej jest też sprawcą dwóch innych podobnych zdarzeń, do których doszło w kwietniu. Natomiast jego młodszy o rok kolega przyznał się do kradzieży złotego łańcuszka, który przed kilkoma dniami zerwał z szyi sprzedawczyni sklepu przy ul. Proletariackiej.

Mężczyznami zajmie się sąd. Grozi im do 12 lat więzienia.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie