Ul. Modlińska. Komis miał kradzione auta (zdjęcia, wideo)

(dj) na podst. KSP Warszawa
Policjanci stołecznego wydziału do walki z przestępczością samochodową wspólnie z grupą zadaniową Tokio przeprowadzili zmasowane kontrole autokomisów pod kątem ujawniania zalegalizowanych samochodów pochodzących z kradzieży.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 28.11.2017 o 15:37, Gość napisał:

Popieram 100%Nawet jak na około rabują i mordują to roweru ci nie ukradną,tak jak w tym serialu ci ksiądz rowerem jeździ 

W rowerze przynajmniej licznika nie kręcą ani nie robią jednego roweru z dwóch jak to w samochodach często bywa,ale oczywiście bezwypadkowy i lakier oryginalny ;)

G
Gość
W dniu 28.11.2017 o 15:18, Gość napisał:

Rower jest lepszy i tanszy....

 

Popieram 100%

Nawet jak na około rabują i mordują to roweru ci nie ukradną,

tak jak w tym serialu ci ksiądz rowerem jeździ 

G
Gość

Rower jest lepszy i tanszy.Autobus rowniez jest tani.Auto to bardzo zla inwestycja.

R
Rowerzysta
W dniu 28.11.2017 o 11:50, Gość napisał:

Owszem są samochody których nikt nie chce bo jeśli ktoś wierzył w zapewnienia producenta że auto małe zgrabne i pali 3.5 litra to teraz może mieć problem ze sprzedażą bo inni widzą w nim kosiarkę która oleju bierze więcej niż zużywa paliwa a o trwałości tego czegoś wiedzą tylko ci co toto kupili. Czy właśnie o takie krajowe/bezwypadkowe/serwisowane bez manipulowania ci chodzi ?Problem ze sprzedażą mogą mieć również właściciele aut bez klimy i nie chodzi tu o chłodek w lecie ale o zaparowane szyby jesienią i zimą bo większość parkuje pod chmurką, kto raz kupił auto z klimą na pewno nie kupi już drugiego bez tego dobrodziejstwa. Golasa bez klimy to tylko w kraju kupisz, każdy sprowadzony będzie ją miał. Wracając do tematu, nie wiem kto i po co pisze w artykule takie bzdury, dziś kradzione auto jeszcze tego samego dnia rozbierane jest na części, tylko .... będzie próbował sprzedać go w całości. Więc wcale mnie nie dziwi że w sumie okazało się że auta nie były kradzione i wróciły do komisu.

G
Gość

Owszem są samochody których nikt nie chce bo jeśli ktoś wierzył w zapewnienia producenta że auto małe zgrabne i pali 3.5 litra to teraz może mieć problem ze sprzedażą bo inni widzą w nim kosiarkę która oleju bierze więcej niż zużywa paliwa  a o trwałości tego czegoś wiedzą tylko ci co toto kupili. Czy właśnie o takie krajowe/bezwypadkowe/serwisowane bez manipulowania ci chodzi ?

Problem ze sprzedażą mogą mieć również właściciele aut bez klimy i nie chodzi tu o chłodek w lecie ale o zaparowane szyby jesienią i zimą bo większość parkuje pod chmurką, kto raz kupił auto z klimą na pewno nie kupi już drugiego bez tego dobrodziejstwa. Golasa bez klimy to tylko w kraju kupisz, każdy sprowadzony będzie ją miał. 

 

Wracając do tematu, nie wiem kto i po co pisze w artykule takie bzdury, dziś kradzione auto jeszcze tego samego dnia rozbierane jest na części, tylko .... będzie próbował sprzedać go w całości. Więc wcale mnie nie dziwi że w sumie okazało się że auta nie były kradzione i wróciły do komisu.

 
G
Gość

Bez przesady, to nie lata 90 -te .

Przy tej ilości samochodów która jest obecnie na rynku bez problemu można wyszukać na prawdę dobry krajowy ,serwisowany samochód bez kilograma szpachli i kombinowania z licznikiem i to za małe pieniądze bez wycieczek na drugi koniec Polski . Komisy ,handlarzy omijać z daleka. I tak się dziwię ,że komisy mają jeszcze racje bytu ,nie wiem kto szuka tam samochodów igieł ,perełek po których Niemiec płakał.

t
turek co ma kurnik w bagaż

Prawda jest taka: na rynku wtórnym szroty udają igły a wszystkie Onety i temu podobne wprowadzają swoich czytelników w błąd sugerując jakoby za 15 tys w komisach stoi pełno bezwypadkowych kilkuletnich aut od pierwszego właściciela z przebiegiem 150-180 tys km

I wychodzi na to że setki tysięcy osób szukających używanego auto w ten fantasmagoras chyba wierzy stąd to podekscytowanie potencjalnego kupca po porównaniu internetowej oferty do stanu faktycznego w jakim jest auto na placu w komisie

Sprawa ma drugie dno: osoby które posiadają rzeczywiście dobre auta nie mogą ich sprzedać w rozsądnej cenie, bo po pierwsze jak odróżnić uczciwą ofertę od ściemy handlarza ? a po drugie, ile potencjalny nabywca jest gotowy zapłacić za dobre auto ? a no 10 góra 20% więcej niż za szrot więc co się dzieje ? 

dobre auta pozostają jako 3-4 auto w rodzinie bo człowieka którego stać było na zakup nowego w salonie stać jest na utrzymanie kilku aut. 

A czego oczekują kupujący ? ano zwyczajnie są chamscy i oczekują że dobre auto wyrwą w cenie za kilogram złomu !

całymi miesiącami ganiają wzdłuż i w poprzek kraju 7/24 obserwują portale ogłoszeniowe i chcą obejrzeć każde auto które odpowiada temu kluczowi: bezwypadkowe/ salon pl/ pierwszy właściciel/ serwis aso/ przebieg max 184kkm

Auto musi spełnić WSZYSTKIE ww kryteria aby jaśnie pan kupujący raczył zadzwonić, dobre bezwypadkowe z przebiegiem ponad 200kkm w Polsce jest niesprzedajne i to wszystko w temacie.

 

G
Gość

To pojedź sam do Niemiec i od tego samego Turka kup swoje marzenie.

Ciekawe co przywieziesz, czy taki jak chcesz mieć za 30 tys   z placu czy "ten sam" za 10 tys z pokrzyw za placem komisu.

To z Tobą jest problem, chcesz za 30% ceny w komisach niemieckich mieć niezawodne auto i jeszcze głupa rżniesz.

Zamów u handlarza to czego potrzebujesz a nie przebierasz w najtańszych egzemplarzach i jeszcze pretensje masz do kogoś.

G
Gość
W dniu 25.11.2017 o 14:52, Gość napisał:

Idź do salonu i kup nowy,po co kupujesz używane z Niemiec ?Żyłka ci pękła że ten jeden na tysiąc co faktycznie można nim jeszcze jeździć trafił do kogo innego ? bo tak jest że aut brakuje i ludzie całymi latają "polują" na dobre auto ale czym tak na prawdę jest to polowanie? czyż nie szukaniem durnia co w cenie szrota sprzeda dobre auto ? ale to handlarze są be a nie te biedne oszukane klejenty co ganiają z Krakowa do Szczecina w poszukiwaniu czegoś co nie istniejeSam kup auto z 200 tys w salonie kolejne tyle wydaj na serwisowanie w ASO a potem sprzedaj go za 3.500

Mistrzu ,nie potrzebuję samochodu z salonu,szukam samochodu który kupie i pośmigam 3-4 lata bez odwiedzania mechaników ,co tydzień i ładowania kolejnych tysięcy na naprawę, podałem tylko przykład ,bo handlarze przechodzą już samych siebie w tym oszukiwaniu.

Jeden z drugim ze słomą w butach myśli ,że wielki cwaniak bo pojedzie do Niemiec kupi zajechanego sztrucla  od turka z komisu i nada mu nowe życie w Polsce.Jak można odkręcić przebieg o 200 tysięcy lub więcej  i wpierać komuś prosto w oczy że prawdziwy w 100 % ,albo szrot jawnie po dzwonie ,każda szyba z innego roku, szpachli tyle ,że skala miernika do lakieru się kończy i mówić ,że bezwypadkowy to coś tu jest nie halo ,ale to takie polaczkowe zrobić kogoś w uja.

G
Gość
W dniu 24.11.2017 o 16:28, Gość napisał:

Kiedy wezmą się za handlarzy co liczniki przekręcają?10 letni sztrucel z Niemiec z przebiegiem ulubionym przez handlarzy 160-170 tysięcy a w rzeczywistości 300-400 tysięcy i więcej, albo inna sytuacja pytam handlarza przez telefon czy samochód był naprawiany oczywiście odpowiada ,że nie,bezwypadkowy ,igła  przyjeżdzam oglądam autko rocznik 2007 miał tylko dwie szyby powtarzam dwie szyby z rocznika 07 reszta jakieś 02 03 każda szyba z innego roku ,nie wiem po jakich ten samochód był przejściach.

 

Idź do salonu i kup nowy,

po co kupujesz używane z Niemiec ?

Żyłka ci pękła że ten jeden na tysiąc co faktycznie można nim jeszcze jeździć trafił do kogo innego ? bo tak jest że aut brakuje i ludzie całymi latają "polują" na dobre auto ale czym tak na prawdę jest to polowanie? czyż nie szukaniem durnia co w cenie szrota sprzeda dobre auto ? ale to handlarze są be a nie te biedne oszukane klejenty co ganiają z Krakowa do Szczecina w poszukiwaniu czegoś co nie istnieje

Sam kup auto z 200 tys w salonie kolejne tyle wydaj na serwisowanie w ASO a potem sprzedaj go za 3.500

e
erwin10119

Szwindle strasznie cisną :/. 

 

____________

prezenty dla gości weselnych
G
Gość

Kiedy wezmą się za handlarzy co liczniki przekręcają?

10 letni sztrucel z Niemiec z przebiegiem ulubionym przez handlarzy 160-170 tysięcy a w rzeczywistości 300-400 tysięcy i więcej, albo inna sytuacja pytam handlarza przez telefon czy samochód był naprawiany oczywiście odpowiada ,że nie,bezwypadkowy ,igła  przyjeżdzam oglądam autko rocznik 2007 miał tylko dwie szyby powtarzam dwie szyby z rocznika 07 reszta jakieś 02 03 każda szyba z innego roku ,nie wiem po jakich ten samochód był przejściach.

 

4D4D4D4

SZKODA TYLKO ŻE NIE SPROSTOWANO IŻ WSZYSTKIE WOZY WRÓCIŁY I OKAZAŁY SIE NIEKRADZIONE. ALE TYM POLICJA SIE NIE CHWALI

S
Stefan

Oby więcej takich akcji.  Powinni też kontrolować laweciarzy bo w biały dzień potrafią komuś odcholować samochód bez żadnego ryzyka!!    Później w przydomowym ogródku złomiarze tną nadwozie na kawałki,  nastęnie podjeżdża dostawczak   np fałszywy samochód kurierski  lub z napisem 'przeprowadzki'  i w BIAŁY DZIEŃ  wywożą szczątki na złom.

Dodaj ogłoszenie