Ul. Malmeda. Pijany rowerzysta jechał zygzakiem po chodniku

(dj)
Pijany rowerzysta miał prawie 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Pijany rowerzysta miał prawie 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. KPP w Augustowie
Pijany rowerzysta jechał wężykiem po chodniku wzdłuż ulicy Malmeda. Straż miejska oddała go w ręce policji.

3 maja, około godz. 23, strażnicy miejscy patrolujący rejon ul. Malmeda, zauważyli mężczyznę jadącego rowerem.

- Pojazd jechał tak, jakby kierujący nad nim nie panował - opowiada Joanna Szerenos- Pawilcz ze straży miejskiej.

Strażnicy zatrzymali rowerzystę do kontroli. Od 28 - latka wyczuwalna była woń alkoholu.

- Mężczyzna tłumaczył, że wypił jedynie trzy piwa - opowiada strażniczka. - Po zbadaniu alkomatem okazało się, że cyklista ma prawie 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Straż miejska przekazała 28 - latka do dyspozycji policji.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Daniel

Policja niech kontroluje także rowerzystów w nocy.

Pełno pijanej chołoty jezdzi tymi rozwalającymi się bikerami .

Wsiądzie taki burak ze dwa promile jak nie lepiej i  jedzie jak chce zygzakiem

b
bmw

Rowery powinny na światłach jechać, jak auta.

m
mamałyga

Słyszeliście zapewne o tych zmianach w przepisach, między innymi o alcomobilizerach montowanych w autach kierowców, którzy wcześniej byli karani za jazdę na podwójnym gazie. Szkoda, że rowerów to też nie dotyczy ;)

c
colib

Wirtualny alkomat to tylko program, nie tylko waga ma wpływ na upijanie się i promile we krwi, jak się chce mieć pewność lepiej się sprawdzić dobrym alkomatem najlepiej elektrochemicznym bo są trwalsze, lepiej wykonane, mniej zawodne.

g
gość

Wirtualny alkomat pokazuje, że dla mężczyzny 70 kg o wzroście 180 cm majacego mającego w połowie wypełniony żoładek potrzeba 5 piw 5,6 % wypitych np. w 2 godziny, żeby dobić do 2 pormili. 5 piw na 2 godziny to troche duże temp, więc mógł wypił np. 6 w 4 godziny, aby mieć te 2 promile.

Wirtualny alkomat swoją drogą, a rzeczywistość swoją, wiem z doświadczenia, zależy to może od czasu po wypiciu do badania, ale po niedługim czasie wypicia 2 piw pokazało 1,6 promila. Fakt może to zależeć również od najedzenia czy warunków fizycznych danej osoby.

R
Radek

A kiedy policja i SM zacznie w końcu reagować na młodzież która wraca nachlana z imprez na tych bikerkach miejskich,  przecież co drugi w środku nocy to po trzech piwach,to jest dopiero zagrożenie.

s
stryjek
W dniu 06.05.2015 o 23:44, wujek napisał:

Wirtualny alkomat pokazuje, że dla mężczyzny 70 kg o wzroście 180 cm majacego mającego w połowie wypełniony żoładek potrzeba 5 piw 5,6 % wypitych np. w 2 godziny, żeby dobić do 2 pormili.  5 piw na 2 godziny to troche duże temp, więc mógł wypił np. 6 w 4 godziny, aby mieć te 2 promile.

 Znasz zagadnienie,musisz więc mieć ogromne doświadczenie w konsumpcji trunków. A tak na marginesie.Nie śmiej się wujku z czyjegoś frasunku,jutro i Ciebie może to spotkać.

w
wujek

Wirtualny alkomat pokazuje, że dla mężczyzny 70 kg o wzroście 180 cm majacego mającego w połowie wypełniony żoładek potrzeba 5 piw 5,6 % wypitych np. w 2 godziny, żeby dobić do 2 pormili.  5 piw na 2 godziny to troche duże temp, więc mógł wypił np. 6 w 4 godziny, aby mieć te 2 promile.

w
wujek

Przesadził. Powinien go w takim stanie prowadzić na piechotę, albo zostawić pod knajpą. Po 3 piwkach wypitych nie od razu, dałby radę jechać prosto i pewnie nikt nie zwróciłby na niego uwagi.

m
myśliwy
W dniu 06.05.2015 o 18:55, Gość napisał:

A co z tym wydarzeniem ma wspólnego ta fotka? Rowerzysta jechał deptakiem, nie ulicą i nie spowodował jakiejś kolizji po której jego rower mógłby aż tak wyglądać. Nie popieram pijaństwa, ale skoro jechał chodnikiem to nikomu nie zagrażał, więc co mu zrobią wlepią mandat za jazdę po chodniku?

Jadąc zygzakiem trudno trafić w pieszego! To tak jak ucieka się przed strzałem z broni palnej.

g
gość

A co z tym wydarzeniem ma wspólnego ta fotka? Rowerzysta jechał deptakiem, nie ulicą i nie spowodował jakiejś kolizji po której jego rower mógłby aż tak wyglądać. Nie popieram pijaństwa, ale skoro jechał chodnikiem to nikomu nie zagrażał, więc co mu zrobią wlepią mandat za jazdę po chodniku?

Jeżeli jechał chodnikiem to przede wszystkim zagrażał pieszym. Jeżeli jechał zygzakiem to mogło by go machnąć na ulicę i wówczas jego rower mógłby tak wyglądać, plusem by było to że więcej by już na niego nie wsiadł.

Co do tych promili to nic dziwnego po piwie, chwilę po wypiciu 2 piw można mieć 2 promile.

G
Gość

A co z tym wydarzeniem ma wspólnego ta fotka? Rowerzysta jechał deptakiem, nie ulicą i nie spowodował jakiejś kolizji po której jego rower mógłby aż tak wyglądać. Nie popieram pijaństwa, ale skoro jechał chodnikiem to nikomu nie zagrażał, więc co mu zrobią wlepią mandat za jazdę po chodniku?

Dodaj ogłoszenie